mol1987
28.10.11, 13:43
Kupiłam tę książkę, bo taka zachwalana, wysokie oceny, pochlebne recenzje. Zaczęłam czytać już parę dni temu, jestem dopiero na 40 stronie, strasznie się męczę. Naprawdę warto? Będzie lepiej później? Już samo to, że nie pasuje mi strasznie język, dziecko pięcioletnie a posługuje się słownictwem jak u dorosłego. Mało to jest przekonujące. I te smętne opisy codzienności - mierzą pokój, pod stolem pajęczyna, a ja teraz zaśpiewalem taką piosenkę, a mama na to taką zanuciła. A to robimy sobie torta, a to się pobawiłem ubraniami mamy, a w telewizji taka czy taka bajka leci. Nie no, nie mogę po prostu.