o pigułkach

27.04.06, 20:46
Czy to prawda, że pigułka pomaga chronić przed rakiem jajników?

Tak, to jedna z głównych korzyści zdrowotnych wynikających z zatrzymania
owulacji przez antykoncepcję doustną.

Zawsze uważałam, że pigułka jest bardzo wygodnym środkiem antykoncepcyjnym, i
chciałabym kontynuować jej zażywanie. Czy może być niebezpieczna w
późniejszym wieku?

Jeśli nie występują efekty uboczne i nie palisz papierosów, możesz zażywać
pigułkę, również jeśli jesteś starsza.


Moja mama miała wcześnie usuniętą macicę i obawiam się, że może mi się
przytrafić to samo. Czy to prawda, że pigułka chroni przed nowotworami
macicy?

Tak. Pigułka dwuskładnikowa zmniejsza np. ryzyko wystąpienia nowotworów błony
śluzowej macicy (endometrium) o 50 proc.

Moja mama zmarła na raka jajników w wieku 62 lat. Czy pigułka może uchronić
przed tą chorobą?

Uznaje się, że pigułka ma działanie ochronne i znacznie zmniejsza ryzyko
zachorowania na raka jajników.

Chciałabym zacząć stosować pigułkę, ale niektórzy mówią, że to może być
niebezpieczne dla młodych osób. Czy to prawda? Mam siedemnaście lat.

Nie istnieją żadne medyczne przeciwwskazania do zażywania pigułki przez młode
osoby. Wręcz przeciwnie, pigułka może zmniejszyć ryzyko zachorowania na
niektóre choroby nowotworowe, a także pomaga zmniejszyć wiele innych
dolegliwości
Czy powinnam robić przerwy w zażywaniu pigułki co kilka miesięcy, aby
pozwolić organizmowi odpocząć?

Absolutnie nie. Tylko zaryzykujesz zajście w ciążę. Jeśli nie zauważyłaś
żadnych efektów ubocznych stosowania pigułki, możesz ją nadal zażywać, aż do
czasu, kiedy będziesz gotowa, aby założyć rodzinę.

Czy efekty działania pigułki antykoncepcyjnej są całkowicie odwracalne?

Pigułka nie wpływa trwale na płodność, nawet jeśli jest stosowana przez wiele
lat. Przeciwnie – zauważono, że wiele pozytywnych skutków zażywania pigułki
(mniejsze ryzyko ciąży pozamacicznej czy zapalenia narządów miednicy
mniejszej), m.in. przyczynia się ona do zachowania płodności.

Czy zażywanie pigułki przez nastolatki jest bezpieczne?

Wielu lekarzy jest zgodnych co do tego, że rozpoczęcie zażywania pigułki w
wieku kilkunastu lat nie wpłynie w żaden sposób na zdrowie młodej kobiety.
Zażywanie pigułki przez szereg lat nie wpływa na zdolność do zajścia w ciążę
w późniejszym wieku. Jeśli chcesz zacząć brać pigułkę, skontaktuj się z
lekarzem.

Mój partner i ja nie chcemy mieć dzieci w ciągu najbliższych pięciu czy
sześciu lat. Czy to bezpieczne stosować pigułkę przez cały ten czas?

Tak. Nie ma powodu do obaw. Tak naprawdę pigułka zażywana przez długi czas
może chronić przed wieloma chorobami w wieku późniejszym.

Mój partner chce, żebym stosowała pigułkę, ale nie podoba mi się pomysł
stosowania sztucznych hormonów. Czy są one szkodliwe, jeśli bierze się je
przez długi czas?

Nie. Stereotypem jest pogląd, że sztuczne hormony są szkodliwe. Obecnie
hormony zawarte w pigułce są znacznie bardziej podobne do tych, które
naturalnie produkuje organizm kobiety. Ponadto mogą mieć działanie ochronne
na system rozrodczy
Czy zażywanie pigułki zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi?

Nie istnieją na to żadne dowody. Ten mit jest związany z przerażającymi
historiami na temat pigułek we wcześniejszych wersjach, które są już wycofane
z rynku. Jednak każda kobieta powinna regularnie badać swoje piersi raz w
miesiącu w celu wykrycia jakichkolwiek zmian.

W niektórych okresach miesiąca cierpię z powodu zatrzymania wody w
organizmie, co sprawia, że czuję się gruba i brzydka. Zażywam pigułkę od
ponad roku.

Niektóre pigułki powodują większe zatrzymanie wody w organizmie. Nadmiar
płynów, które twoje ciało magazynuje przed okresem, powoduje przyrost wagi.
Różne rodzaje pigułek w różnym stopniu wpływają na zdolność organizmu do
magazynowania wody. Możesz skonsultować się z lekarzem i porozmawiać z nim o
zmianie pigułki.

    • aiguille Re: o pigułkach 27.04.06, 21:16
      no i pięknie...
      czyli: tabletki są wspaniałe, mają działanie dobroczynne i ochronne, są świetnym
      lekarstwem na wiele chorób i właściwie są tak zbliżone do tych naturalnych,
      kobiecych, że po prostu nic tylko brać smile
      Ten post budzi we mnie nieprzepartą chęć zadania pytania: ze strony którego
      producenta tabletek został skopiowany ten dział FAQ? smile

      Nie jestem przeciwna tabletkom, sama cały czas się waham, czy brać je, czy nie.
      Ale to są moje prywatne przemyślenia. A ten tekst jest tak sformułowany i tak
      jednostronny, że po prostu poczułam potrzebę odpisania :]
      Pozdrawiam smile
      • natalia-moniak Re: o pigułkach 27.04.06, 23:33
        to sa opinie lekarzy, skopiowalam z roznych stron, poza tym sama sie pytalam 2
        lata temu lekarza znajomego jak to jest z tymi tabletkami, powiedzial ze to nie
        sa juz te co kiedys i nie ma obaw- tak tak w skrociesmile poza tym nawet jego zona
        zazywa dlugie lata...i kobiety z najblizszej rodziny. Tak wiec udalam sie do
        ginekologa dopytalam sie czy to prawda kiedy zostalam zapewniona poprosilam o
        wybranie dla mnie tabletek antykoncepcyjnych, biore juz 2 lata nic zlego sie
        nie dzialo, organizm nie mial nawet zadnych problemow na samym poczatku. Nigdy
        bym nie rozpoczela wspolzycia bez takiej ochrony...balabym sie bardzo.
        • genovefa Re: o pigułkach 27.04.06, 23:43
          no to poczytaj sobie po forach jak to cudowne tableteczki powodują takie
          rozchwianie organizmu, ze po ich odstawieniu dziewczyny MIESIĄCAMI czekaja na
          okres, ich organizm nie moze przez wiele miesiecy wrócic do rownowagi
          hormonalnej!

          wiec tabletki nie sa takie cudowne!
          nie mowiac, ze u wielu kobiet powoduje spadek libido.

          a reklamowac pigulek ich nie musisz: jak ktoras bedzie chciala - to bedzie
          brala.. a ktora nie - to nie.
          • burugunda Re: o pigułkach 28.04.06, 00:02
            szczerze mowiac nie pamietam juz z jakiej strony to wzielam , zaciekawily mnie
            te pozytywne opinie
            bez agresji ,nic nie reklamuje
            • bea747 Re: o pigułkach 28.04.06, 16:12
              A mi było bardzo fajnie czytać pozytywnie o anty. A nie tylko w kółko: spadek
              libido, bóle głowy, i coś-tam, coś-tam.
    • aiguille Re: o pigułkach 28.04.06, 17:06
      wiem, wiem smile te odpowiednio dobrane są w porządku, i faktycznie zmniejszają
      ryzyko zachorowań np. na raka jajników. Przy czym jednocześnie zwiększają ryzyko
      zakrzepicy i bodajze raka piersi? Tak pamiętam ze strony WHO. Z drugiej strony,
      bardzo pomagają kobietom, które mają problemy hormonalne, zupełnie nieregularne
      okresy, trądzik... więc absolutnie nie atakuję tutaj tabletek jako takich,
      wszystko zależy od indywidualnej sytuacji kobiety.
      Trzeba pamiętać, że każda metoda antykoncepcji ma plusy i minusy. Każda. Gdyby
      wynaleziono metodę idealną dla wszystkich, to szybko na rynku byłaby tylko ta
      jedna smile
      Wierzę, że te informacje są prawdziwe, ale nie można zapominać o minusach,
      których tam nie ma wcale. Dlatego napisałam, że wygląda mi to na ściągnięte ze
      strony producenta tabletek, nawet większość ulotek tak wygląda smile Tylko po co?
      Jeżeli ktoś szuka informacji o tabletkach, to chyba nie opiera się tylko na
      informacjach z forum, które jest potwornie panikarskie smile A jezeli tutaj sie
      szuka optymizmu, to radzę zmykać. I nie zaglądać więcej, bo jak się poczyta o
      tych wszystkich skutkach ubocznych, to potem automatycznie się ich doszukuje u
      siebie.
    • napolnoc brzmi jak artykul sponsorowany 29.04.06, 01:38
      fajne tabsy sa tylko jedno male ale....traci sie tak kompletnie ochote na seks ze lykanie dropsow na
      nic....moze to wlasnie na tym polega ta antykoncepcja?Chociaz nie powiem,kilka lat brykania
      swobodnego bylo,ale ok ponad 3 lat moje libido ma poziom -8 i jest kiepsko.Zmiana tabs nic nie
      dala,rzucam cholerstwo w diably.Poza tym mam wiecej niz 30 wiec zmiany w organizmie sa,a i dziecka
      sie chce.Jak dla maturzystek tabsy sa ekstra,pewnosc a spadek libido nieodczuwalny z powodu wariacji
      ogolno-hormonalnej.Powodzenia.
Pełna wersja