laperla
06.05.04, 23:52
autor "high fidelity", "fever pitch", "about a boy", "how to be good" nick
hornby i autorka serii "bridget jones's diary" helen fielding to
najzabawniejsi pisarze wspolczesni brytyjscy moim zdaniem. i chyba sa takze
najbardziej widocznym przykladem, ze glowna rola literatury w dzisiejszych
czasach jest bawienie, rozrywka. czytelnik chyba jednak coraz czesciej boi
sie textu, ktory pisany jest w trudnym lub ambitnym jezyku, zmuszajacym do
myslenia. mam wrazenie, ze wysilek jest out, entertainment in ;) zabawa
literatura, przeczytanie czegos bardziej lekkiego nie jest zle, lecz czy tez
macie takie wrazenie, ze "oszczedza" sie intelekt, na rzecz rozrywki?
i komercjalne ksiazki zalewaja rynek?
byc moze wspolczesny czlowiek zalany informacjami i zdominowany coraz
bardziej skomplikowana codziennoscia szuka myslowych fast foodow?
niemniej uwielbiam fielding & hornby i czytam ich ksiazki bardzo chetnie,
jednak wiem, ze jutro zajrze np. do prousta i ten kontrast jest chyba wlasnie
takim ciekawym polaczeniem. ;)
pozdrawiam
perla