Dodaj do ulubionych

Co po "Szelmostwach..."

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.13, 10:47
Właśnie skończyłam czytać "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" i jestem zachwycona. Znałam Llosę (któż nie zna;)), ale jakoś zawsze odkładałam jego książki na później. Teraz żałuję. Jest to jedna z lepszych pozycji czytanych przeze mnie w ostatnim czasie.
A teraz przejdę do sedna: chcę kontynuować spotkanie z noblistą jeszcze przez najbliższym czas i tak się zastanawiam co teraz przeczytać. Jest tego naprawdę sporo i może osoby, które przygodę z jego książkami mają już za sobą, mogłyby się wypowiedzieć?

Dzięki
Kacha
Obserwuj wątek
    • kolezanka_galipa Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 12:30
      Uwielbiam Llosę, ale akurat "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" nieco mnie rozczarowały.
      Oto mój prywatny ranking:
      1. "Rozmowa w katedrze"
      2. "Pantaleon i wizytantki"
      3. "Święto kozła"
      4. "Wojna końca świata"
      5. "Jak ryba w wodzie" w zasadzie autobiografia z ciekawymi wątkami politycznymi, chociaż przemawia przez niego rozgoryczenie życiem politycznym Peru, ale to ma raczej związek z udziałem w wyborach prezydenckich. I dowiedziałam się, że dwie najbardziej nieudane wg mnie książki "Pochwała macochy" i "Zeszyty don Rigoberta" popełnił w tym "gorącym" czasie.
      6. "Ciotka Julia i skryba"
      7. "Marzenie Celta"
      8. "Wojna końca świata"
      9. "Raj tuż za rogiem"
      10. "Zielony dom"
      11. "Miasto i psy"
      12. "Historia Alejandro Mayty"
      13. "Lituma w Andach"
      14. "Gawędziarz"
      15. "Kto zabił Palomina Molero"
      16. "Wyzwanie. Szczeniaki"

      Jest jeszcze ostatnia książka "Listy do młodego pisarza", na razie poza moim rankingiem.

      Miłej lektury:-)


    • kolezanka_galipa Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 12:32
      Jeśli szukasz czegoś w podobnym klimacie do "Szelmostwa...." to chyba najbliższa będzie "Ciotka Julia i skryba".
      • sebalda Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 15:44
        Ja też uważam Szelmostwa za nieco słabszą pozycję noblisty (zaznaczam "nieco"), bo jest wyraźnie lżejsza, to takie "czytadło" z najwyższej półki czytadeł:)
        Ale żeby zostać w klimacie lżejszego kalibru to koniecznie teraz Pantaleon i wizytantki (perełka), Ciotka Julia i skryba, Pochwała macochy. Zazdroszczę, że masz przed sobą ten pierwszy raz:)
        • solaris_1971 Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 22:00
          Dla mnie LLosa wygrywa przede wszystkim w rankingu na najprzystojniejszego pisarza :))
          A poza tym pan z charakterem. lasnie czytalam, ze na jakiejs premierze filmowej w Mexico City po prostu przy ludziach dal w morde Marquezowi za uwiedzenie jego zony. Panowie do tej pory sie do siebie nie odzywaja.
          Ano taki poludniowo-amerykanski temperament ..........

          Do mnie jego proza nie przemawia. Mimo znakomitych przkladow nie zmeczylam ani " Ciotki
          Julii " ani "Szelmostw".
    • nadobna.pasqvalina Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 22:58
      Moja kolejność:

      Ciotka Julia i skryba
      Pantaleon i wizytantki
      Kto zabił Palomina Molero
      Historia Alejandro Mayty
      Lituma w Andach
      Rozmowa w katedrze

      Nie dałam rady przeczytać:
      Miasto i psy
      Święto Kozła
      • shiva772 Re: Co po "Szelmostwach..." 22.03.13, 23:28
        Już myślałam, że pytanie będzie o Szelmostwa Lisa Witalisa :)
    • ada08 Re: Co po "Szelmostwach..." 23.03.13, 07:08
      Mój ranking:

      1. Rozmowa w 'Katedrze'
      2. pozostałe

      Pozostałe są dobre i bardzo dobre, ale po Rozmowie... nigdy już Llosa nie wzniósł się na jej poziom.
      a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka