Dodaj do ulubionych

Masłowska zdobywa Paryż

IP: *.fbx.proxad.net 16.02.04, 20:43
Brawo dla Doroty!
Obserwuj wątek
    • Gość: słaaaaby Zaorać, ach zaorać LPR! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 20:48
      Gość portalu: polo kokta napisał(a):

      > Brawo dla Doroty!
      • Gość: homer Zabki onanizuja sie ksiazeczka !!!! IP: *.e2b.ifl.net / 195.144.131.* 16.02.04, 21:37
        ha ha ha ha !

        Zaboland jako kraina
        autorytetu literackiego !!

        • Gość: ugh Re: Zabki onanizuja sie ksiazeczka !!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 01:21
          jesteś głupi.
      • Gość: kasprow Dorotka jestes geniuszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 22:42
    • Gość: ruda-kotka Zadna z niej pisarka... IP: 62.233.129.* 16.02.04, 22:33
      Kase zarobila, gratulacje. Ale ksiazka jest do niczego. Grafomania i brak
      polotu. Szkoda ze rownym brakiem polotu charakteryzuje sie ta czesc
      spoleczenstwa ktora stawia Maslowska obok najwiekszych polskich pisarzy... Pff...
      • sarutek Alez czemu Maslowska??? 17.02.04, 00:00
        nareszcie znalazla sie bratnia dusza w zalewie belkotu! Przeczytalam kilka
        fragmentow tej ksiazki, ale calosci nie bylabym w stanie "zmeczyc". Najbardziej
        w tym wszystkim zastanawia mnie to, iz Maslowska stawia sie obok Stasiuka czy
        Tokarczuk. Faktem jest, ze nawet Harlequiny moga wzbudzac wielkie emocje wsrod
        konkretnych odbiorcow.. Jednak czemu pozerstwo i grafomanie wciska sie
        spoleczenstwu z etykietka najgenialniejszej ksiazki mlodego pokolenia? Moze
        jeszcze dodajmy druga: rozrachunek z czasami postkomunizmu??? Faktycznie,
        brakuje takiej ksiazki, ale nie starajmy sie tej dziury zapchac na sile! Bo
        jakze Maslowska sie ma do "Przedwiosnia"?
        Zeby tylko na tym zadufanie sie konczylo! Ale jeszcze wysylamy Maslowska do
        Francji jako nasz wspanialy produkt eksportowy! hmmm, czyzby naprawde Polska
        nie miala nic lepszego do zaoferowania?
        Oczywiscie, cala moja powyzsza wypowiedz jest subiektywna, bo nie moge roscic
        sobie prawa do wyglaszania tyrad na temat upadku naszej kultury pisarskiej...
        Pozostaje jednak moim prawem wyrazenie swojej dezaprobaty tudziez
        niezadowolenia ;)
        • Gość: tschythelnick Re: Alez czemu Maslowska??? IP: *.chello.pl 17.02.04, 00:12
          tokarczuk jest do dupy
          • Gość: career_study@wp.pl AGENT LITERACKI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 03:34
            TO ŻE KSIĄŻKA JEST KIEPSKA NIE POZOSTAWIA WĄTPLIWOŚCI (W KOŃCU OGLĄDACZE
            SERIALI W POLSACIE TEŻ MUSZĄ MIEĆ SWOICH AUTORÓW) lecz brawa należą się raczej
            Duninowi-Wąsowiczowi za umiejętną promocję tego bełkotu 18-latki i zarobienie
            pieniędzy na tym bądź co bądź kiczu.Ale w ameryce gówna i kicz to podstawa
            przemysłu rozrywkowego i chyba wyciągamy lekcję od "naszych _pszyjaciul_".
            A propos sam jestem agentem świetnego młodego pisarza, który mimo swojego
            klasycznego wykształcenia odczuwa chęć powycierania garderoby w magazynach tv
            i nie tylko.Osobiście starał się będę by doceniono jego literaturę, a i sam
            jako agent wzbogacę stan mojego konta.
        • Gość: iopjj Re: Alez czemu Maslowska??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 01:28
          właśnie tak się ma, że "przedwiośnia" z powodu jego notorycznej infantylności i
          trywialności nie daje się czytać. Nie dostrzegasz w "wojnie" ruchu metafor,
          obrazów, nowatorskiej konstrukcji (a nie mimezy) języka, siły poezji (która
          drwi z sentymentalnego pozorem), więc wracaj do harlequina. Powtarzasz to, co
          nauczono cię powtarzać. Klepiesz te koturnowe, oburzone komunały z piętra swej
          sublimacji podczas gdy jesteś tresowaną małpką.
          • Gość: słaaaby Re: Temu IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 02:01
            > właśnie tak się ma, że "przedwiośnia" z powodu jego notorycznej infantylności i
            > trywialności nie daje się czytać. Nie dostrzegasz w "wojnie" ruchu metafor,
            > obrazów, nowatorskiej konstrukcji (a nie mimezy) języka, siły poezji (która
            > drwi z sentymentalnego pozorem), więc wracaj do harlequina. Powtarzasz to, co
            > nauczono cię powtarzać. Klepiesz te koturnowe, oburzone komunały z piętra swej
            > sublimacji podczas gdy jesteś tresowaną małpką.

            A po co rozmawiasz z pastuchami i ekspedientkami hipermarketów?

            Przecież czytanie tego, co 3/4 forum wypisuje na temat Masłowskiej to żywy dowód
            na jej wielki talent oraz złowieszczą przenikliwość i inteligencję.

            Nie dziwię się, że hołota takie rzeczy wypisuje. Nikt jeszcze nie opisał hołoty
            tak celnie, jak Masłowska. Zabolało, to muszą się na forum wyżyć.
            • Gość: JAP Re: Temu IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 17.02.04, 03:10
              Dobre stwierdzenie. Osobiscie nie czytalem Jej ksiazki, poczatkowo sadzilem, ze
              byc moze jest to proba wykreowania na sile nowego talentu literackiego przez
              media. Zreszta bardzo czesto stosowany zabieg przy robieniu duzych pieniedzy
              poprzez wmawianie komus, ze to napewno jest najlepsze.

              Do tej mlodej Dziewczyny nabralem wielkiego szcunku czytajac Jej krotkie eseje
              w Przekroju. Tam jest kwintesencja wyeksponowanej glupoty i brudu jaki ogarnal
              troche wyzsze niz srednia klasy spoleczenstwa polskiego. Ciesze sie, ze ta
              Mloda Osoba tak ladnie to dotrzega i rownie zrecznie to przedstawia. Jest
              nadzieja, ze mlode pokolenia Polakow postawia Polske na nogi.
              • Gość: ug Re: Temu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 13:11
                To jest brachu rzecz tak dowcipna, a taką iskrą i inteligencją napisana, że
                powinieneś mieć dużo frajdy z jej przeczytania. Dla mnie to kolejna stacja na
                linii: Martwe dusze - Trans-Atlantyk - Moskwa-Pietuszki; dziewczyna jest
                utalentowana.
              • Gość: ug Re: Temu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 13:11
                To jest, brachu, rzecz tak dowcipna, z taką iskrą i inteligencją napisana, że
                powinieneś mieć dużo frajdy z jej przeczytania. Dla mnie to kolejna stacja na
                linii: Martwe dusze - Trans-Atlantyk - Moskwa-Pietuszki; dziewczyna jest
                utalentowana.
                • Gość: JAP Re: Temu IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 18.02.04, 04:27
                  Bardzo sie ciesze, ze utwierdzasz mnie w przekonaniu o slusznosci mych
                  przypuszczen. Bedac w Polsce napewno kupie te ksiazke.
                  Raz jeszcze dziekuje i pozdrawiam.
            • Gość: marucha Re: Temu IP: *.jasien.net 17.02.04, 12:47
              Hołotę nic nie zabolało bo hołota nic nie zrozumiała i najczęściej nie dała
              radę doczytac do końca. Hołota ma to do siebie, że jest tępa i bezkompromisowa
            • Gość: ismaelita Re: Temu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 14:56
              Pięknie, pięknie, BRAWO, BRAVO!!! słaaaby kuma bazę, vivat słaaaby.
          • sarutek Re: Alez czemu Maslowska??? 17.02.04, 23:21
            Byc moze nie dostrzegam owego "ruchu metafor" jak to szumnie nazywasz,
            bo "Wojna" jest dla mnie po prostu niestrawialna. Natomiast jesli chodzi
            o "sile poezji" (w prozie? i to takiej?), to wybacz, ale moze mam inna
            wrazliwosc niz Ty (jesli juz na "Ty" przeszlismy). Byc moze "Przedwiosnie" nie
            bylo najlepsza powiescia, jaka czytalam w swoim zyciu, jednakowoz nazwanie
            go "trywialnym" chyba jest ocena "na wyrost". A Tobie polecam "Mury hebronu"
            Stasiuka - sa o wiele lepsze niz cala Maslowska.
            P.S. Jesli z mojej wypowiedzi wyczytales, ze czytam Harlequiny, to sie mylisz.
            Nawet za cielecych czasow nie splamilam sie tego typu literatura. I nie
            poczuwam sie do bycia malpka.
        • Gość: KROK Re: Alez czemu Maslowska??? IP: *.sympatico.ca 17.02.04, 03:01
          szanowny panie....to nie pana czasy..pan nie kapuje..to tak jakby moja kochana
          ciocie Puzie(najlepsze konfitury w Polsce) zapedzic w ..komputery !! moja
          ciocia juz bez nich umrze w spokoju i dlatego mysle..panie dzieju..niech pan
          sobie oszczedzi takich komentarzy..pana czas..jak cioci Puzi...gdzies sie
          zatrzymal...i nie o to mam pretensje..pretensje mam!..bo pana to denerwuje...
          • Gość: Jędrzej Re: Alez czemu Maslowska??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.04, 03:43
            Gość portalu: KROK napisał(a):

            > szanowny panie....to nie pana czasy..pan nie kapuje..

            ------------------

            "szanowny pan", czyli sarutek to kobieta.

            takeś sie pan nabzdyczył, a tu co? cały pogrzeb na nic....
        • Gość: Awx Sukces w "udolkowieniu" IP: 162.108.22.* 17.02.04, 17:11
          Tak bym to strescil. A ponadto, nic tak bardzo nie buduje, jak swiadomosc, ze
          ktos ma gorzej. To sie tyczy Francuzow czytajacych Maslowskiej upadek kultury w
          Polsce.
          Gdybym byl Francuzem, a omal do tego nie doszlo, tez bym sie cieszyl, ze gdzies,
          nie calkiem daleko i w kraju, o ktorym mowia, ze jest katolicki w 100%, jest tak
          zle. Teraz, dzieki Maslowskiej juz wiedza we Francji, ze nie jest zupelnie zle,
          ze mogloby byc gorzej. Beda wiec klepac po lopatkach krzepka dziewuszke, a jej
          ugruntuje sie w swiadomosci, ze jest wielka.
      • Gość: 8hh Re: Zadna z niej pisarka... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 01:22
        ty też.
      • Gość: hmm.. Re: Zadna z niej pisarka... IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 17.02.04, 07:06
        Zazdrość? Zwykła zazdrość...odpuść sobie dziecinko :)
      • Gość: M. Re: Zadna z niej pisarka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 09:51
        A co, chłopaka Ci odbiła?
      • Gość: di Re: Zadna z niej pisarka... IP: 213.229.153.* 23.02.04, 20:06
        zalozne jest to jak polskie spoleczenstwo nie chce i nie umie sie cieszyc z
        czyjegos sukcesu. Gratulacje dla wszystkich, ktorzy niechybnie napisaliby te
        powiesc "lepiej"!!!!!!!!
    • Gość: Arkady FRANCUZI ZNOWU OKAZALI SIĘ IDIOTAMI IP: *.acn.pl 16.02.04, 22:56
      , którzy niewiele ponad blichtr rozumieją. A są przecież wielką kulturą europejską, hahaha. Przynajmniej tak myślą o sobie. (i weź tu się człowieku ucz francuskiego) A propos pozdrawiam wszystkich uczących się francuskiego.
    • Gość: sartre Re: Masłowska zdobywa XVI dzielnicę IP: 195.116.153.* 16.02.04, 23:26
      Francuzi bardzo lubią podniecać się 'rewolucyjnie" ale tylko wtedy, gdy ich ta rewolucja nie
      dotyczy. Beznadzieją opisaną przez Masłowską podniecają się twórcy świetnego programu
      "Arte" ale głównie dlatego mogą się nią delektować, bo ich to nie dotyczy. Oni mieszkają w XVI
      dzielnicy, ci rewolucjoniści.
    • Gość: karol Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: 62.29.248.* 16.02.04, 23:37
      Ktos kto nie zna realiow Francji moglby uwierzyc ze tak jest naprawde.
      Tymczasem przecietny Francuz czyta tyle co przecietny Polak (bo dlaczego
      mialoby byc inaczej?) a jesli czyta to raczej nie jakies wypociny nastolatki z
      Polski.
    • Gość: Witold Gombrowicz Czwartek IP: *.icpnet.pl 16.02.04, 23:49
      Rosnę w Polsce. Rosnę i gdzie indziej. Tam w kraju rodzą się akurat teraz Ślub i
      Trans-Atlantyk - i tom obejmujący wszystkie moje opowiadania, nazwany Bakakajem
      (na pamiątkę ulicy Bacacay w Buenos Aires, na której mieszkałem). Francuski
      przekład Ferdydurke na ukończeniu. Pertraktace w sprawie francuskiego i
      hiszpańskiego wydania Dziennika. Iwona ma być grana w Krakowie i w Warszawie.
      Korespondencja w sprawie wystwaienia Ślubu. Lawina artykułów i wzmianek w prasie
      krajowej. Ha, już to ruszyło, już jeden drugiego będzie podbechtywał - proces
      wyolbrzymiania mego na długie lata zapewniony! Gloria! Gloria! G...! G...!
      • Gość: Jurek Re: Czwartek IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 00:48
        Gość portalu: Witold Gombrowicz napisał(a):
        [...]
        gratuluje, - gratuluje :-)
    • Gość: ZnudzonyCiekawski Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.acns.fsu.edu 17.02.04, 01:23
      Przeczytalem te wypociny p. Maslowskiej z wielkim trudem bo jak tu zdierzyc
      znudzenie juz po paru stronach tego gniota. To co pozostalo to wielkie
      zdziwienie promocja wyzej wymienionej.

      Czy ktos z czytelnikow GW moglby mnie laskawie oswiecic? A konkretnie: z kim
      ona sypia, kim sa jej rodzice i czy czasami po wojnie nazwiska nie zmienili?
      • Gość: ismaelita Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 15:06
        Słowa twoje ściekim płyną, nazwę to marną wypociną. Współczuję ci szczerze
        straty czasu radzę poczytać LUDLUMA-STORY coś dla ciebie, banalna bamboszda.
    • Gość: ssss Zamiast IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 01:33
      się durnie cieszyć z tego i rozwijać to uczuicie, was ponosi ślepa, mściwa
      szmatławość.
    • Gość: bell Ach jak slicznie... IP: 61.170.255.* 17.02.04, 02:38
      Ach, jak slicznie bulgocze szambo. Tu i owdzie wysuwa sie glowka sfrustrowanej
      pismarki i obrazonego prawomyslnego wypocielnika: To skandal!!! Jak tak mozna!!!
      Ja tez napisalam, a mnie nikt nie czyta! Chamy, nie znaja sie na literaturze!
      Ja mam studia polonistyczne, napisalem, i nikt o moim dziele nic nie dyskutuje!
      To nie jest fair!!! Ona musi z kims sypiac!!!

      Dla poprawy samopoczucia polecam przepisanie na komputerze paru stron "Nad
      Niemnem" na przyklad, zrobic nowa strone tytulowa z wlasnym nazwiskiem jako
      autora/autorki, i polozyc sobie na stoliku nocnym.... Ha, ha,ha,haaaaaa!
    • Gość: Typowy Francuz Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 03:21
      A ilu tam, Panie, w tej Francji, slucha France Culture, czyta Lire czy oglada
      Arte ? Zreszta kiedys w Polsce tez bylo glosno o muzyce disco polo. Francuzi,
      jak zwykle, leca na byle g0wno, byle plynace pod prad.
    • Gość: chrobot Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.dyn.optonline.net 17.02.04, 04:27
      Tak czytam wszystkie Wasze posty i sie zastanawiam czemu Wy jej nie lubicie. Ja
      tez myslalem, ze bedzie trudno to zmeczyc ale poszlo mi to nad wyraz gladko i
      wielka przyjemnoscia. Ciekaw jestem czy przyszlo by Wam kiedys do glowy, ze
      dziewczyna ktora ma 18 lub 19 lat moze napisac cos takiego! Ja tam sie ciesze,
      ze pisza o niej inne gazety (jakie by one nie byly) i to z wielkim szacunkiem.
      Wy w tym wieku czytaliscie Brawo i Dziweczyne dlatego nie mieliscie czasu zeby
      cos naskrobac...
      pzdr
      • Gość: redneckgiolo Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.client.comcast.net 17.02.04, 04:48
        chrobot calkowicie cie popieram , tez sarkalem na te mloda literatke , ale po
        przeczytaniu wojny zmienilem zdanie o 180 stopni , keep going dorota !
    • Gość: wojtek Re: Nareszcie ktos nowy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.02.04, 06:32
      Czytam w Przekroju te krotkie kawalki i za kazdym razem od nich zaczynam.
      Okropni sa ci starzy nudziarze ze Zwiazku Literatow Polskich i ich klonow.
    • Gość: Malkontent Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: 5.5R* / 212.121.135.* 17.02.04, 08:45
      Nie ma to jak dobry marketing i reklama... Znam osobe, ktore zajmuje sie PR dla
      tej ksiazki i chwali sie, ze to ona stworzyla jej sukces. Wydawaloby sie, ze
      komercyjne "sztuczki" nie powinny dzialac na polu sztuki, literatury... no ale
      czy prace Masłowskie można nazwać literatura?
    • gromax a ja tak sobie myślę.. głosno myslę 17.02.04, 11:09
      Masłowska. Dorota. hmmmm
      Jest to osoba młoda, jak my wszyscy. Spojrzała na świat wokół niej. I
      stwierdziła że warto go opisać.
      I stąd się biorą dywagacje typu "da się czytać Masłowską" czy też "nie da się
      czytac Masłowskiej". Dlaczego? bo pisze o życiu. Nie wymyslanych sytuacjach
      typu SF, Britney czy innego RPG. To nie Sauron czy inny hobbit. To nie świat
      jakiegoś Warcrafta tylko nasze otoczenie. To nie bajka, tylko życie.
      Dlatego jej język jednych z nas odrzuca, innych fascynuje, jeszcze innych
      dobija. Na pewno smaczkiem na polu książka - autor jest wczuwanie się kobiety w
      myślenie mężczyzny. I na tym polu - przynajmniej jako jeden z tłumu tych
      brzydszych płcią - nie dam jej maksymalnej oceny.
      Ale z jednym się można na pewno zgodzić - Masłowska usiłuje opisać naszą szarą
      rzeczywistość. Nie "co by było gdyby", nie "reality show" w pełni sterowane i
      nakręcane przez stacje telewizyjne (zresztą niedługo nowe będzie w jednej ze
      stacji, z dietą typu zupa z zepsutych cześci ryby czy świerzo wyjete gałki
      oczne byka czy krowy jescze ociekające krwią, za co osoba która wygra dostanie
      jakąś tam kasę)
      Czytając jej słowa łatwo, czasem zbyt łatwo znajujemy siebie. Niemoc,
      nicnieróbstwo, pozorne osiągnięcia. Prawda, ze akcja głównie dzieje się w
      środowisku ludzi nasto lub dwudziestokilkuletnich, ludzi którzy chcą badź nie
      chcą skończyć szkoły, chodza od imprezy do imprezy, czasem muszą sobie
      coś "wykręcić" zeby mieć na swoją rozrywkę. Mało jest mowy o dorosłym życiu,
      ale to rozumiem. Dorota nie zna tego jeszcze, jeszcze sie uczy. Czekam, może
      Silny dorośnie? założy rodzinę? może zacznie pracować? może ....

      Dorota pisze, my to czytamy. Obcujemy z tym. Nie wiem, ale z dużą dozą
      prawdopodobieństwa mogę założyć, że podobnie jest wszędzie. Poza ludźmi karier
      i łokciami rozpychających się gdzie się da są i tacy "nic nie mogący",
      kombinujący. Takze i nad Sekwaną, Tamizą i w innych dorzeczach.
      I dobrze, że mogą przeczytać, nie tylko zasłyszeć co się w naszej części świata
      dzieje. na naszym podwórku. w naszym otoczeniu

      Doroto, gratuluję ci i dziękuję za realizm
      • Gość: czapski Re: a ja tak sobie myślę.. głosno myslę IP: *.pl / *.utp.pl 22.02.04, 10:14
        masłowska ma predyspozycje pisarskie, ale chyba pisarstwo Tolkiena ma wiecej
        wspolnego z rzeczywistoscia wokol nas..
      • Gość: di Re: a ja tak sobie myślę.. głosno myslę IP: 213.229.153.* 23.02.04, 20:31
        Dzieki ci ze jeszcze tacy ludzie jak ty istnieja, bo razaca wiekszosc gosci
        tego portalu potrafi tylko narzekaci wskazywac na slabosci. Dlaczego nikt nie
        cieszy sie po prostu z czyjegos sukcesu? Jak ktos nie lubi tego typu literatury
        (co nie ktorzy sie oburza: "bo to przeciez nie jest literatura"!) to nie musi
        od razu jej wyzywac i co gorsza jej czytelnikow. Ludzie opamietajcie sie troche
        i sprawdzijcie w slowniku znaczenie slowa TOLERANCJA!!!!!!!!
    • Gość: `ja Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.icpnet.pl 17.02.04, 11:31
      superrrrrrrr
      • Gość: yawokim Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 13:03
        ona daje nam nadzieje- mozna byc w tym zasranym kraju artysta!
    • Gość: okiem Paryzanki Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.ppp.tiscali.fr 17.02.04, 13:43
      Brawa dla Zofii Bobowicz, ktora potrafi przetlumaczyc wszysto - nawet
      Maslowska! Serdecznie gratuluje! To ona jest prawdziwa bohaterka tego
      sukcesu.
      Niestety, caly ten "paryski sukces" Maslowskiej jest sukcesem bardzo watpliwym
      i naprawde nie ma powodow do takich zachwytow; doprawdy minely juz czasy kiedy
      wystarczyla jedynie "egzotyka Europy Srodkowej" aby zainteresowac Francuzow
      byle czym! Zyje w rodzinie Francuskich intelektualistow i naprawde ... to nie
      Maslowska moze tutaj kogos zainteresowac! Z wyjatkiem oczywiscie Polonii.

    • Gość: anusia Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 15:20
      Zostawcie dziewczyne w spokoju, świetna książka!!!
    • Gość: Krzysztof K. Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 17.02.04, 16:25
      Gratulacje dla pani Doroty!!! Jednocześnie wyrazy uznania dla p. Dunina
      Wąsowicza - w którego wydawnictwie książka się po raz pierwszy ukazała. Pani
      Doroto - prosimy o następne książki. Proszę doskonalić ten Pani typ
      twórczości "lingwistycznej". Moim zdaniem ma Pani stać się jakimś nowym
      wcieleniem Mirona Białoszewskiego!
      • soczewica Re: Masłowska zdobywa Paryż 18.02.04, 16:53
        Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):

        > Pani
        > Doroto - prosimy o następne książki.

        podpisujesz się jako Krzysztof K., więc może proś w swoim imieniu, co?
        a niekoniecznie w moim czy kogokolwiek innego.
    • Gość: Zdanka Aha. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 18:38
      Aha...

      "Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie,
      panie desydencie z agencji reklamowej!
      Hej!Panie menagerze,z MTV prezenterze,
      słynna dziennikarko!

      Mamy butelki z benzyną i kamienie ,
      wymierzone w ciebie!"
      • Gość: słaaaby Re: Aaaaaa!!!! PSIK! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 19:00
        > "Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie,
        > panie desydencie z agencji reklamowej!
        > Hej!Panie menagerze,z MTV prezenterze,
        > słynna dziennikarko!
        > Mamy butelki z benzyną i kamienie ,
        > wymierzone w ciebie!"

        A ten zespół to akurat żenująca kicha. Pokazowy królik z kapelusza Wyborczej na
        "odcinku młodzieżowym". Nie mają nic mądrego do powiedzenia, pracują z dużymi
        koncernami bo żadna offowa wytwórnia pewnie ich nie chciała a muzycznie to
        szósta woda po kisielu.

        Dziwię się, po kiego grzyba Masłowska z nimi się bawi. Może potrzebuje ich jako
        króliki doświadczalne. A może się kiedyś z tego wytłumaczy. Zresztą jej sprawa.
        :-)
        • Gość: Aha Re: Aaaaaa!!!! PSIK! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 19:13
          W każdym biznesie,również w tzw. kulturze, ręka rękę myję i każdy się każdemu
          moze przydać do czegokolwiek.
    • Gość: Franciszek Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.chello.pl 17.02.04, 22:01
      Powodzenia
    • Gość: fifi Gratulacje dla tłumaczki IP: *.prosoft.com.pl 17.02.04, 23:12
      Zastanawiam sie, jak można przetłumaczyc tę książkę - tam jest tyle niuansów
      językowych, że tłumacz staje przed zadaniem prawie niemożliwym. Właściwie
      warstwa językowa jest w tej książce podstawą, Masłowska jest w tym względzie po
      prostu genialna. Żałuję że moja znajomość francuskiego jest co najwyżej,
      hmm.. "niezerowa", bo przeczytałabym ten przekład natychmiast.
    • guru_ji Re: Masłowska zdobywa Paryż 18.02.04, 05:56
      Gratulacje dla Pani Maslowskiej. Bardzo mnie cieszy jej sukces.
      • Gość: notabene Re: Masłowska raduje(!) Paryż IP: *.eltronik.net.pl 18.02.04, 10:54
        Tak...Czy naprawdę myślicie, że kochani i zadufani jedynie w sobie i
        własnej "Wielkiej Kulturze" Francuzi są naprawdę zachwyceni (wątpliwym)
        talentem smarkuli o dużej wyobraźni z Polski??????Zasmucę Was - bo nie. Są
        zachwyceni obrazem chropowatej Polski, który nakreśliła Masłowska, są
        zachwyceni tym, że dziełko to wzbudza tyle kontrowersji w Polsce, są zachwyceni
        wreszcie, że mają smakowity temat do konwersacji tyczący się tej dziury gdzieś
        na wschodzie ( bo tak postrzega się Polskę we Francji - byłam i wiem ).
    • black_lotus Re: Masłowska zdobywa Paryż 19.02.04, 19:54
      Czemu osoba Doroty Masłowskiej wzbudza tyle emocji?
      Dziewczynie się udało. Straszne, prawda?
      • Gość: ismaelita Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 14:50
        nie udało jej się, tylko talent ma, patrzy i widzi, a co lepiej potrafi to
        opsać tak, że puchnę z wrażenia, śmieję się rzewnymi łzami, a głos mi się łamie.
        • frolix Re: Masłowska zdobywa Paryż 20.02.04, 15:09
          Gość portalu: ismaelita napisał(a):
          > nie udało jej się, tylko talent ma, patrzy i widzi, a co lepiej potrafi to
          > opsać tak, że puchnę z wrażenia, śmieję się rzewnymi łzami, a głos mi się
          łamie

          To znaczy, dobrze pisze?

          zagubiony w domysłach
    • Gość: Wieśniak Re: Masłowska zdobywa Paryż IP: *.tele2.pl 22.02.04, 13:17
      Kocham Dorotkę:) Jest taka niesamowita, taka kobieca, taka elokwentna taka
      różowa i mięciutka(from B.Wojciszke):P i jeszcze wydała książkę. A gdyby nie
      J.Pilch to nikt by nawet nie wiedział, że kiedyś istniała. Moje koleżanki piszą
      podobne opowiadania, ale niestety wstydzą się takie rzeczy wydawać. Jej książka
      nadaje się na komiks i nic poza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka