najderka
23.08.05, 09:56
Po dłuższej przerwie zaczełam brać tabletki (tym razem rigevidon)i co- kończę
pierwsze opakowanie i 3 kg do przodu. Czytałam troche postów na temat tycia
że to sprawa indywidualna, źle dobrane tabletki itd. Chciałabym sie was
poradzić. Czy przy takim tempie tycia darować sobie te tabletki i nie
czekając na kolejne kg szybko lecieć po inne do gina? I jeszcze jedno,
podobno często to tabletkowe tycie wiąże sie z zatrzymywaniem wody w
organiźmie czy wobec tego jest szansa, że po odstawieniu tych tabletek
dodatkowe kg w miarę szybko będzie można pożegnać?(dotkowo oczywiście
ograniczając jedzonko)