Dodaj do ulubionych

Dom na Zanzibarze

IP: *.147.108.124.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.08.10, 21:22
Jestem świeżo po lekturze "Domu na Zanzibarze" Doroty Katende. Niebanalna
strona graficzna i ciekawy temat to największy plus tej książki. Poza tym razi
bardzo grafomańskim stylem - wiele razy przerywałam czytanie, zastanawiając
się, na ile prawdziwa jest opowieść, a na ile jest to tylko autokreacja pani
Katende i chęć wypromowania jej biura turystycznego. Nie chcę tutaj bynajmniej
oceniać czyjegoś życia i wyborów, ale książka raczej zniechęciła mnie do
odkrywania Afryki niż zachęciła. Odniosłam wrażenie, ze wszyscy według Autorki
są źli, oszukują, mają nieczyste intencje, a Ona sama jest jedyną uczciwą
osobą. Spodziewałam się, ze książka napełni mnie optymizmem, zanzibarskim
słońcem, a stało się zupełnie inaczej. Ale może to tylko moje odczucia ;-)
Obserwuj wątek
    • jacek1f nie nie tylko, masakra pod kazdym wzgledem i 05.08.10, 23:11
      nabieranie Czytelnika wlasnie.
      Juz dawno mialem w reku i nawet nie pomyslalem - przepraszam - ze warto ostrzegac....
      Socjologicznie ciekawe zjawisko - taka ksiazka.
      • jacek1f aha, pni ma sie dobrze z kolejnym "mezem" i 05.08.10, 23:12
        fascynatami z kraju...
        • nchyb Re: aha, pni ma sie dobrze z kolejnym "mezem" i 06.08.10, 14:13
          dla mnie jednak jej rzucenie "starego życia" było mniej gwałtowne i
          zaskakujące niż w takiej Białej Masajce. Tam to dopiero nie mogłam
          zrozumieć rzucenia wszystkiego, byle Masajowi czy Samburu wejść do
          łóżka...
    • alinka_li Re: Dom na Zanzibarze 06.08.10, 12:58
      W ubiegłym roku był o tej pani artykuł w Wysokich Obcasach, komentowany na forum
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,7075834,Zanzibar___spelnione_marzenia.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka