broch
27.09.10, 17:18
Najbardziej przereklamowani pisarze w dwoch kategoriach:
lit obca (tlumaczona na polski)
lit polska
Strzaly w Rowling, Grishama, Browna itp nie licza sie
lit obca:
McEwan - nuuuda! facet "nauczyl" sie pisac, brak wyobrazni, talentu
Banville - see above
Jelinek - jak sama przyznala Nobel to pomylka, no a potem to polecialo
Houellebeck - zabawny, poruszajacy tematy o ktorych nie ma zielonego pojecia i na dokladke "wsciekly"
Rushdie - Napisal tylko jedna powiesc "Dzieci Polnocy", reszte mozna pominac milczeniem
Eco - Napisal tylko jedna powiesc "Imie rozy", reszte mozna pominac milczeniem
Diaz - mlody gladki, i na dodatek z ghetto (no shit), cala nadzieja w tym ze nie pisze za czesto
(Philip) Roth - ma na koncie rzecz znakomita - Goodbye Columbus - dalej to jut tylko pisanie jednej powiesci w ciagle nowych wersjach
Foer - pikus przy Cohenie, starajacy sie przypodobac publicznosci za wszelka cene
Lahiri - literatura przecietna, niezauwazalna, nieistotna
Ondatje - osiagna wiele: jedna z najnudniejszych powiesci jakie czytalem zostala zamieniona w najnudniejszy film jaki widzialem
Barberry - ???
Kundera - pisarz wycerpany, wczesnie wydal ksiazki dobre, potem nie za bardzo
Baricco - bardzo ladnie pisze, ale trudno uznac Go za pisarza ktoremu warto poswiecic wiecej uwagi
lit polska:
tutaj prosze o wskazowki (czego nie czytac). Nie mam zbyt wiele kontaktu z polska literatura.