Dodaj do ulubionych

zgłupiałam

09.05.06, 00:40
i już nic nie wiem.
biorę logest od pół roku. Od jakichś 2 m-cy bardzo źle się czuję. Internistka
powiedziała, że mam klasyczne objawy nerwicy wegetatywnej. Ktoś inny natomiast
upiera się, że to od pigułek. Owszem, większość objawów, jakie mam, są
wymienione jako środki uboczne, ale powiedzcie mi skąd ja do jasnej ciasnej
mam wiedzieć, czy to kwestia pigułek czy nerwicy? Czy powinnam odstawić je czy
nie? Czy skutki uboczne mogą się pojawić po kilku miesiącach stosowania?
Bo tak generalnie to myślę o zmianie logestu - wydaje mi się, że jest dla mnie
za "słaby" - wciąż czuję jajniki - taki normalny cykl jak bez tabsów, tylko
ból przytłumiony. No i suchość i libido ekhm. Z pięćdziesiątej czwartej strony
nie bardzo mam ochotę na hormonalne eksperymenty. No nic, jutro gin - pogadam
z nim, ale mówię Wam - zgłupiałam smile
Obserwuj wątek
    • magdaksp Re: zgłupiałam 09.05.06, 17:06

      pogadaj z ginekologiem.ja jak ostatnio bylam to mowila mi lekarka ze ostatnio miala pacjentke ktora dostala depresji od pigulek.pozatym ja zmienilam logest na inne (tak samo do bani)bo mialam baaardzo niskie libido .teraz biore novynette ktory tez jest dla mnie niedobry ztego samego wzgledu.iszczerze mowiac to ja zamierzam zrobic sobie badania hormonalne zeby wkoncu dobrac odpowiednie tabletki .i nie zmieniac ich co chwila
      • tygryzz Re: zgłupiałam 10.05.06, 20:03
        No gadalam, gadalam - on mowi, ze to nie od pigulek i tak w ogole, dowiedzialam
        sie, po pol roku brania, ze logest wcale nie hamuje owulacji! Bo jest
        niskoskladnikowy. Zageszcza tylko sluz w szyjce macicy. Nie wiedzialam, nie
        wiedzialam.
        O badaniu hormonalnym tez myslalam, ale to by trzeba bylo pigulki odstawic, zeby
        je zrobic, a ja nie chce, wiec.
        Hm.
        • shamina Re: zgłupiałam 10.05.06, 21:26
          m, no tak, jasne, że nie od pigułek... a od czego?
          Jeśli wcześniej byłaś nerwowa, miałaś stany depresyjne, to jest to jedno z
          głównych przciwwskazań do brania tabletek. A jeśli pojawiły Ci się po
          rozpoczęciu brania tabletek i nie miałaś żadnych powazniejszych stresów w życiu
          w tym czasie, to niby od czego innego?

          Ja zrezygnowałam z tabletek w ogóle. też brałam Cilest, potem Novynette, potem
          Jeanine... Efekty (całościowe):
          - koszmarne bóle głowy;
          - libido zerowe (a dowiedziałam się ,że to normalne, bo testosteron przy
          pigułkach spada, i to powoduje zanik popędu! wcześniej czy później u większości,
          masakra, a gin mówił o tym z takim lekceważeniem, że miałam ochotę go trzepnąć);
          - nieustanny głód, który starałam się opanować, ale i tak przybyło 4 kilo;
          - większy biust (jeszcze!)
          - rozdrażnienie, nerwowość, po prostu taki mały dynamit dla otoczenia.

          Jak to sobie wypisałam i podsumowałam, stwierdziłam, że nie warto, i odstawiłam
          pigułki. Czuję się o wiele lepiej smile Libido wróciło, chociaż jest jakby
          przytłumione, nie boli mnie głowa, no i zrobiłam się pogodna smile Tylko ta waga i
          piersi, ech... walczę wink

          Jeśli jesteś zdecydowana na pigułki, to może naprawdę nie warto się męczyć, zrób
          te badania hormonalne.
          Ja może jestem trochę panikara, jesli o zdrowie chodzi, ale przy takich
          skutkach, jakie Ty masz, to bym jednak odstawiła na dobre. Seks seksem, tylko co
          z niego za radość, jeśli się wcale nie chce?
    • saba76 Re: zgłupiałam 11.05.06, 09:18
      Ja brałam przez kilka ładnych lat pig. Wpierw celest, późnej mikrogrylon21,
      hormonet, novinette, triquilar i za każdym razem wcześniej czy później stany
      depresyjne były. Przy jednych przychodziły na początku brania ,przy innych po
      kilku miesiącach. Jedynie co możesz zrobi to odstawi , ‘oczyścić” swój
      organizm ,tak żeby powrócił do normalności i wtedy oceni ,czy to była wina pig.
      Czy też inna. Teraz od października 05 nosze wkładkę miedzianą i jestem 100%
      zadowolona, tylko wyrzucam sobie ,ze tak późno się zdecydowałam.
    • florencja29 Re: zgłupiałam 11.05.06, 09:22
      Logest nie hamuje owulacji? Troche dziwny ten Twój lekarz. Cerzatte to sie
      zgodzę, ale logest?
      Wynikałoby z tego że również:
      Harmonet - taki sam skład jak logest
      Merilon - też taka sama niska dawka estrogenu
      Novynette - taka sama dawka estrogenu
      Nie słyszłam o czymś takim.
    • maalza Re: zgłupiałam 11.05.06, 09:53
      Nie chcę nic narzucac, ale moim zdaniem Twój gin robi sobie z Ciebie jajko.
      Mysle, ze chce Cie naciagnac na branie tabletek, bo to dla niego korzystne.
      Niestety, wiele jest takich lekarzy.
      Jak to Logest nie hamuje owulacji, jakies bzdury, wiele tabletek ma taki skład
      jak Logest i działaja one tak samo, czyli na 3 sposoby (dzialanie na jajniki,
      sluz i endometrium)
      Ja przy tabletkach mialam doła jakiego nigdy jeszcze nie miałam. Moja siostra
      przy tabletkach zachorowała na depresje, nie chce mówic jak to się skończyło,
      bo takich przypadków nie ma wiele, ale to daje do myslenia
      Odstaw tabletki i zobacz, co będzie
    • kasica_33 Re: zgłupiałam 11.05.06, 14:24
      Skutki uboczne najczęściej pojawiają się na początku zazywania tabletek. Gdzieś
      po około trzech cyklach powinny pomału zanikać.Ale oczywiście tak jest
      teoretycznie, bo przeciez każdy organizm kobiety jest inny i w praktyce może
      wyglądać to zupełnie inaczej.Jeśli przez dłuższy czas będziesz miała tego typu
      objawy to porozmawiaj o tym z ginekologiem, bo rzeczywiście może akurat twój
      organizm jakoś nie może przystosować się do logestu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka