ydorius 20.05.11, 14:46 Wklejam petycję przeciwko likwidacji PIWu. Myślę, że warto podpisać, PIW zacną oficyną wszak jest. Przewidzieli Nobla dla Lessing i Le Clezio, a to już coś ;-) petycja m, .y. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sandra Likwidacja czy zmiana ministerstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 17:29 Bo się pisze o likwidacji, a tymczasem z tego co zrozumiałam, PIW podpięty był pod ministerstwo gospodarki, a minister chce go podpiąć pod ministerstwo Kultury. Czyli zmiana, a nie likwidacja. I sama nie wiem. Bo na logikę, to mu w ministerstwie kultury może być lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Likwidacja czy zmiana ministerstwa? 20.05.11, 21:20 W tym artykule mówi się jedynie o likwidacji: wyborcza.pl/1,76842,9596160,PIW_na_krawedzi.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandra Re: Likwidacja czy zmiana ministerstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 21:33 Zobacz: www.pb.pl/a/2011/05/20/Resort_skarbu_dorobek_PIW_zostanie_zachowany Więc może dużo tu medialnego szumu? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Likwidacja czy zmiana ministerstwa? 21.05.11, 07:16 Kurczę, nie wygląda to dobrze. Żeby PIW przeszedł z rąk do rąk, potrzebna jest likwidacja. A to jest fatalny pomysł, zwłaszcza, że będzie się to działo w okresie wyborczym... Obawiam się, że może to wszystko runąć jak domek z kart i stracimy naprawdę fajnego wydawcę. A to musiał być księgowy: >> PIW, jest "niedostosowany do efektywnego konkurowania na wymagającym i wysoce rozwiniętym rynku wydawniczym i poligraficznym". << m, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: transfuzja Re: Likwidacja rezimowy termin IP: *.pools.arcor-ip.net 21.05.11, 14:09 Jak w temacie: plajta-brak strategii zyskow=bankructwo co w rezimie komuhuw=LIKWIDACJA Rezim likwiduje nawet ludzi:( Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais że jakim rynku wydawniczym??? 21.05.11, 16:40 Pewnie, że jest. Nie zwalnia połowy pracowników, nie zatrudnia korektora pociota i "tłumacza", który nie jest pewien, czy "archdeacon" (archidiakon) to po angielsku imię własne, czy może rzeczownik pospolity. Nie wydaje tforów brydżetopodobnych i poradników "Jak romansować latem, a jak zimą". Nie wali w książce licznych błędów ortograficznych. Tak, ten rynek jest wymagający. Wymaga cięcia kosztów i obniżania jakości. Ale żeby on był rozwinięty wysoce? Odpowiedz Link Zgłoś