Dodaj do ulubionych

CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"??

17.12.05, 22:24
Obserwuj wątek
    • justys_55 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 17.12.05, 22:27
      I jaka byla tego przyczyna? Pekniecie prezerwatywy, seks bez zabezpieczenia? a
      moze tabletki zawiodly? Ciekawi mnie to, bo w moim otoczeniu coraz wiecej
      osob "wpada", ale glupio mi sie ich zapytac czemu? Wydaje mi sie, ze to myslace
      osoby i nie zrobily tego bez zabezpieczenia.. Ale znow jakby sie zabezpieczyly,
      to by sie moze to nie zdarzylo..
      • veterinario Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 25.04.06, 23:40
        tabletki tez zawodzą smile skoro się boisz to znaczy że nie jestes do konca
        gotowa sad
        • magdaksp Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 26.04.06, 00:42

          nie jest gotowa na co?na antykoncepcje czy na dzieci?
          • lizzan Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 27.04.06, 09:53
            > nie jest gotowa na co?na antykoncepcje czy na dzieci?

            Na seks z pelnymi jego konsekwencjami.


            pozdrawiam,
            lizzan
    • kasica_33 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 26.04.06, 13:46
      Niestety każdy środek antykoncepcyjny może zawieśćsadJeśli "wpadka" zdarzyła się
      dla twoich znajomych to widocznie coś musiało zawieść.Nawet przy stosowaniu
      tabletek słyszy się że kobieta zaszła w ciążę...chociaż w moim przekonaniu
      jeśli brała je prawidłowo, nie zdarzyło się jej zapomnieć tabletki itp to
      raczej nie powinna zostać mamą...no ale najwyraźniej róznie to z tym bywa!
      Pozdrawiam
    • florencja29 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 27.04.06, 10:09
      A ja mam taka teorię, ze jak ktoś nie chce zajść w ciąże to w nią nie zajdzie.
      Tak sie bedzie zabezpieczał, po prostu zrobi wszystko, aby do tego nie doszło.
      Moim zdaniem jeśl ktoś wpada to po prostu pewne żeczy sobie odpuszcza, np. "nic
      się nie stanie jak spóźnię sie z tabletką kilka godzin", albo inny przykład para
      uzywa prezerwatywy, a nie dokładnie używa jej niedokładnie np. kobieta pieści
      ręką penisa partnerowi, a potem zakłada mu prezerwatywę, niby nic nie pownno się
      stać, ale moze jakieś kropelki płynu ejaukulacyjnego (nie wiem czy to się tak
      pisze) mogą się przenieść na prezerwatywę (a przecież używają prezerwatywy) i
      przykłady można mnożyć.
      Moim zdaniem działa tu podświadomość, ktoś używa zabezpieczenia, ale w
      podświadomości ma "aż tak źle nie bedzie jak zajdę"
      Moim zdanie każda kobieta takiej antykoncepcje (tzn o takiej skuteczności)
      używa, jak bardzo nie może sobie w danej chwili pozwolić na dziecko.
      Jeśli używa np. prezerwatywy to przyjmuje do wiadomości, że nie jest ona tak
      skuteczna jak np. pigułka i w ten sposób, godzi się w ten sposób na ewentualną
      wpadkę.
      • florencja29 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 27.04.06, 10:11
        Speszya się jak to pisałam i trochę błedów się wkradło, za które przepraszam
        • mamijagodi Re: Mój mąż jest z "wkładki" i cieszę się z tego : 28.04.06, 22:27
          • searena Re: Mój mąż jest z "wkładki" i cieszę się z tego 30.04.06, 21:54
            Ja podtrzymuję opinię, że wiele wpadek jest celowych smile Znam osobiście związek,
            w którym dziewczyna szału dostawała bo facet nie mógł się zdecydować czy z nią
            być czy nie. Bujali się tak 3 lata, to się rozchodzili to wracali w końcu ona
            wpadła i jestem przekonana że celowo. Facet jest wniebowziety i szczęsliwy i
            mają ślicznego dzidziusia. Ta wpadka mu niejako pomogła podjąć decyzję.
    • gwiazdka_69 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 03.05.06, 11:56
      Tez slyszalam o wielu przypadkach dzieczyn, ktore zabezpieczaly sie tabletkami,
      a wpadly smile Dziewczyny! Przeciez jest powszechnie wiadomo, ze tabletki to nie
      100% pewnosc zabezpieczenia, jedynie wieksza niz pozostala antykoncepcja smile
      Liczycie sobie cykl prawda? Wiadomo, ze seks bez prezerwatywy jest fajniejszy i
      tabletki pozwalaja nam na ta przyjemnosc, jednak zeby miec ta gwarancje, zeby
      nie zajsc pilnujcie swoich plodnych dni i tylko wtenczas zabezpieczajcie sie
      dodatkowo prezerwatywa. Takie jest moje zdanie smile Ja tak robie i czuje sie
      pewnie. Te 3-4 dni to nie taka katorga wink

      Pozdrawiam cieplutko ;*
      • goscinnie_ino Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 03.05.06, 15:54
        nie wierzę w prawdziwe wpadki! albo coś niedopilnowane, albo wręcz zaplanowane.
        wiem, że jakiś tam niewielki procent szans na ciążę jest i przy pigułkach, ale
        to trzeba miec wyjątkowe szczescie (czy pecha?), żeby się udało.
        założe się, że Twoi znajomi, albo się nie zabezpieczyli, albo pomyśleli, że jak
        raz zapomnieli tabletki to nic się nie stanie, albo dziewcze w ogóle przestało
        brać tabletki, albo jeszcze jakieś inne antybiotyki im pomogły w zajściu w
        ciążę.
        jak ktoś nie chce dzidzi w tym czy innym czasie i robi naprawdę wszystko, żeby
        jej nie było, to nie ma bata!
      • lena005 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 03.05.06, 22:55
        czy ja cię dobrze zrozumiałam- mam brać tabletki i jednocześnie liczyć sobie
        kiedy mam dni płodne??? takie 2 w 1???
        • aiguille Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 03.05.06, 22:59
          no właśnie, też tak zrozumiałam, przeczytałam 4 razy i coś mi nie gra smile
          Przecież jak się bierze tabletki, to WSZYSTKIE dni są niepłodne. Nawet te dni
          przerwy, kiedy ma wystąpić krwawienie z odstawienia. Bo co to by była za
          antykoncepcja tongue_out
          Dni płodne i niepłodne występują tylko w naturalnym cyklu kobiety.
    • merda Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 03.05.06, 17:22
      Z jednej strony sie z Wami zgadzam,iz nie istnieje taka 100% wpadka,ale z
      drugiej jakbysmy sie mialy o wszystko tak dokladnie martwic tj:dni
      plodne,odpowiednia godzina przyjecia tabletki,uwazanie na kazdy najmniejszej
      ilosci plyn mogacy zawierac plemniki itp.To popadlybysmy w parnoje i nie mialy
      zadnej przyjemnosci z seksu.A pozniej sie dziwic,ze sa schizy ciazowe.
      Zabezpiecza sie trzeba,ale z glowa i bez paniki.A juz najlepiej sypiac z
      potencjalnym ojcem wink
    • gwiazdka_69 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 04.05.06, 12:51
      ...hehe ...i wiadomo skąd wpadki
      wyraziłam swoje zdanie, za dużo słyszy się o wpadkach, mimo brania tabletek,
      więc mimo to wyróżniam sobie te dni płodne i żyję bezstresowo hehe wink
      • lena005 Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 04.05.06, 15:03
        no to masz trochę smieszną metode anty smile bo przy braniu tabletek nie ma
        żadnych objawów płodności: ani charakterystycznego śluza, ani skoku temperatury-
        także nie wiem jak ty "diagnozujesz" dni płodne. Zreszta nawet na ulotce pisze
        zeby w razie pominięcia tabletki stosować inne metody anty OPRÓCZ metody
        naturalnej bo hormony zaburzają naturalny cykl.
        Ale i tak jestem bardzo ciekawa jak wyróżniasz dni płodne w czasie brania
        tabletek, może podziel sie wiedzą.
      • aiguille Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 04.05.06, 17:18
        o, to może napiszesz, jak je wyznaczasz? Metodą objawowo-termiczną? big_grin

        Działanie tabletek (2skł, nie pamiętam jak to było przy Cerazette, ale jakoś
        podobnie) polega na potrójnym działaniu.
        1. czasowe uśpienie jajników, które przestają produkować naturalne hormony,
        jednocześnie zahamowany zostaje proces dojrzewania komórek jajowych i nie
        występuje owulacja. Już to mówi samo za siebie - nie występuje owulacja, nie ma
        dni płodnych.
        2. zagęszczenie śluzu szyjki macicy, staje się on nieprzepuszczalny dla plemników.
        3. hamowanie dojrzewanie błony śluzowej macicy, co wzmaga działanie anty.

        Wobec powyższego, powiedz proszę, jak wyznaczasz dni płodne smile Może bierzesz
        środkowe dni cyklu tabletkowego? Taki niby-kalendarzyk? Jak to dobrze, że Cię to
        chroni przed wpadką big_grin
        • yvona73pol Re: CZY KTORAS KIEDYS "WPADLA"?? 06.05.06, 10:06
          wpadki dziela sie na:
          - te z glupoty (ryzykanci, przerywaniec, jakos to bedzie, czyli ruletka),
          - zaplanowane (ze strony dziewczyny, w przyczyny nie bedziemy tu wnikac,
          ekhmmm....)
          - podswiadome (jedno lub oboje partnerow podswiadomie chca miec dziecko, i
          zabezpieczaja sie, ale tak nie do konca....)
          wniosek - prawdziwa wpadka to chyba ta pierwsza kategoria.... (czesto
          skorelowana silnie z wiekiem - stosunek odwrotnie proporcjonalny wink)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka