Dodaj do ulubionych

Przeczytalam "Middlesex"

20.06.04, 19:45
Eugenidasa.
I szczerze polecam! Broch, dzieki za rekomendacje! Polknelam ksiazke w dwa
wieczory. Forma moze niekoniecznie nowatorska, ale na pewno ta powiesc
zasluguje na miano nowej literatury amerykanskiej. Saga rodzinna, imigracja,
problemy polityczne (nie wspominam o glownym bohaterze celowo), a wszystko
opisane tak ciekawie, ze trudno sie oderwac.
Najbardziej ze wszystkich postaci podoba mi sie Desdemona!
Obserwuj wątek
    • braineater I tym samym 20.06.04, 19:52
      zmusiłaś mnie do kolejnego - 3go podejścia do tej ksiązki - bo jakoś dotąd nie
      przechodziłą testu pierwszych 50 stron, bo to się tam wszystko tak powoli miesi
      i zagniata, że nie strzymałem i odłożyłem...
      Pozdrowienia:)
    • broch Re: Przeczytalam "Middlesex" 20.06.04, 21:56
      W takim razie polecam:
      Ignacio Padilla: "Shadow without a name" - powiesc, oraz
      tegoz autora opowiadania "Antipodes"
      Nowa dobra literatura ("post")iberoamerykanska ("numer" z szachami i zamiana
      osobowosci w "Cieniu..")
      Zarzut: powiesc czyta sie jeden dzien (opowiadania niestety tez)
      Zwiazek z "Middlesex".... ehh tylko taki ze tez polecalem wiec mam nadzieje ze i
      tym razem bedzie sie podobac.

      Graham Swift "The sweet-shop owner" bardzo ladna, nie tlumaczona do tej pory (o
      ile sie nie myle) powiesc z jednego (ostatniego) dnia wlasciciela sklepu ze
      slodyczami. Czytalem wlasnie poraz drugi i tak pomyslalem o atmosferze i
      konstrukcji zdan i o tym ze jest mozliwe napisanie naprawde dobrej powiesci
      ktora wciaga od pierwszej strony bez zbednego nasladownictwa.

      Na fali "padillowej" zamowilem "In Search of Klingsor"
      Jorge Volpi Escalante. Zobaczymy.

      Staua, polecam oczywiscie Celine'a ale tylko w tlumaczeniu Manheima. Tzn
      trylogia Castle to castle, North i Rigadoon. Tlumaczenia fantastyczne, oddajace
      ducha oryginalu znakomicie a jednoczesnie latwiejsze w czytaniu niz francuski
      oryginal.


      Ewentualnie.... "Changeless" Keitha
      Milego czytania, sluchania
    • dakob Re: Przeczytalam "Middlesex" 20.06.04, 23:51
      koniec i bomba a kto czytal ten traba
    • narcystka Re: Przeczytalam "Middlesex" 22.06.04, 00:11
      Staua, ja w innej sprawie napisałam do Ciebie na forum Naukowcy za granicą...
      Proszę, sprawdź
      • staua Re: Przeczytalam "Middlesex" 21.07.04, 19:03
        Oj, ten watek tak spadl ze dopiero teraz go widze...
        Oczywiscie napisalam w pospiechu zle nazwisko autora - jest to Eugenides. Jesli
        ktos jeszcze nie zna.
        Braineater, i jak, przebrnales?
        Poza tym ksiazka jest w Polsce - kupilam tlumaczenie dla siostry. To tez jesli
        ktos jej jeszcze nie zauwazyl. Moim zdaniem, w porownaniu do niektorych wartych
        tlumaczenia ksiazek, ukazala sie w naszym kraju dosc predko...
    • Gość: m++ Re: Przeczytalam "Middlesex" IP: 212.122.206.* 02.08.04, 17:35
      des jest niezla.
      ksiazke czytalam i polecam. ciekawa tylko jestem, czy the virgin suicides tego
      samego autora tez warto przeczytac, bo musze przyznac, ze film sofii copolli
      wywarl na mnie wrazenie.
      • staua Re: Przeczytalam "Middlesex" 02.08.04, 19:06
        Ja tez na razie tylko widzialam film "The Virgin Suicides" ale po Middlesex
        przeczytam chyba i ksiazke. Chociaz wydaje mi sie, ze w filmie duza role gra ta
        senna atmosfera, spowolnienia, zamglone kolory (troche jak w "Pikniku pod
        Wiszaca Skala"), ciekawe, jak Eugenides oddal to slowami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka