Dodaj do ulubionych

tabletki na zapas

01.06.05, 12:40
hej!

Moja znajoma ma 20 lat. Rok temu zdarzylo jej sie współżyc z chłopakiem bez zabezpieczenia, pare godzin później wzięła postinor. Po tym fakcie postanowiła zacząć brać tabletki antykoncepcyjne. Jenak od czasu, gdy zaczęła brać te tabletki, nie współżyła (nie ma chłopaka), a tabeletki bierze "na wszelki wypadek", jakby jej sie zachciało albo jakby znalazła sobie chłopaka. Moje pytanie brzmi: czy jest sens brać tabletki "na zapas"? Na pewno dla niej jest jeden plus, bo ma regularne miesiączki, a wcześniej to była za każdym razem niepsodzianka. Ale czy warto faszerować się hormonami, jeżeli nawet nie ma się perspektyw na współżycie w najbliższym czasie? Proszę o opinie.

pozdrawiam
Krycha35
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: tabletki na zapas 01.06.05, 13:42
      to kazdy musi ocenic indywidualnie- perspektywa moze sie pojawic z wtorku na
      srode, sam lusus regulowania okresu i np dla mnei brak tradziku jest tez nie do
      pogardzenia.
    • alex_koz Re: tabletki na zapas 01.06.05, 23:41
      ja robie tak samo.., nie mam stalgo partnera, ale jakby co to zawsze lepiej byc
      przygotowanym bo gumka to nie za bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka