Gość: H.Szmunessowna
IP: 213.78.87.*
29.03.04, 23:13
Szkoda, ze z recenzji nie sposob domyslec sie nawet jak pelna uroku jest ta
powiesc i wszystkie nastepne o madamie Ramotswe i jej przyjaciolach. Mam
nadzieje, ze beda one jaknajrychlej przelozone na polski. Jest to powiesc,
ktorej sie nie chce konczyc, a nastepne - jeszcze lepsze. Po ich lekturze
czytelnik czuje sie lepszy (albo chce byc lepszym). I bardzo, bardzo smieszne
sa to opowiesci.
W Botswanie wszyscy witaja sie uprzejmie pytaniem jak sie spalo,
a "tradycyjny rozmiar" kobiety jest duzy. I oczywscie sa to kryminaly, wbrew
temu c czytamy w recenzji. Koniecznie siegnijcie po te ksiazke i cztery
nastepne, takie jak "Lzy zyrafy", "Szkola pisania na maszynie dla
mezczyzn", "Moralnosc dla ladnych dziewczat".