Dodaj do ulubionych

Piotr Kofta, "Piękne wieczory"

IP: *.centertel.pl 23.06.04, 14:20
Świetna książka! Młody Kofta jest nie gorszy od ojca, znakomicie dostrzega
mniej lub bardziej ciemne strony współczesności i z ironią, humorem,
nostalgią, sarkazem pięknie je opisuje. Zgadzam się, ze 2, 3 z opowiadań
nadaje się film
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtexb Re: Piotr Kofta, "Piękne wieczory" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 03:22
      WSPANIAŁA!!! dawno nie czytałem tak dobrej książki! panie Piotrze K. - czekam
      na następną porcję smakowitych i pięknych opowiadań.ogólnie - wszystkim bardzo
      polecam!
    • Gość: El Padre Re: Piotr Kofta, "Piękne wieczory" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 00:02
      Przeczytałem w dwa wieczory. Dlaczego w dwa? Bo trochę było mi szkoda
      łyknąć całość w jeden. Żeby wyczaić klimacik zacząłem od tych najkrótszych
      migawek i ... Zaskoczenie. To jest dobre. OK, ale pisarz, a przynajmniej
      ktoś, kto pragnie siebie za takiego uważać musi umieć pociągnąć temacik,
      poobracać go, obwąchać z różnych stron. I tu znowu niespodzianka.
      Nie jest źle. Może poza tym opowiadankiem o dziennikarzu wezwanym do
      nocnego morderstwa w klimacie Chandlera. Chyba nie mógł się zdecydować
      czy pójść w kryminał czy obyczaj i jakoś, takoś rozlazło cóś się po drodze.
      Najlepszy jest kawałek z roznosicielem pizzy i czeskie klimaty. Ale gościu
      jest obiecujący. Nie ma takiego ciągu na szok, qurwowania na pokaz,
      żonglerki atrakcji jak we włoskim cyrku braci Fratellich. Płynie to sobie
      takim klimacikiem swojskim, nie nabzdyczonym i nie udawanym.
      Szkoda, że tak mało. Siadać i pisać dalej! Natychmiast! I dłuższe kawałki
      proszę, żeby starczyło przynajmniej na w te i z powrotem do Pragi :-)))
      PS. I o kotach uprasza się uprzejmie ciut więcej. Chociaż kapkę. Pisssss.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka