Dodaj do ulubionych

"Inne morze" Claudio Magrisa

IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 22:07
Nie czytałem tego, ale to na pewno bardzo mądry artykuł.
Obserwuj wątek
    • Gość: funky kamyk Magris, Tabucchi, Jakimowski IP: *.kosson.com 30.03.04, 12:03
      Kilka dni temu zacząłem czytać tę książkę- i przepadłem. Proza Magrisa - w
      doskonałym przekładzie p. Ugniewskiej - jest równocześnie niezwykle zmysłowa i
      refleksyjna. Nie tak znowuż często zdarza mi się całkowicie zanurzyć w jakiejś
      książce, i z taką ogromną przyjemnością. Zakochałem się w Magrisie od
      pierwszych stron 'Mikrokosmosów'- refleksji o kawiarni San Marco. Eseje
      równocześnie osobiste i historyczne, literackie i polityczne, i wszystko bez
      krztyny tej 'literackości' w złym sensie, którą proza tego rodzaju bywa
      nasiąknięta.

      Coś jest w tych profesorach z północnych Włoch- czy Tabucchi nie jest z
      Mediolanu?

      No a moje pierwsze skojarzenie po 'Innym morzu'- bohater 'Zmruż oczy'. Świadome
      wycofanie, nie w obliczu klęski, ale niejako w rezygnacji z
      życiowej 'wygranej'. Fantastyczny film, świetna książka.
      • Gość: filozof Re: Magris a jezyk polski IP: *.net81-64-36.noos.fr 30.03.04, 22:36
        Jak juz sie ciesze na te ksiazke!

        W zeszlym roku Wloska kolezanka rekomendowala mi tego autora w zwiazku z
        wlasnymi zapiskami i ksiazka de Custina o Rosji. Nie zgadzajac sie z wieloma
        sadami Markiza, smakowalem jezyk Pawla Hertza. Teraz slysze o doskonalej
        robocie p. Ugniewskiej. Bedzie uczta.
        • Gość: funky kamyk Re: Magris a jezyk polski IP: *.kosson.com 31.03.04, 15:27
          Dla porządku należy dodać, że dwa (lub trzy, nie mam książki przy sobie) eseje
          przetłumaczyła, równie dobrze, p. Anna Osmólska-Mętrak.

          -kml
          • Gość: filozof Re: eseje Magrisa IP: *.net81-64-36.noos.fr 01.04.04, 00:18
            gdzie one byly publikowane?
            • Gość: funky kamyk Re: eseje Magrisa IP: *.kosson.com 01.04.04, 19:24
              'Mikrokosmosy' to jest właśnie zbiór esejów- w tłumaczniu pp. Ugniewskiej i
              Osmólskiej-Mętrak.
      • Gość: StanisławWojtowicz Re: Magris, Tabucchi, Jakimowski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.04, 16:43

        Chciałem Panu podziękować, zaintrygował mnie Pan książką. Jeżeli jest tak dobra
        jak "Zmruż oczy", to dam Panu nagrodę, a jeżeli nie, to trudno.

        Wydaje mi się jednak, że Jasio z filmu nie wycował się z niczego, tylko raczej
        walczył o to, co w życiu najistotniejsze.

        Być może przeczyta to jakimś cudem Andrzej Jakimowski - składam Panu pokłon do
        ziemi. Obejrzałem Pana film SIEDEM razy bez jednej przerwy.
        Pierwszy raz w życiu poczułem, że ktoś opowiada moją historię.

    • Gość: Hoerspiele 60GB ksiazek!!! IP: 134.93.62.* 30.03.04, 12:12
      Uwaga!Posiadam 60GB ksiazek sluchanych po niemiecku. Wszystkie najnowsze tytuly!
      Swietne do nauki jezykow! Paul Coehlo, Umberto Eco, Ken Follet, Robert
      Schneider, De Saint-Exupery i tysiace innych, w tym
      nagrodzone "Feuerzangenbowle" Heinricha Spörla, "Wilk stepowy" Hermanna Hessego
      oraz szlagiery typu Wladca pierscieni Tolkiena ("Der Herr der Ringe").
      Znakomita jakosc!
      Zainteresowanych prosze o kontakt: gg:2155973, email: sergiej7@o2.pl
    • dr.krisk ZAraz lecę do księgarni... 01.04.04, 12:10
      Może dostanę? Magrisa bardzo lubię, czemu dawalem nie raz dowód na forum. Miałęm
      także przyjemność poznać go osobiście - tzn. zostałem mu przedstawiony i
      uścisnąłem prawicę. Bardzo sympatyczny i bezpośredni człowiek. Doskonale wypada
      też na spotkaniach autorskich!
      Lecę!
      KrisK Rozlatany
    • karodzaj Re: "Inne morze" Claudio Magrisa 12.04.04, 13:11
      ksiązka rze czywiście świetna, artykuł mądry. Krisk, zazdroszczę Ci.
      • dr.krisk Ja sobie też zazdroszczę... 14.04.04, 23:24
        .. szkoda tylko, że najpierw poznałem Magrisa a dopiero potem jego książki...
        Po prostu, mój włoski szef (wielce szacowny profesor rodem z Capodistrii, oraz
        długoletni mieszkaniec Triestu) dobrze zna Magrisa, i wziął mnie na jego
        spotkanie autorskie. Nawet ośmieliłem się zadać pytanie, i nawet zbyt wielu
        błędów (chyba) językowych nie zrobiłem! Taki byłem dzielny - co prawda mało nie
        osłabłem ze wzruszenia...
        Magris mówił na tym spotkaniu o współczesnych nomadach europejskich - tych
        rzeszach ludzi przerzucanych na skutek wojen, rewolucji, itp. z jednego miejsca
        w drugie. Właśnie to zachęciło mnie do otwarcia paszczy: mieszkam w
        poniemieckim mieście, moi rodzice urodzili się w zupełnie innym świecie niż ja,
        nie mam żadnych pamiątek rodzinnych (prawie), jestem czlowiekiem znikąd.
        Zdaniem Magrisa są narody przyzwyczajone do takiej tymczasowości wszystkiego,
        do umowności tego, co dla innych z kolei jest solidną podstawą ich bytu.
        Rzecz ciekawa, do takich narodów-nomadów zaliczył też Włochów (z czym nie za
        bardzo mógłbym się zgodzić, ale nie myślicie chyba, że wdawałem się z Magrisem
        w dyskusję!).
        Z tego spotkania pamiętam znakomity moment, gdy do głosu dorwała się jakaś
        Elokwentna Doktorantka. Najpierw mówiła o sobie (odwracając się tyłkiem do
        Magrisa, a przodem do publiczności), potem długo formułowała pytanie,
        okraszając je licznymi dywagacjami itp. itd.. Gdy wreszcie zakończyła tę
        tyradę, Magris odpowiedział: "Niestety, nie wiem!". Panienka poszła jak zmyta,
        a nam zrobiło się przyjemnie! Choć to może nieładnie, tak się naigrawać z
        ładnych, elokwentnych panieniek?
        KrisK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka