algaria
27.02.10, 21:50
Czy romans historyczny napisany przez debiutantkę utrzymany w
konwencji "harlequnoskiej" ma szansę na wydanie?
Pokusiłam się popełnić taki rodzaj "literatury" i nie wiem jak to
może być odebrane.Co prawda miłośniczki takiej prozy po przeczytaniu
mówiły że im się podobała ale boję się że o było przez grzeczność i
obawiam się iż dla ludzi nieczytających amerykańskich autorek
romansów moja "pisanina" wyda się kiczem.
I co tu robić?