08.08.04, 13:07
lubicie zapach książek?

Conrad -merdająca ciemnością mrągowska maślanka
Tolkien -transowa tortillka w tornistrze motylka (nie debilka)
Obserwuj wątek
    • charmaine Re: czy 08.08.04, 13:12
      stęchły zapach papieru w biblotekach, ale tych starych!
      Mniam, pieeekny zapach:)
      • perli o jes 08.08.04, 13:19
        biblioteki są de best! Akostyczny agrest w kurzu na wichrowym wzgórzu.
    • Gość: Nobullshit Re: czy IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 08.08.04, 13:34
      Och tak, zwłaszcza nowych, ale mam wrażenie, że nie pachną już tak,
      jak wtedy, gdy byłam dzieckiem :)
      • perli nowy 08.08.04, 13:55
        zapach do zakodowania gotowy!:)
        Doskonałe dziecko -Herbert- śliwkowego światła werbel
        • Gość: sznurówka Re: nowy IP: *.sokolniki.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 14:01
          dawno,dawno temu-zapach nowych podręczników -do następnej klasy w
          podstawówce.Przeglądałam je i "wąchałam całe wakacje"!
          • perli zawąchane 08.08.04, 14:07
            wakacje będą na kolacje!
            • perli przepraszam 08.08.04, 14:38
              zapomniałam o zapachu dla Ciebie.

              Dostojewski -depresja gangstera w dwóch plasterkach sera
              • Gość: Myszor Re: przepraszam IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 15:37
                Lubię szczególnie te pachnące starością i wypadajacymi kartkami. Nowe już takie
                nie są :(
                • perli smutek 08.08.04, 16:01
                  kartek wypędzonych, podwieczorek goni.

                  Szymborska -bakłażanka bosa biega w sosu kłosach
                  • hrabalek Re: smutek 08.08.04, 16:45
                    Zdarzyło mi się przez przypadek w jednym z zapomnianych pomieszczeń"domu
                    kultury"-znaleźć książki o rewolucji pażdziernikowej itp., zaznaczone na
                    kartkach były nazwiska osób , które deklamowały wiersze z tych książek na
                    akademiach. Odnalazłam kilka z tych osób i pokazałam im te książki i ich
                    nazwiska, zaznaczone na marginesach. Te książki przypomniały Im
                    dzieciństwo ,zaangażowanie z jakimi deklamowały te wiersze a ideologia nie
                    miała żadnego już znaczenia....Minęło tyle lat........Szymborska wtedy jeszcze
                    im się nie śniła a tym bardziej nie mieli pojęcia o bakłażanach..........
                    • perli dusza 08.08.04, 17:04
                      wiersza jest pulchniejsza.

                      Plath -prażony dyktafon (po dysharmonii) w cieście agonii
                      • hrabalek Re: dusza 08.08.04, 17:10
                        ŁO rety! w pierwszym momencie przeczytawszy -ARONII!O ślepoto o durnoto !Na co
                        mia to ciasto , po co? Hrabal-Ty konkretnie pachniesz piwem, parówkami i
                        czeskimi knedlami!
                  • hrabalek Re: smutek 08.08.04, 17:03
                    Och! i potworny zapach stęchlizny w leśniczówce Pranie, od dziś tylko tak -
                    bardzo niestety, kojarzyć mogę -nic na to nie poradzę- Gałczyńskiego .
                    • perli proszkowy 09.08.04, 11:48
                      Pralkowitz może czasami przewirowac i tak od słowa do słowa rozbolała mnie
                      głowa !


                      Broniewski -granulkowy grysik nareszcie wolny (bez czerwonych spodni)
                • treia Re: przepraszam 09.08.04, 12:10
                  a ja najbardziej lubie zanurzyc twarz w nowej ksiazce,
                  wdychac won papieru i swiezego druku :-)

                  ale niektore starsze, uzywane, maja nadspodziewanie piekny zapach
                  mam taka jedna - jej zapach rozkwita zwlaszcza wieczorem, jak maciejka
                  • perli maciejka 09.08.04, 23:05
                    wieczoru kelnerka!

                    E.Dickinson -pierniczek pstryczek polany małoobrazkowym musem (no i koniec)
                    • treia Re: maciejka 10.08.04, 11:00
                      perli napisała:

                      > wieczoru kelnerka!
                      :-)


                      > E.Dickinson -pierniczek pstryczek polany małoobrazkowym musem (no i koniec)

                      Emily
                      upojona powietrzem, rosą i roztopionym błękitem

                      szelest koronek
                      tęsknota za Wszystkim.
                      • perli w maciejkowie 10.08.04, 23:04
                        tęsknią Kalafiorowie (wszystkie Klany jakie znamy:)

                        Achmatowa -wiotki widelec wzlatujący niczym Anielec w Popielec, nadziany
                        drewnianymi daktylami
                        • Gość: treia Re: w maciejkowie IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 11.08.04, 10:37
                          to się nazywa wyczucie :-)
                          wczoraj właśnie przybyli Kalafiorowie (lecz z zupełnie nieznanego Klanu)

                          dla Ciebie
                          J. Czechowicz - sianko i akacja pod księżycem

                          • perli dziękuję 12.08.04, 13:51
                            teraz ja częstuję i przepraszam ,że rymuję!

                            Barańczak -bulwiastnik zwany jeżynowym jaśnieniem czołowym
    • hrabalek Re: czy 09.08.04, 14:09
      CZYli, od słowa do słowa przyniosłam z biblioteki "Pachnidło"
      suskindowa,dopiero będzie bolała omotana zapachami głowa, niech się schowa moja
      rymowanka a"la Częstochowa!
    • hatemuti Re: czy 10.08.04, 00:14
      perli napisała:

      > lubicie zapach książek?

      Tak, wszystkie zapachy wy-czute przez klowna H.Bolla
      • perli tylko 10.08.04, 00:32
        pierdoła nie zna Bolla (czyli ja:)

        Białoszewski -paprykarz niebieski w płatkach burleski
        • hrabalek Re: tylko 10.08.04, 17:31
          Dzisiejsze gazetowowyborcze "Działa Navarony"- wącham zaraz po zakupieniu- tak
          musi pachnieć proch!Pamiętać - po powrocie do domu trzymać z daleka od ognia,
          nie dać do ręki nikomu , kto pali papierosa!w którym miejscu wydawcy schowali
          lont....?
          • Gość: Cynamoon Re: tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:40
            Tylko nowych lubie.
            Pstatnio czytalam ksizake z biblioteki, ktora smierdziala stechlizna i po
            przewroceniu kazdej kartki smierdzial mi okropnie palec. Bardzo mnie to
            irytowalo, a ksiazke zmeczylam, bo mi sie nie pododbala.
            Nie bylo to mile zmyslowe doswiadczenie...
            • perli żaden 12.08.04, 11:22
              ser nie śmierdzi ! (dotyczy to chyba wierszy)

              Ginsberg -sernikowy skraplacz chłodny ścigany przez sałatkowy udar błotny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka