grzeczna_dziewczynka15
14.07.13, 13:19
Czytam właśnie "Biało-czerowny" Dawida Bieńskowskiego, który dotyczy kryzysu męskości. Książka jest ok (bez rewelacji, ale szybko się czyta, nadmierna ironia i groteska jednak męczą trochę, bo rozumiem niby gombrowiczowskie, ale jednak nie do końca).
Ale problem poruszony jest ciekawy - czyli wymagania dotyczące Prawdziwego/Nowoczesnego Mężczyzny. Bohater miota się między tradycyjnie męską rolą a wizerunkiem kulturalnego, wykształconego nowoczesnego mężczyzny.
Chyba dobrze, że kryzys męskości wreszcie nadszedł;) Co myślicie? Na podstawie przemyśleń własnych i lektur?