Dodaj do ulubionych

Badanie gin.

10.11.23, 10:25
Moja lekarka rodzinna zadzwonila do mnie i bardzo mnie zachecala zebym przyszla na badanie ginekologiczne plus cytologia. Troche mnie to zdziwilo. Ale poniewaz juz minelo 3 lata jak nie bylam to sie zgodzilam (u nas co 3 lata robia takie badania). Powiedziala, ze teraz robia jakas nowa metoda i zapytala czy dostalam poczta jakies zawiadomienie w zwiazku z tym. Powiedzialam, ze chyba nie (nie pamietalam) i ona byla jakby zawiedziona i powiedziala, ze w takim razie zrobi mi ta stara metoda. No i wczoraj bylam i jak już tam leżałam w fotelu troche podenerwowana (nie lubie tych badan, no wiecie jak to jest) to zagadnelam o to czy to badanie bedzie ta stara metoda a ona zaczęła coś kręcić i niejasno mówić o tym. Ze nowa metoda to jest taka, że to samemu się robi w domu-chodzilo o pobranie próbki do badania cytologicznego. A ona mi zrobi takie troche stara metoda, troche nowa. Ja na ta stara nalegałam bo mam obawy co do nowości, a ona, że teraz już nie ma tamtej metody. Dostali nowe i teraz takie stosują. Zgłupiałam. Jeszcze wspominała o tym zawiadomieniu poczta, że oni (odgórnie) przysyłają wyrywkowo te zawiadomienia, nie kazdy dostaje. Ja zapytalam od kiedy jest ta nowa metoda a ona powiedziała, że nie wie! Wydało mi się to wszystko dziwne, już nawet pomyslalam, żeby się nie zgodzić. Wogole ona tak sie dziwnie zachowywała, była jakby zdenerwowana i jakby natarczywa co do tego badania, no i to co mówiła to się jakby kupy nie trzymało. Wogole miala tez więcej tych przyzadow na tacy niz zwykle i cos jakby strzykawke.Ale najdziwniejsze było to, że jak mi robila to badanie to w pewnym momencie poczułam jakby ukłucie i jęknęłam wymownie a ona nic na to nie odpowiedziała. Potem w komputerze widzialam jak wpisywała hpv i coś tam jeszcze, zresztą na głos powiedziala o tym hpv. Ja już bylam tym wszystkim zdenerwowana i glupio chyba zrobilam, że nie zapytalam o to. Po wyjściu i do teraz martwię się co to było. Chodzi mi o to ukłucie, czy ona zrobila mi tam jakiś zastrzyk? Mam zamiar dzisiaj do niej zadzwonic bo nie daje mi to spokoju. Ale w międzyczasie pytam tutaj. Czy któraś z was wie cos na ten temat? Czy u was tez wygląda takie badanie?
Obserwuj wątek
    • jennifer1 Re: Badanie gin. 10.11.23, 10:49
      Ja do tej pory zawsze miałam robiony jakby wymaz specjalnym patyczkiem - zawsze bezboleśnie. To o czym piszesz ze strzykawką i ukłuciem u mnie było przy biopsji endometrium.
      • summerland Re: Badanie gin. 10.11.23, 11:01
        Dzięki za odpowiedź, to jakiś trop.
      • szmytka1 Re: Badanie gin. 10.11.23, 19:02
        Ja przy biopsji miałam materiał pobierany metoda próżniowa, tak jak przy aborcji. Miałam rozległe guzy i nacieki, może to dlatego.
    • kk345 Re: Badanie gin. 10.11.23, 11:04
      Ta "nowa" cytologia to cytologia płynna, można z niej zrobić także test na HPV, dlatego lekarka o tym mówiła.
      • summerland Re: Badanie gin. 10.11.23, 11:10
        Aha, a to ukłucie to w związku z tym?
        • kk345 Re: Badanie gin. 10.11.23, 11:18
          Cytologia nie kłuje, ale może poczułaś przesunięcie wziernika, albo coś w tym stylu.
          • niemoralna Re: Badanie gin. 11.11.23, 00:13
            kk345 napisała:

            > Cytologia nie kłuje, ale może poczułaś przesunięcie wziernika, albo coś w tym s
            > tylu.

            Niestety potrafi. Miałam miesiac temu robiona cytologie ( uk) i właśnie poraz pierwszy w życiu podczas takich badań poczułam ukłucie / bolesne uszczypnięcie. Bylo to dosyć niekomfortowe.
            Nigdy wcześniej tak nie miałam ,ale zwaliłam to na kiepska technikę piegniarki
            • summerland Re: Badanie gin. 11.11.23, 00:19
              A no widzisz, to ja tez tak poczulam
        • lilia_tygrysia Re: Badanie gin. 11.11.23, 01:07
          Ja przy pobieraniu cytologii często czuję dyskomfort, raczej drapanie, niż kłucie, ale może i jako ukłucie można by to określić. Nic nadzwyczajnego.
        • lilia.z.doliny Re: Badanie gin. 11.11.23, 08:38
          to ukłucie to w związku z tym?
          Może w związku z tym, że wreszcie miałaś prawidłowo pobrany materiał?
          • nangaparbat3 Re: Badanie gin. 11.11.23, 10:47
            Sugestia Autorki wątku jest taka, że podstępnie zaszczepiono ją przeciw HPV.
    • homohominilupus Re: Badanie gin. 10.11.23, 11:22
      Chyba trochę histeryzujesz.

      Powinnaś się cieszyć, że zrobila ci badanie nowoczesna metoda, raz na 3 lata to i tak za rzadko, a ty szukasz dziury w całym.
    • eriu Re: Badanie gin. 10.11.23, 12:51
      Przy cytologii płynnej się sprawdza też obecność wirusa HPV, bo to on odpowiada za raka. To jest standard. Jak ma się określony już profil tzn. wiesz czy masz wirusa czy nie to masz potem zalecenia czy się szczepić jeśli masz wirusa, bo wtedy organizm ma większą szansę zwalczyć wirusa i masz mniejsze szanse aby dostać raka.

      Do biopsji szyjki macicy używa się kleszczyków (wyglądają jak długopis) a nie strzykawek. Poza tym nikt Ci nie zrobi biopsji bez uzgodnienia tego z Tobą, bo to jest procedura medyczna. Muszą to z Tobą uzgodnić i musisz podpisać zgodę na nią.

      Możesz poczuć coś podczas cytologii. Nie ma powodu do paniki.
      • summerland Re: Badanie gin. 10.11.23, 17:14
        Dziękuję za wyjasnienie
        • eriu Re: Badanie gin. 10.11.23, 18:39
          Tak w ogóle to powinnaś się bardzo cieszyć, że masz badany profil na HPV przy okazji tego badania, bo to nie jest tanie badanie. W Polsce kosztuje 400 zł. Tak samo cytologia płynna nie jest jeszcze w Polsce wszędzie dostępna z automatu a daje o wiele lepsze rezultaty przesiewowe jeśli chodzi o raka szyjki macicy, bo nie daje pola do interpretacji tylko daje bardziej jednoznaczne wyniki. Bo przy zwykłej cytologii bardzo dużo zależy od osoby, która ogląda komórki i jej interpretacji. Dlatego uznaje się jej przewagę.

          A raczej powinnaś pytać od kiedy istnieje technologia starego badania, bo zostało wynalezione 100 lat temu (lata 20 XIX wieku). Więc pytanie czemu chcesz korzystać z badania wykonywanego niezmiennie od 100 lat zamiast z jej nowszej wersji.
          • summerland Re: Badanie gin. 10.11.23, 22:54
            Ja się nie orientowałam w tych badaniach, ta moja lekarka nie mówi, nie wyjaśnia co i jak, tak jakby chciala zeby pacjent niewiele wiedział. Tylko troche mowila i tak jakoś niejasno jakby czegoś nie chciala powiedzieć. Całe jej zachowanie było dziwne, kiedyś była milsza, w sensie, że mowila zeby wziąć głębszy oddech, czy zeby sie zrelaksować. Teraz nic takiego, tylko szybko, nerwowo. No i do tego to ukłucie, które mnie zabolało, nie byłam na to przygotowana. Wydaje mi sie, ze powinna coś napomknąć, że takie coś poczuje, a ona kompletnie nic, nawet już po nie powiedziała. Jeszcze się tylko pytała o szczepionkę na grype oraz o corki. Chyba chciałaby zeby też przyszły do niej. Mialam więc takie wrażenie, że zależy jej na wiekszej ilosci pacjentow. Jeszcze to że odpowiedziała, że nie wie od kiedy jest to nowe badanie mnie bardzo zdziwiło. Chyba się orientuje od kiedy to robi. W związku z tym nie czułam do niej zaufania odnosnie tego badania. Poza tym to jest tez troche dziwne bo co to właściwie obchodzi pacjenta w jaki sposób jest sprawdzany ten wymaz w laboratorium, no bo chyba to o to chodzi, o te nowa metodę. Chyba, że chodzi o inny sposób pobrania materiału do sprawdzenia. Ciągle nie wiem po co było to ukłucie.
            • eriu Re: Badanie gin. 10.11.23, 23:32
              Od kiedy jest to badanie oznacza kiedy wynaleziono nową metodę a nie od kiedy ona tak bada. To nic dziwnego, że Ci nie odpowiedziała.

              No wiesz jak Ciebie nie interesuje wykrywalność zmian wysokiego ryzyka, która jest wyższa przy cytologii płynnej. Ale co kto woli. Jedni wolą wyższą wykrywalność i 100% szans na leczenie raka. Innych to nie obchodzi. Ale Ty przecież nie lubisz nowości i chcesz starą metodę z gorszą wykrywalnością.

              Przecież Cię nikt nie ukłuł specjalnie. Czasami zaboli po prostu. Zależy jak się szczoteczka ułożyła a Ty przeżywasz jakby Ci ktoś obcego wszczepiał.
              • summerland Re: Badanie gin. 10.11.23, 23:47
                Ale ja wogole nie wiedzialam co to za metoda, płynna czy nie i nie wiedzialam, ze to wykrywa wirusa hpv. Ten skrót zobaczylam dopiero jak ona pisala na komputerze. Ona nigdy nic nie mówiła na temat takich badań. Dopiero teraz, że to nowa metoda, ale nie potrafiła powiedzieć od kiedy ona ja robi. Nie do wszystkich została wysłana informacja o tych badaniach, tylko do niektórych, ja sobie nie przypominam zebym coś dostala. Poza tym ona mówiła że nowa metoda robi się samemu w domu, a ona mi zrobila taka pol na pół troche stara, troche nowa. Jak to rozumieć to też nie wiem. I jeszcze mówiła że teraz już tej starej metody nie ma, dostali nowa i taka muszą robić.
                • homohominilupus Re: Badanie gin. 11.11.23, 09:17
                  Jessoo co za meczybula
                • eriu Re: Badanie gin. 11.11.23, 14:07
                  No co za dramat, że nie robią już cytologii przestarzała 100-letnią metodą i zmuszają kobiety żeby robili je nowoczesną lepiej wykrywające komórki rakowe metodą. Jak oni mogą.

                  Trzeba było pytać lekarza. Nikt Ci nie wyjaśni. Nie da się zrobić cytologii pół stara pół nowa metoda.
                  • eriu Re: Badanie gin. 11.11.23, 14:09
                    Podejrzewam, że kobieta była załamana Twoją postawą i Ci tak powiedziała żebyś dała sobie badanie zrobić. I wcale się jej nie dziwię. Ja bym po prostu podsunęła kartkę ze się nie zgadzasz i tyle. Byś dostała raka, bo nie chcesz nowszej metody badania Twoja sprawa i Twój wybór.
    • memphis90 Re: Badanie gin. 10.11.23, 18:51
      W jednym serialu dziewczyna przyszła na cytologię, a została przypadkiem zapłodniona… Może to jest trop…
      • aadrianka Re: Badanie gin. 10.11.23, 18:54
        Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy sobie przypominam ten serial (nie widziałam ani odcinka, ale swego czasu było o nim głośno), uważam że twórcy powinni siedzieć za wysoką szkodliwości społeczną.
        • memphis90 Re: Badanie gin. 10.11.23, 19:16
          Zastanawiam się, czy była tam jakas ekstremalna szkodliwość społeczna…?
          • kk345 Re: Badanie gin. 10.11.23, 19:26
            Odstraszenie choćby jednej pacjentki od wykonania badań, bo w serialu kobita podczas badania w ciążę zaszła JEST wysoką szkodliwością społeczną
            • memphis90 Re: Badanie gin. 10.11.23, 21:46
              Nie przesadzasz przypadkiem..? 🤔
              • kk345 Re: Badanie gin. 11.11.23, 00:13
                Nie. Za dużo jest nadal kobiet, które u ginekologa były ostatnio w ciąży a dzieci mają już 20-30-40 lat...
                • sloneczna_paraolka1 Re: Badanie gin. 11.11.23, 00:30
                  I co myślisz ze to z powodu serialu ? Hahaha.
                  • kk345 Re: Badanie gin. 11.11.23, 09:01
                    Problemy z logicznym myśleniem? Współczuję, nie pomogę.
              • 35wcieniu Re: Badanie gin. 11.11.23, 09:09
                Nie przesadza. Niby serial nie jest bardzo stary ale pod względem edukacji w tym temacie tamte czasy a dzisiejsze to przepaść. Choć i dzisiaj jest spore grono osób, które we wszystko co zobaczą w tv święcie wierzą.
              • eliszka25 Re: Badanie gin. 11.11.23, 09:29
                memphis90 napisała:

                > Nie przesadzasz przypadkiem..? 🤔
                >


                Eeee, sądząc po wywodach autorki wątku to nie, zdecydowanie nie przesadza.
    • primula.alpicola Re: Badanie gin. 10.11.23, 19:47
      To brzmi jak początek thrillera nedycznego w wykonaniu Robina Cooka!
    • kachaa17 Re: Badanie gin. 10.11.23, 21:28
      Jak się pobiera cytologie to czasem coś szczypie. Słyszałam o tym, że teraz nowością jest cytologia płynna ale w żadnym razie nie pobiera się jej w domu. Zresztą jakoś nie wiem jak kobieta może sobie pobrać materiał do badania na cytologie samodzielnie w domu.
      • eriu Re: Badanie gin. 10.11.23, 23:39
        Chyba na HPV można samemu pobrać w domu i odesłać do badania. Cytologii wiadomo, że nie dasz rady.
    • chococaffe Re: Badanie gin. 11.11.23, 07:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,175439813,175439813,Po_co_ten_mur_.html

      A na to pytanie znalazłas już odpowoedź?
    • larix_decidua77 Re: Badanie gin. 11.11.23, 09:41
      Myślę, że potajemnie podała ci szczepionkę na hpv prosto w szyjkę. Do tego pytała o córki, żeby też im podać. Ma umowę z Big Pharmą i szczepi ludzi bez ich zgody.
      • kk345 Re: Badanie gin. 11.11.23, 10:52
        Ale wiesz, że ona to teraz weźmie na poważnie? big_grin
        • larix_decidua77 Re: Badanie gin. 11.11.23, 10:55
          Mam nadzieję😉
    • nangaparbat3 Re: Badanie gin. 11.11.23, 10:52
      Ja się zgadzam, na 1000000%, że u nas lekarze (i pozostały personel medyczny) nie informują pacjentów co, jak, kiedy, dlaczego i po co. Pojedynczy informują, ale ogól nie.
      Natomiast Twoje sugestie, że zostałaś podstępnie zaszczepiona przeciw HPV, Twoje straszenie czytelniczek badaniami ginekologicznymi - nie wiem, czy życie znowu przerosło kabaret, czy ignoracja w dobie internetu rośnie lawinowo, czy to jakaś nowa akcja pisana cyrlicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka