Dodaj do ulubionych

Nikt nic nie wie

31.05.04, 19:16
nikt niczego nie słyszał - oprócz was oczywiście szanowni forumowicze,
chciałbym bowiem wątek ów poświęcić ksiązkom, które wywołały wasz zachwyt
bądź jedynie zaciekawienie, a do których dotarliście zupełnie przypadkiem,
nie zachęcani prasówką tudzież polecankami znajomych - po prostu o
własnoręczne odkrycia ksiązek, które was urzekły a o których nie wiecie nic,
co nie wynikałoby z ich treści.
Pierwszy typ:
Steve Ericson - "Dni między stacjami". Nie wiem kim jest autor, ksiązka
wyszła w zamierzchłych czasach (chyba 92) w serii "salamandra" a moje
poszukiwania jakichkolwiek informacji o twórcy spełzły na niczym. Opowieść
sama w sobie niesamowita, utrzymana w onirycznym klimacie, łącząca historie
kilku ludzi - dziewczęcia potrafiącego przywoływać koty i opłakującego utratę
swego dziecka; jej męża - kolarza, który wraz z całym peletonem niknie pośród
wyschniętych i opustoszałych kanałów Wenecji; jej kochanka - który budzi się
w dniu śmierci jej dziecka dotknięty kompletną amnezją i stara się odnaleźć
własną tożsamość; wielkiego reżysera niemego kina, który tworzy największe
dzieło lat 20stych i rezygnuje z jego rozpowszechniania w imię miłości; oraz
kilku równie odjechanych postaci drugoplanowych. Powieść jest kompletnie
achronologiczna, złożona z luźnych wizji i wspomnień - po prostu zachwycająca.
Teraz wasza kolej - tylko takie książki o których niczego wcześniej ni potem
nie czytaliście....
Pozdrowienia:)
Obserwuj wątek
    • broch Re: Nikt nic nie wie 31.05.04, 19:57
      Albert Paris Gutersloh - to duch ("Slonce i ksiezyc", "Historia przyjazni", to
      samo dotyczy Juana Beneta ("Medytacje"). Nie sadze aby wielu (sa pewnie wyjatki)
      forumowiczow czytalo obu pisarzy. Polskie tlumaczenia sa nieco starsze niz
      wiekszosc z forumowiczow.
      Ignacio Padilla (nie tlumaczony? "Shadow without a name". Szukalem innego
      nazwiska, cos przekrecilem i prosze! Swietna proza.), Cabrera Infante ("Three
      trapped tigers" - fragmenty w LnS pt "Trzy smutne tygrysy"), W.G Sebald (w
      Polsce tlumaczona tylko debiutancka ksiazka (nie najlepsza z reszta). Warte
      grzechu sa "The Emigrants", "The rings of Saturn", "Austerlitz". Leonid Tsypkin
      (Cypkin?) "Summer in Baden Baden". "Lato w Baden Baden to zdecydowanie ksiazka
      wyprzedzakaca swoje czasy (a propos watku o wyczerpaniu w literaturze). "Schody
      Strudlhofu" Doderera (choc "Demony" sa dosc "popularne").

      Nie moge powiedziec ze POTEM niczego o tych pozycjach nie czytalem. Jesli zna
      sie nazwisko i tytul, to zawsze znajdzie sie i bibliografie. Wymienilem tez pare
      pozycji nie tlumaczonych na polski, poniewaz czesto jest tak, ze nazwisko jest
      dobrze znane, nawet jesli autor nigdy nie byl tlumaczony.
    • a.adas Re: Nikt nic nie wie 31.05.04, 23:24
      Jak sami znajomi to złamię własne przyrzeczenie:)
      Książki na które wpadłem w poszukiwaniu informacji o innych autorach:
      Adolfo Bioy Casares "Plan ucieczki" - przy Borgesie,
      Miodrag Bulatovic "Bohater na ośle" - juz nawet nie pamiętam, jakiej ksiązki
      szukałem
      Augusto Roa Bastos - praktycznie wszystko co można znależź po polsku
      Wszystkie książki po polsku wydane zostały w latach 70 tych.
      • staua Re: Nikt nic nie wie 31.05.04, 23:39
        "Dzieci polnocy" Rushdiego
        "Betonowy ogrod" Ian Mac Ewan

        Obie bardzo dawno (liceum). I to brzmi dziwnie, ale naprawde o ich autorach
        dowiedzialam sie wiecej dpoiero potem.

        A ostatnio: "The Fig Eater" Jody Shields. Kupilam ja zachecaona wylacznie tym,
        ze byla przeceniona i kosztowala $1. I bardzo ciekawie sie czytalo, choc nic
        strasznie tworczego. Nadal nic nie wiem o autorce.

        Z lzejszych - na studiach w bibliotece instytutu, gdzie robilam magisterke i
        gdzie nie bylo beletrystyki, ktos zostawil kryminal Lillian Jackson Brown, "The
        cat who saw red". Przeczytanie go zaowocowalo pozniejszym wypozyczeniem i
        przeczytaniem calej serii!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka