Dodaj do ulubionych

Małgorzata Tusk: Między nami

06.11.13, 22:35
Przeczytacie, czy wystarczy Wam plotek.pl?
Obserwuj wątek
    • Gość: ikarr Re: Małgorzata Tusk: Między nami IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.11.13, 06:09
      Mnie zdecydowanie plotek.
    • anika772 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 07:24
      Nie, zupełnie nie jestem zainteresowana całością. Wystarczy pudelek.
    • mmk9 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 09:05
      damakier1 napisała:

      > Przeczytacie, czy wystarczy Wam plotek.pl?

      Obejdzie się i bez plotek/pudelek, niechciana "wiedza" wepcha się do mózgu przez tytuły, felietony i inne wzmianki.
      • ewa9717 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 10:12
        Mnie też w zupełnosci wystarczą kawałki, na które już rzuciłam okiem w necie.
      • mietowa_kawa Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 14:45
        Ani jedno, ani drugie.
    • jeepwdyzlu Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 11:07
      to tema na forum POLITYKA a nie Książki
      czekamy na poezję Izabel...
      jeep
      • scoutek Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 11:26
        wcale nie
        ja przeczytam jak mi wpadnie w ręce
        sama za nią nie będę biegać, ale jak mi wpadnie jak książka Wałęsowej, to przeczytam

        ksiązki takie, wbrew temu co tu zasugerowałeś, jeep, to nie tylko polityka
        to życie
        życie kobiety, matki, żony
        a w dodatku żony polityka nam współczesnego, więc dużo powie (szczególnie tym co przemilczy) o nich samych, o czasach nam współczesnych i ludziach
        zdaję sobie sprawę, że Małgorzata Tusk mówi co chce by zostało usłyszane
        ale nie szkodzi
        bo pozwoli mi to poznać ją i jej otoczenie bardziej niż ona się spodziewa i chce
        • solaris_1971 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 11:51
          Ksiazke Walesowej przeczytalam. Nie wpadla mi wrece przypadkowo, tylko ja zamowilam.
          Podobala mi sie , ale to tez dlatego, ze czytajac przypominaly mi sie czasy mojego dziecinstwa.

          Ksiazka pani Tuskowej natomiast zupelnie mnie obchodzi. Podobnie jak to w co ostatnio ubiera sie Kasia Tusk i ilu ma fanow na FB.
          • scoutek Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 12:19
            jeśli chodzi o książkę pani Danuty to wkurzało mnie najbardziej to, że jak coś było dla niej niezbyt wygodne (bo musiałaby zająć jasne stanowisko) to zasłaniała się niepamięcią
            i trochę się prześlizgnęła po tych bardziej politycznych sytuacjach
            • solaris_1971 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 13:08
              Pamietam wypowiedz Walesowej co do Urbana : " nie chce o tym panu mowic ". Nie zaslaniala sie niepamiecia, pamietala doskonale jaka gnida byl Urban. Po prostu nie chciala o tym w swojej ksiazce mowic. Moim zdaniem ma prawo.
              Dla mnie ksiazka walesowej to w ogole nie byla ksiazka polityczna. To wspomnienia starszej kobiety, ktora wiele przezyla, w tym wiele zlego, wbrew temu co moznaby sadzic o zonie prezydenta i bohatera narodowego.
              • scoutek Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 14:13
                solaris_1971 napisała:

                > Moim zdaniem ma prawo.

                nie twierdzę, że nie ma
                ale dla mnie zbyt często zasłaniała się brakiem pamięci
              • Gość: maxxi Re: Małgorzata Tusk: Między nami IP: 173.233.198.* 08.01.14, 17:38
                "Dla mnie ksiazka walesowej to w ogole nie byla ksiazka polityczna. To wspomnienia starszej kobiety, ktora wiele przezyla, w tym wiele zlego, wbrew temu co moznaby sadzic o zonie prezydenta i bohatera narodowego."

                ... a do tego - pospolitego prostaka (co niestety wychodzilo i wciaz z niego wychodzi)!!!
        • jeepwdyzlu Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 13:30
          ksiązki takie, wbrew temu co tu zasugerowałeś, jeep, to nie tylko polityka
          to życie
          życie kobiety, matki, żony
          --------------
          ponieważ nie mam zwyczaju wchodzić w spory dotyczące książek których nie znam
          pozostaje mi mieć nadzieję, że masz rację...
          Niemniej - ten typ książek wydaje mi się właściwy tylko wtedy, kiedy polityk wycofuje się z aktywności. Jak w przypadku Wałęsów...
          Tu wisi podejrzenie, że to nie literatura tylko produkt PR.
          Ale obym się mylił...
          jeep
          • scoutek Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 14:12
            jeep, trochę tak trochę nie
            bo masz rację, że to PR jak coś wychodzi w trakcie
            moment wydania, ujęcie tematu nawet fotki
            ale jesteś stary wyga, w sensie czytelnik, nie każdy pic dasz sobie wcisnąć
            i pewnie umiejętnie odczytasz to co PRem jest od tego co jest historią o ludziach
            akurat tak się składa, że o ludziach i władzy
            dlatego napisałam, że to nie tylko polityka

            też nie znam książki jeszcze
            piszę o tym co się spodziewam tam znaleźć
    • damakier1 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 20:23
      Jeep napisał: to temat na forum POLITYKA a nie Książki

      Z rozmysłem zadałam to pytanie na forum Książki, bo chciałam się dowiedzieć, co myślicie o tych wszystkich książkach pisanych przez "znanych i lubianych"?
      Zaczęło się od książki Danuty Wałęsy. Sięgnęłam po nią z ciekawością, bo ciekawiło mnie spojrzenie na tamten czas nie oczyma jego bohatera, a będącej w jego cieniu kobiety. Przeczytałam i nie zawiodłam się.
      Ale potem zaczął się jakiś horrendalny wysyp. Co spojrzę na jakieś zapowiedzi wydawnicze, to natykam się albo na wspominki jakiejś aktorki, piosenkarki, czy celebrytki znanej z tego, że jest znana albo na wynurzenia matki, żony bądź kochanki kogoś znanego, najchętniej polityka.
      Może i niektóre są warte przeczytania, ale czy czytając je obcujemy z literaturą? I czy jeśli rzucimy się na czytanie tych wszystkich "Byłam żoną...", "Moje życie z..." albo "Cała prawda o..." - to czy starczy nam czasu i ochoty na książki prawdziwe? Oczywiście, jeżeli jeszcze jakaś prawdziwa książka będzie do kupienia, skoro ta cała paraliteratura tak się świetnie sprzedaje...
      • zooba Re: Małgorzata Tusk: Między nami 08.11.13, 09:51
        Tez tak odbieram literaturę celebrycką i zbliżoną. Książki Wałęsowej jeszcze nie przeczytałam, ale chcę przeczytać z takich samych powodów, o jakich piszesz. To kawałek historii widziany oczami kobiety, tym ciekawszy, że zawsze Danuta W. żyła w cieniu męża, a teraz po latach wyemancypowała się i chyba mocno wdepnęła mężowi na ambicję.

        Wspomnienia żony urzędującego premiera mogę traktować jak kampanię PR pod hasłem "pokażmy, że premier jest taki ludzki, swój chłopak". Dziękuję, nie skorzystam.
        • grzeczna_dziewczynka15 po usłyszeniu wywiadu 25.12.13, 02:52
          z Małgorzatą Tusk - zdecydowanie nie. Jakoś nie wyobrażałam sobie, że żona premiera (człowieka wykształconego i sama również wykształcona), może być taką głupią babą:( Naprawdę rzadko tak mówię, ale wywiad zasłyszany w TOK.fm, a potem u Olejnik - masakra:( Niby wkurza mnie polityka jako produkt PRu - ale może jakiś specjalista od PRu powinien jej doradzić, co robić, żeby nie antagonizawać bardziej i tak podzielonego społeczeństwa;)

          Naprawdę nie spodziewałam się, po Tusku, że między nim a żoną istnieje intelektualna przepaść.
          • chamlett Re: po usłyszeniu wywiadu 25.12.13, 13:54
            Dobre, dobre :) Oboje są wybitni :)))
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: po usłyszeniu wywiadu 25.12.13, 14:30
              Generalne unikam polityki, nie mam TV, nie chcę się denerwować, co Tusk powiedział, co Kaczyński odpowiedział. Zresztą to jest nudne, bo strasznie powtarzalne. Ale tak czy inaczej, głupota Tuskowej mnie totalnie zaskoczyła. Nie miałam o niej zdania, ale nie było negatywnych konotacji (choć nie, nie jestem wyborczynią platformy).

              A po usłyszeniu, co ona opowiada - zatkało mnie. Np., że z internetu korzysta co dziennie, żeby wiedzieć, co się dzieje na świecie, być na bieżąco z wydarzeniami. Więc wchodzi na bloga córki, gazeta.pl, superekspres i pudelka... (wcześniej mówiła dużo, o tym jak istotne jest wykształcenie, choć sama nigdy nie pracowała w zawodzie. Ale wybrała historię świadomie, jako kierunek studiów... - hmm, tak sobie pomyślałam, że skoro historia jest tak ważna w jej życiu, to czemu nie czyta artykułów historycznych? W polityce dużo o tym piszą, ale na gazeta.pl chyba nie specjalnie... Może na pudelku? No comments)
              • chamlett Re: po usłyszeniu wywiadu 28.12.13, 18:16
                Przecież takie książki piszą ghostwriterzy, a bohaterowie tylko czytają i ewentualnie autoryzują :) A pani T. prawdopodobnie powiedziała to, co podpowiedział jej spec od PR (bo skoro przeciętna Margolcia wchodzi na pudelka, a rodzina T. ma udawać "typową rodzinę z sąsiedztwa, ludzi takich samych jak Ty"
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: po usłyszeniu wywiadu 02.01.14, 14:50
                  Dammit! To nas infantylizują - moje, że tak powiem "nie-tak-intelektualne" sąsiadki, na pewno nie są tak głupie, jak Pani T. Wyglądało mi to jednak dość szczerze, raczej niż na grę. Ale może masz rację.;)
        • Gość: maxxi Re: Małgorzata Tusk: Między nami... IP: 173.233.198.* 08.01.14, 17:40
          Czy ktos wie kto jest FAKTYCZNYM autorem tych ksiazek? Nie ma chyba wiekszych watpliwosci, iz owe ksiazki pisane byly przez tzw. "ghost writers"...
      • alexaanieli Re: Małgorzata Tusk: Między nami 08.11.13, 10:07
        Ja takie ksiazki nazywam "literatura sezonowa". Sa na fali jeden sezon, a pozniej nikt o nich nie pamieta, nawet ci, ktorzy je czytali i zawziecie na ich temat dyskutowali. Taka literature promuje sie chetnie, bo jest na nia zapotrzebowanie i robi sie na niej szybkie pieniadze. To sie poprostu dobrze sprzedaje, doslownie jak "cieple bulki". To samo da sie zauwyzyc w TV. Kazdy program emituje teraz "reality show". Wszyscy ogladaja tez te wszystkie "tance z gwiazdami, tance na lodzie, spiewanie tu i tam, itp. Najgrosze jest to, ze przecietny obywatel jest tym zarzucany i naprawde to trudno mu znalezc dobra alternatywe, do dotarcie do dobrej ksiazki czy filmu sprowadza sie coraz bardziej do rzeczy nieprzecietnie trudniej i wymagajacej poswiecenia sporej ilosci czasu, jesli sie oczywiscie w okresie poszukiwan nie zniecheci.
      • Gość: phi Re: Małgorzata Tusk: Między nami IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.14, 20:43
        Literatura pamiętnikarska to też literatura. Książka to książka: zła, źle napisana ale książka. I w jakim sensie nieprawdziwe, skoro to czyjeś życie, a nie fikcja ? Z jednej strony to nie jest nowość np. Kiedy Byłam Ekscelencją - Jadwigi Beck. Z drugiej strony faktycznie wysyp. Mnie zastanawia właściwie po co komu ? Przydadzą się: historykom, biografom, fanom autora itp. Mam wrażenie, że piszący chcą zarobić i przypomnieć albo wypromować się. I wreszcie czy ktoś zmusza do czytania tego ? Nie lubię takiego gatunku - nie czytam.
    • kwiecienka1 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 07.11.13, 22:25
      ksiazke Walesowej przeczytalam (najpierw czytalam ogolnodostepne fragmenty, potem kupilam) - bardzo mi sie podobala

      teraz tez najpierw czytalam ogolnodostepne fragmenty Tuskowej, ale jakos nie zachecily mnie one do zakupu... ale jesli podczas najblizszego pobytu w Pl wpadnie mi ta ksiazka w rece (ktos bedzie mogl pozyczyc, bedzie w bibliotece itp), to zajrze, czemu nie? ;)

      pozdrawiam

      ---
      Wszystko w końcu skończy się dobrze, więc jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie koniec...
      • solaris_1971 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 08.11.13, 13:08
        "To samo da sie zauwyzyc w TV. Kazdy program emituje teraz "reality show". Wszyscy ogladaja tez te wszystkie "tance z gwiazdami, tance na lodzie, spiewanie tu i tam, itp. Najgrosze jest to, ze przecietny obywatel jest tym zarzucany i naprawde to trudno mu znalezc dobra alternatywe, do dotarcie do dobrej ksiazki czy filmu sprowadza sie coraz bardziej do rzeczy nieprzecietnie trudniej i wymagajacej poswiecenia sporej ilosci czasu,"

        A kto nakazuje ogladac " taniec z gwiazdami " albo inny gniot ? Ja problem wyboru zalatwilam tak, ze nie ogladam TV w ogole, tzn 30 mn wiadomosci dziennie. Od 22 lat. I tyle.
        Ostatnio zrobilam wyjatek i obejrzalam 3-odcinkowy serial w niemieckiej TV " Unsere Väter, unsere Mütter " - niemiecka prawda o wojnie, a w szczegolnosci o froncie wschodnim. Zachecily mnie bardzo krytyczne opinie w polskiej prasie. Moim zdaniem super film.

        W calym zyciu nie przeczytalam ksiazki z serii " Bylam zona X ". Bo co mnie to obchodzi ?
        Jesli ktos to czyta zamiast Mysliwskiego to jego wybor anie TV czy reklamy, ktora zrobila mu metlik w glowie.

        W Niemczech obecnie trwa oczekiwanie na biografie Borisa beckera, w ktorej, jak czytalam w prasie, zamierza szczegolowo opowiedziec o kobietach swojego zycia - o tym bedzie ta ksiazka, jak z ktora bylo. Stern napisal, ze Becker sie stoczyl na dno,z kogos kto dla byl prawie bohaterem narodowym, stal sie kims, kogo Niemcy musza sie wstydzic. Inne gazety pisaly w podobnym tonie.
        • alexaanieli Re: Małgorzata Tusk: Między nami 08.11.13, 15:59
          I myslisz, ze jak Stern lub Spiegel juz na wstepie ostro skrytykowaly ksiazke to juz nikt jej nie kupi? Brukowce, radio i tv beda o niej bebnic, a jak bedzie o niej glosno, to juz bedzie argument a niektorych aby zakupic ja na prezent pod choinke. Wlasnie dlatego robi sie juz wokol niej tyle reklamy.
          • alexaanieli Re: Małgorzata Tusk: Między nami 08.11.13, 16:55
            I dodam jeszcze, ze negatywne krytyki sa czesto dobrym argumentem na poznanie produktu i wyrobienia sobie wlasnego zdania na jego temat.
        • jeepwdyzlu telewizja jest ok 08.11.13, 16:43
          Ja problem wyboru zalatwilam tak, ze nie ogladam TV w ogole, tzn 30 mn wiadomosci dziennie. Od 22 lat. I tyle.
          ------------------
          Żałuj
          Jest wiele ciekawych kanałów z setkami fenomenalnych programów
          Ja nagrywam tego tony, mam problem z nadmiarem...
          Jak dodam filmy (jestem kinomaniakiem), seriale - są coraz ciekawsze
          to i tak muszę dokonywać wtórnej selekcji, czasem bolesnej...
          A w końcu oglądam ułamek tego co zaplanowałem...
          Tylko teraz mam zaległości i nie obejrzane odcinki Homeland, MadMan, House of Cards, 6 odcinkowy serial o historii Wenecji, reportaż o restauracji obrazu Leonarda, kilkanaście programów kulinarnych, Przełomy Missouri z Brando i Nicholsonem, koncert Quinn w Budapeszcie itd itp....

          Teza, że telewizja jest do bani jest nie do obrony...
          jeep
          • eeela Re: telewizja jest ok 08.11.13, 17:36

            > Teza, że telewizja jest do bani jest nie do obrony...

            Jest sporo dobrych programów telewizyjnych, zgadzam się. Bardzo lubię oglądać filmy dokumentalne BBC, bo zazwyczaj są naprawdę dobrej jakości, wyważone, z aktualną wiedzą i opiniami rzeczywistych specjalistów. Ale każdy poszczególny kanał, włącznie z większością kanałów BBC, ma mniej lub bardziej dodupną rozkładówkę - bo te dobre dokumenty wyświetlane są rzadko w porównaniu do ogromu chłamu, jaki leci naokrągło. Jakieś 'Come dine with me' czy 'Houses under the hammer' (czy jak im tam), sto pięćdziesiąta siódma edycja X-Factora, tak zwany kultowy serial 'Eastenders' i inne tego typu atrakcje wypełniają widzom dzień.

            Dlatego ja również trzymam pudło wyłączone. Włączam tylko wtedy, kiedy przy wyjątkowej okazji chcę obejrzeć newsy albo jeden z tych rzadkich dokumentów. A jak odwiedzam Polskę, włos mi się jeszcze bardziej jeży na głowie, jak widzę rozkładówkę telewizji publicznej, i zaczynają mnie ogarniać paranoiczne myśli, czy rząd w Polsce przypadkiem programowo nie ogłupia społeczeństwa...
            • scoutek Re: telewizja jest ok 08.11.13, 17:47

              eeela napisała:
              czy rząd w Polsce przypadkiem programowo nie ogłupia społeczeństwa...

              ogłupia
              ale nie rząd, bo to nie on planuje program tv
              i to programowo całkiem nie przypadkiem
              wyłączywszy kanał kultura
              • eeela Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:27

                > ale nie rząd, bo to nie on planuje program tv
                > i to programowo całkiem nie przypadkiem

                To kto to robi i jakie ma z tego korzyści? ;-)
                • solaris_1971 Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:35
                  EEla, to Ty tez nie mieszkasz w Polsce ? Nie wiedzialam.
                  A mozesz powiedziec gdzie ?

                  Ustalilismy, ze wszystkiego przetworzyc / przetrawic sie nie da. Wybor jest konieczny a wybor jednej rzeczy to to samo co rezygnacja z drugiej. Ja zrezygnowalam z TV i nie zaluje.

                  Zapomnialam, ogladam Weltspiegel i Auslandjournal - reportaze ze swiata.
                  • eeela Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:46
                    > A mozesz powiedziec gdzie ?
                    W Belfaście :-)

                    Ja zrezygnowal
                    > am z TV i nie zaluje.

                    Musu nie ma. Jak cię nie ciągnie, to nie ma odczuwalnej straty :-)
                    (Powyższe stosowac należy również do literatury reportażowej ;-P )
                • scoutek Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:47

                  eeela napisała:

                  > To kto to robi i jakie ma z tego korzyści? ;-)

                  tv publiczna (bo o takiej tu mowa)żyje z naszych abonamentów i reklam
                  w imieniu podatnika tv rządzą prezesi i szefowie anten, wybrani przez KRRiTv
                  KRRiTV wybrana jest nie przez rząd, bo przez sejm, senat i prezydenta na 6 letnią kadencję


                  jedynym priorytetem dla zarządzających tvp - jak się wydaje - są dochody tv, a więc gusta widzów, bo to oni płacą (a ostatnio nie za zbytnio)

                  czyli kto i po co?
                  kasa misiu, kasa

                  wyłączyłam na samym początku tv kultura, bo pomimo, że jest zarządzana przez tych samych to jednak tu priorytetem jest POZIOM
                  na zasadzie, że jak gotujesz dla pięciu to i szósty się naje
            • jeepwdyzlu Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:27
              Rozkładówkę mam w poważaniu głębokim - mam tuner z dużym dyskiem
              Często oglądam program dosłownie TYGODNIE po jego emisji...
              Na oglądanie według czyjegoś widzimisię nie mam ochoty :-))
              ciao
              jeep
              • eeela Re: telewizja jest ok 08.11.13, 18:30
                No to ja zazwyczaj nadrabiam na BBC Iplayer. Bardzo dogodna funkcja, programy wiszą tam tygodniami, można oglądać na laptopie i w telewizorze. Dzięki temu nieco mniej mnie boli, jak muszę na abonament wywalać kasę ;-)
    • Gość: r.t. Re: Małgorzata Tusk: Między nami IP: *.wave.com.pl 09.11.13, 09:06
      Nie przeczytam. Otworzyłam to "dzieło"' przypadkowa strona (245), a tam zdjęcie otwartej lodówki w zbliżeniu i podpis; "A to jadamy w Warszawie na ulicy Polnej".
      Czy ta kobieta ma dobrze w głowie? Żadnej pokory do Losu, żadnego dystansu do siebie?
      W 2-gim tomie będzie zdjęcie toalety wewnątrz i podpis; "A to efekty naszego jedzenia"?
      • jeepwdyzlu Re: Małgorzata Tusk: Między nami 09.11.13, 13:16
        z brakiem pokory nie histeryzujmy
        Tusk ma mnóstwo wad, ale nie ma parcia na kasę, ludzi żyją w miarę normalnie, jeździ własnym (zwykłym) autem na wakacje do Cavalese, bez ochrony - wiem bo widziałem na własne oczy.
        Stoi w kolejce po frytki, sam dźwiga narty i w przeciwieństwie do Kwacha ma kurtkę za 100 euro a nie za 1000
        jeep
        • scoutek Re: Małgorzata Tusk: Między nami 09.11.13, 13:53
          ocena celebryty zależy od tego czy go lubimy czy nie
          szczerze to lubię Tuska i będę pewnie dla niego bardziej łaskawa w ocenach
          jego żona ani mnie grzębi ani zieje, ale nie widzę wielkiego parcia na szkło z jej strony, raczej trzyma się na uboczu
          • damakier1 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 09.11.13, 14:28
            O, to mamy bardzo podobnie...:)
            Ale zaskoczyła mnie pani Tuskowa tą książką zwłaszcza, że dotychczas nie pchała sie nigdzie przed szereg. I nie podoba mi się, że wydała kasiążkę w trakcie premierowania męża. Danuta Wałęsowa poczekała z publikacją do czasu, gdy Lech Wałęsa już nie piastował żadnych państwowych funkcji i to mi sie wydaje znacznie bardziej eleganckie.
            • iwanow17 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 09.11.13, 15:46
              >Danuta Wałęsowa poczekała z publikacją do czasu, gdy Lech Wał
              > ęsa już nie piastował żadnych państwowych funkcji i to mi sie wydaje znacznie b
              > ardziej eleganckie.

              No i co? Czekała, czekała, czekała... a w międzyczasie odeszło z tego padołu wielu jej potencjalnych czytelników. Dla nieboszczyków to na pewno nie było eleganckie.
              • damakier1 Re: Małgorzata Tusk: Między nami 25.12.13, 17:10
                Czekała, czekała, czekała... a w międzyczasie odeszło z tego padołu wielu jej potencjalnych czytelników.

                Ale za to dorośli nowi.
        • Gość: maxxi Re: Małgorzata Tusk: Między nami IP: 173.233.199.* 08.01.14, 17:48
          "Tusk ma mnóstwo wad, ale nie ma parcia na kasę, ludzi żyją w miarę normalnie, jeździ własnym (zwykłym) autem na wakacje do Cavalese, bez ochrony - wiem bo widziałem na własne oczy."

          Po prostu - ochrona moze byc "dyskretna" i nie rzucac sie w oczy!
    • jzabro Re: Małgorzata Tusk: Między nami 09.01.14, 21:15
      Książkę Wałęsowej przeczytałam, uważam że Pani Danuta miała ciekawe życie, było o czym pisać, a w książce jest zawarty kawał historii. Książki Tuskowej czytać nie zamierzam, bo jej życie celebryckie mnie w ogóle nie interesuje, tak jak i innych celebrytów. Uważam że została napisana tylko z powodów politycznych, żeby ocieplić wizerunek męża

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka