Gość: polszczyźnianin
IP: *.chello.pl
17.09.09, 13:37
Jak w temacie: interesują mnie książki, które pomogły Wam wzbogacić i rozwinąć swój język; takie, które były pouczające pod względem językowym bądź które po prostu czytaliście ze względu na estetykę i potoczystość polszczyzny, abstrahując już od kwestii pedagogicznych i rozwojowych ;).
Dodam jeszcze, że szczególnie, choć nie tylko, interesują mnie archaizmy, język używany więc mniej więcej w latach międzywojennych. Jakby ktoś znał ciekawe przykłady…
Ze swojej strony wymienię to, co najszybciej przyszło mi na myśl: Proces Kafki w przepysznym tłumaczeniu Brunona Schulza, Mistrza i Małgorzatę (zwracam uwagę na perfekcyjną interpunkcję i rasowe wtręty narratora), pisma Zygmunta Baumana, a także - co ciekawe - dawne podręczniki matematyczne. Mniam!
Liczę na soczyste odpowiedzi.