Dodaj do ulubionych

"Kropla" Dino Buzzati

27.09.09, 22:39
1. Opowiadanie numer 12 z wydanego przed trzema laty zbioru
szesciesieciu opowiadan.
2. Czymze jest tytulowa kropla - bo raczej nie da sie jej pominac w
interpretacji. Symbolem czegos wbrew naturze? Kropla bowiem nawet w
swej fizycznej formie jest czyms ciazacym ku dolowi a tu porusza sie
w gore? Symbol smieci, ktorej wyobrazenie jest gwaltem na
swiadomosci kazdego (?) albo prawie kazdego zyjacego?
3. No nie koniec smaczkow.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: "Kropla" Dino Buzzati 28.09.09, 12:49
      Myślę, że śmierć to byłoby zbyt banalne :)

      Trzymałabym się tego, co napisał Buzatti, że to... po prostu kropla wody :)
      czyli - jak mi się wydaje - coś, co jest nienaturalne lub zachowuje się
      niezgodnie z naszymi oczekiwaniami, przyzwyczajeniami, znanym nam prawom fizyki.
      Coś, co burzy ustalony porządek rzeczy.
      • kubissimo Re: "Kropla" Dino Buzzati 28.09.09, 16:04
        no wlasnie, Buzzati cudownie sie zabezpieczyl w tym odpowiadaniu.
        Nie ma sensu szukanie jakichs metafor, skoro kropla wchodzaca po
        schodach jest tylko kropla wchodzaca po schodach ;)
        • hansgrubber Re: "Kropla" Dino Buzzati 28.09.09, 18:52
          1. To nie Buzzati a narrator ktory przeciez nie musi byc
          wszechwiedzacy.
          2. Byc moze kropla miesci znacznie wiecej sensow niz smierc, moze
          slowo to we wloskim ma jakies dodatkowe znaczenia, wystepuje w
          jakims semantycznym polu innym niz w Polsce ale na pewno - bez
          analizy owej kropelki ani rusz.
          • kubissimo Re: "Kropla" Dino Buzzati 28.09.09, 21:22
            Ad 1
            nie musi, ale moze :)

            Ad 2.
            Ale moze tez byc kropla wchodzaca po schodach. Taka mala anomalnia,
            ktora swoja czestotliwoscia wpedza mieszkancow w coraz wiekszy
            niepokoj. Mowi sie, ze kropla drąży skale. Tutaj drązy spokoj
            mieszkancow. Niby nic, a jednak...
            I chyba sto razy wole taki obrazek (bardzo a la Buzzati) niz jakas
            superbanalną metafore smierci ;)

            co do samego slowa, to w tytule mamy "Una goccia", co od biedy
            mogloby byc też łzą, ale juz w pierwszym zdaniu mamy precyzyjne:
            Una goccia d'acqua sale i gradini della scala.
            Czyli "Kropla wody wchodzi po schodach".
            • kubissimo Re: "Kropla" Dino Buzzati 28.09.09, 21:23
              pe.es ale oczywiscie masz jak najbardziej prawo do swojej
              interpretacji, nie to ze na sile zmuszam do przyjecia mojego punktu
              widzenia :)
              • hansgrubber Re: "Kropla" Dino Buzzati 29.09.09, 00:47
                1. Dziekuje za wszystkie wpisy, nie czuje sie sterroryzowany. :)
                2. Mysle ze pierwszy klucz do opowiadania to narracja - upieram sie
                nie odbijajaca jak zwierciadlo z goscinca a wspoltworzaca
                rzeczywistosc.
                3. Po drugie symbol kropli - symbol jak wiadomo jest znakiem
                otwartym - ale na pewno jego pojawieniu towarzyszy lek i obawa przed
                spotkaniem. Jesli bylaby to "zwykla" kropla, raczej budzilaby
                ciekawosc i podniecenie niezwyklym zjawiskiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka