jeepwdyzlu
16.01.13, 12:04
Kolosalny sukces. Nr 1 w wielu krajach. MILIONY sprzedanych egzemplarzy.
Gorące dyskusje w biurach, działach handlowych, pokojach nauczycielskich...
Dawno żadna książka w Polsce nie wywołała takiego oddźwięku...
Tymczasem - możemy sobie tu na tym forum powiedzieć to wprost - to dramatyczny gniot. Grafomania napisana prymitywnym wręcz językiem, intelektualnie obrażająca wręcz czytalnikó, emocjonalnie kłamliwa.
Skąd ten sukces???????????
Stawiam dwie tezy:
1.Większość ludzi to idioci poszukujący w literaturze taniej rozrywki dla których trzeba pisać ich językiem - operującym 500 słowami i odwołującym się do najprymitywniejszych kalek kulturowych. To efekt coraz wyższego "wykształcenia" społeczeństwa, które ambicje (kuźwa) ma, ale backgroundu żadnego. Skąd ma je mieć? Z uniwersytetu w Radomiu? Z Polsatu? Radia Zet?
2.90% czytelnikówtego "dzieła" to kobiety. Bełkot o orgazmach z multimilionerem to dowód na całkowitą porażkę nowoczesnego stylu życia. Kobiety nie chcą się realizować zawodowo, być partnerami swoich facetów. Chcą być seksualnymi przedmiotami. Nie chcą się kochać. Chcą być bzykane, oczywiście nie przez bezrobotnego z Pułtuska, tylko milionera z Portland
Sukces tej książki wiele o nas mówi. Tacy jesteśmy.
Ćwierćinteligenci...
jeep