Gość: belle
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.05.04, 21:44
Ogólnie do Marqueza mam stosunek powściągliwy, chłodny. Wielbię go na ,,Sto
lat samotności" i inne książki, ale np. ,,O miłości i innych demonach" już
nie za bardzo mi się podoba. Z kolei - łagodnie rzecz ujmując - odpierdoliło
mi na punkcie ,,Miłości w czasie zarazy". Po prostu wielbbię tą książkę ze
wszech miar. I przechodząc do rzeczy: co o niej myślicie?