Dodaj do ulubionych

sf lub fantasy

IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.14, 11:31
Dzień Dobry:-)
Mam do was prośbę. Polećcie mi jakąś dobrą i wciągającą książkę sf lub fantasy. Właśnie zaczynam czytanie tego gatunku i już przeczytałam Ubika, Nowy wspaniały świat, PLO, Grę Endera, i szukam dalej. Moje "wymagania"- najlepiej, żeby nie była to saga, bez natłoku wątków miłosnych, opisów walki i pojedynków. Oczywiście przeglądam rankingi, czytam recenzje i wciąż nie mogę się na nic zdecydować. Podpowiedzcie coś proszę.

Obserwuj wątek
    • eeela Re: sf lub fantasy 09.02.14, 13:04
      Cykl o Ziemiomorzu Ursuli Le Guin spełnia twoje warunki :-)
      • aria.na Re: sf lub fantasy 09.02.14, 13:23
        Sięgnij po starego, poczciwego Lema: "Astronauci", "Obłok Magellana", "Opowieści o pilocie Pirxie"
        • aria.na Re: sf lub fantasy 09.02.14, 13:47
          Lub po równie starego (starszego od Lema-:)) i równie poczciwego Wellsa: "Wojna światów", "Wehikuł czasu".
          Czasami warto sięgnąć po taką klasykę, aby wyrobić sobie zdanie na temat współczesnych książek sf-:)
          • maitresse.d.un.francais Wells wcale nie jest taki poczciwy 09.02.14, 19:19
            To pełen pychy nietzscheanista, a jego książki to bardzo niepokojące metafory.

            Niemniej pisał facet nieźle.
        • mutant12 Re: sf lub fantasy 09.02.14, 13:49
          Lem tak, ale Astronauci to ramotka z głębokiej komuny. Poleciłabym raczej Fiasko, Głos Pana, Kongres futurologiczny. Z fantasy Mroczne materie Philipa Pullmana, wspomniana wyżej Ursula Le Guin (Ziemiomorze).
          • aria.na Re: sf lub fantasy 09.02.14, 14:03
            mutant12 napisała:

            > Lem tak, ale Astronauci to ramotka z głębokiej komuny.

            Nienacki na ten przykład i jego cykl o Panu Samochodziku to też ramotka z głębokiej komuny, a jednak do dzisiaj młodzi (ci czytający) sięgają po te pozycje-:)
            Po prostu można od tego zacząć, a jeśli się nie spodoba, nigdy więcej nie wracać do tych książek.
            A ja osobiście wolę czasami poczytać Lema niż Hobbita. "De gustibus..."-:)
            • aria.na Re: sf lub fantasy 09.02.14, 14:34
              aria.na napisał(a):

              > A ja osobiście wolę czasami poczytać Lema niż Hobbita.

              Przepraszam, miało być: 'Lema niż Tolkiena', lub '"Austronautów" niż "Hobbita". Tak jest bardziej precyzyjnie...
    • Gość: agnieszka Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.14, 16:30
      Dziękuję za wszystkie propozycje. Kusi mnie Lem, ale mam takie wspomnienie z dzieciństwa, że nie zrozumiałam o czym pisze i do tej pory nie mam odwagi sięgnąć po jego książki. Muszę się przełamać. Ziemiomorze, chyba jest w stylu Pana Lodowego Ogrodu, i to mi odpowiada.
      • maitresse.d.un.francais Re: sf lub fantasy 09.02.14, 19:20
        ale mam takie wspomnienie z dzieciństwa, że nie zrozumiałam o czym pisze i do tej pory nie mam odwagi sięgnąć po jego książki.

        To możliwe, bystry był cholernie. Czasem też go nie rozumiem.
      • eeela Re: sf lub fantasy 09.02.14, 19:33
        Ziemiomorze, chyba jest w stylu Pana Lod
        > owego Ogrodu, i to mi odpowiada.

        I tak, i nie :) Świat Ziemiomorza jest jednolity, podczas gdy u Grzędowicza masz równolegle klasyczny świat fantasy i równie standardowy świat sci-fi. Razem stanowią one bardzo interesującą mieszankę, zgadzam się, i z wielką przyjemnością przeczytałam wszystkie części, niemniej jednak Grzędowicz a Le Guin to dwie różne ligi. U Grzędowicza jest ciekawy pomysł i wartka narracja, ale jest też sporo chaosu i niedbalstwo językowe. Świat Le Guin jest bogatszy i głębszy, psychologia postaci jest lepiej zarysowana, a i językowo jest majstersztyk.
        • aderydy Resnick... 09.02.14, 20:38
          i jego "Wróżbiarka"...
          a potem "Wyrok na Wyrocznię" i "Prorokini"..
          Ciekawy pomysł - jak pokonać osobę, która "widzi" każdy ruch, każde działanie...
      • gosiownik Re: sf lub fantasy 10.02.14, 12:16
        Jesli chodzi o Lema, proponuje zaczac od "Dziennikow gwiazdowych" Lema. Dobre na poczatek, bo zabawne i lekkie w odbiorze - ale niepozbawione drugiego dna. Polecam tez Douglasa Adamsa i Strugackich.
      • Gość: Wrecekrzepki Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.14, 22:21
        Polecam Lema "Solaris" i "Niezwyciężony". Pierwsza bardziej filozoficzna, w drugiej więcej akcji. Obie świetne.
    • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 10.02.14, 09:10
      Jeśli chodzi o klasyczne fantasy, poleciłbym książki Guya Gavriela Kaya np. - Pożeglować do Sarancjum, Tigana, Lwy Al-Rassanu. Ze światów SF warto na pewno zwiedzić Hyperion i Ilion Dana Simmonsa...
    • Gość: agnieszka Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 21:07
      Dziękuję bardzo za wszystkie sugestie. Wybrałam Diunę.
      • violik Re: sf lub fantasy 11.02.14, 10:00
        Feler z Diuną polega na tym, że naprawdę dobra jest tylko Diuna. Reszta cyklu nie trzyma poziomu, a im dalej, tym gorzej.
        Możesz dostać teraz cały cykl Ursuli Le Guin "Ziemiomorze" w jednej książce - nowowydanej. Właśnie sobie odświeżam i uważam takie zebranie wszystkiego w jednym za bardzo poręczne.
        Lema można sobie teraz dawkować na inny sposób, niż książki - polecam rewelacyjną "Cyberiadę "czytaną przez Peszka i Linde-Lubaszenkę oraz "Niezwyciężonego" - niesamowicie wysmakowany audiobook-słuchowisko, superprodukcję Audioteki. Lem w tym wydaniu zachwyca.
        Polecam cykl o Wiedźminie Sapkowskiego, cykl Gra o Tron George'a R. R. Martina; cykle Pilipiuka, np "Oko Jelenia". Wydaje mi się, że więcej teraz tych fantasy niż S-F klasycznego. Polska fantasy świetnie się trzyma. Warto czytać Ziemkiewicza.
        Bardziej w stronę S-F są książki Rafała Kosika, autora fenomenalnego cyklu fantasy dla młodzieży (i nie tylko) "Felix, Net i Nika". Sama jestem bardzo dorosłą fanką tych książek.
        • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 11.02.14, 10:41
          I jeszcze każdą dowolnie wybraną książkę z serii Uczta Wyobraźni. Praktycznie same zachwyty czytelnicze :-)
          • abranova Re: sf lub fantasy 11.02.14, 11:51
            Powiedziałabym, że ta seria ma jednak dość specyficzny klimat, nie każdemu się spodoba. A zwłaszcza początkowemu czytelnikowi sf/fantasy. Niektóre są dość mroczne lub pokręcone :)
            • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 11.02.14, 11:53
              Co racja, to racja :-)
        • eeela Re: sf lub fantasy 11.02.14, 15:02
          > Feler z Diuną polega na tym, że naprawdę dobra jest tylko Diuna. Reszta cyklu n
          > ie trzyma poziomu, a im dalej, tym gorzej.

          Miałam bardzo podobne odczucia. Pierwszy tom połknęłam zachłannie, drugi przeczytałam z rozpędu, ale coraz obojętniej, i nawet nie pamiętam, czy skończyłam trzeci - efektu nie miał na mnie żadnego.
          • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 12.02.14, 10:41
            > Miałam bardzo podobne odczucia. Pierwszy tom połknęłam zachłannie, drugi przecz
            > ytałam z rozpędu, ale coraz obojętniej, i nawet nie pamiętam, czy skończyłam tr
            > zeci - efektu nie miał na mnie żadnego.

            A najgorsze są w chyba dość powszechnym odczuciu tomy dopisane po śmierci Herberta przez jego syna i Kevina J. Andersona. Przykry przypadek wyciągania pieniędzy z fanów i żerowania na spuściźnie po ojcu.
            • eeela Re: sf lub fantasy 12.02.14, 21:52
              Nie byłam nawet świadoma istnienia :-) Najbardziej żenującym skokiem na kasę, jaki widziałam, był ostatni tom w serii "Dzieci Ziemi" (nie mam pewności co do polskiego tytułu) Jean Auel. To taki nieprzesadnie ambitny romans prehistoryczny, ale czytało się przyjemnie i wartko. Niestety, od czwartego tomu począwszy występowała silna tendencja spadkowa, a tom szósty i ostatni był co najmniej w jednej trzeciej sklejony z powtórzeń - tak wewnętrznych, jak i z poprzednich tomów. Poprzeklejane całe akapity i frazy. Połowę przeczytałam, drugą przekartkowałam z niesmakiem.
              • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 13.02.14, 13:34
                Czytałem tylko tom pierwszy. Potem czekałem, aż w "taniej książce" pojawią się tomy kolejne. Na wszystkie się nie doczekałem - jak widać na szczęście ;-)
                Częste to niestety w przypadku cykli powieściowych. Mocno spada też np. jakość serii Philipa Jose Farmera zapoczątkowanej przez "Gdzie wasze ciała porzucone".
              • abranova Re: sf lub fantasy 13.02.14, 22:45
                eeela napisała:

                > Nie byłam nawet świadoma istnienia :-) Najbardziej żenującym skokiem na kasę, j
                > aki widziałam, był ostatni tom w serii "Dzieci Ziemi" (nie mam pewności co do p
                > olskiego tytułu) Jean Auel. To taki nieprzesadnie ambitny romans prehistoryczny
                > , ale czytało się przyjemnie i wartko. Niestety, od czwartego tomu począwszy wy
                > stępowała silna tendencja spadkowa, a tom szósty i ostatni był co najmniej w je
                > dnej trzeciej sklejony z powtórzeń - tak wewnętrznych, jak i z poprzednich tomó
                > w. Poprzeklejane całe akapity i frazy. Połowę przeczytałam, drugą przekartkował
                > am z niesmakiem.
                >
                Z tym cyklem w ogóle jest coś dziwnego. W latach 90-tych przeczytałam trzy pierwsze tomy i znalazłam gdzieś tom pt "Wielka wędrówka", wydany w 1996 r i według kolejności na okładce - piąty w cyklu. Potem długo rozglądałam się za częścią "Rzeka powrotu", która miała być nr czwartym, ale nie udało mi się jej nigdzie dopaść, więc piąta wciąż stała nieprzeczytana na półce.
                Jakiś czas temu zauważyłam, że pojawiły się wznowienia cyklu ale, jeśli teraz dobrze kojarzę, tej mojej części jakby w ogóle nie uwzględniały...Może więc to przeklejanie i powtarzanie, o którym piszesz, wynikały właśnie z jakichś zawirowań wydawniczych? Sklejono tomy, które miały ogóle nie powstać albo co...Ale jeśli cykl kończy się taką słabizną, to też przestaję żałować, że go nie doczytałam :)
                • eeela Re: sf lub fantasy 13.02.14, 23:50
                  Może więc to
                  > przeklejanie i powtarzanie, o którym piszesz, wynikały właśnie z jakichś zawiro
                  > wań wydawniczych?

                  Nie. Książki czytałam w oryginale. Polskie wydanie rozbija zdaje się któryś tom na dwa.
                  • eeela Re: sf lub fantasy 13.02.14, 23:51
                    Albo łączy dwa w jeden? Już nie pamiętam, bo nie miałam tego w ręku, czytałam o tym tylko na forum.
        • Gość: agnieszka Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.14, 17:49
          O widzisz, audioboki, też zaczęłam słuchać. Wrażenie niesamowite, bardzo wciągająca rozrywka. Wprawdzie łatwo się rozproszyć, ale audiobooki ma tą zaletę, że nie przeskakuje się wzrokiem np. mniej ciekawych fragmentów i nie traci się dzięki temu wątku. A jak lektor dobry, to już nic więcej do szczęścia nie trzeba. Wysłuchałam już: Kinga - Dolores Claiborne, i kilka kryminałów. Jacka Dukaja też zamierzam posłuchać, bo bardzo ciekawi mnie jego twórczość, ale podobno jest trudna, więc morze na początek spróbuję audiobooka.
      • Gość: kuźwa mać Diuna Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.14, 21:36
        Niestety jedyne określenie, jakie mi przychodzi do głowy po przeczytaniu kilku części Diuny to "bełkot". Wiem, wiem znowu nie zrozumiałam fenomenu, cóż trudno. Lady Jessica wypięła doope i spisek legł w gruzach, no jasne .....świat w końcu o doope się opiera no nie? Chłopaki chciały umoczyć i się pobiły taka to doopa fajna była.., ehh
    • iwoniaw Asimov 12.02.14, 20:39
      Jeśli SF (bo widzę, że większość już poleciła fantasy różne), to polecam Asimova, na początek cykl o robotach (nie jest to saga sensu stricto , niekoniecznie trzeba czytać wszystkie ani nawet po kolei).
    • ploniekocica Z klasyki 14.02.14, 11:54
      Strugaccy, Bułyczow, "Kwiaty dla Algernona" Keyesa
      • Gość: BaBa Re: Z klasyki IP: *.tel.tkb.net.pl 15.02.14, 22:14
        Zagubiona przyszłość, Proxima, Kosmiczni bracia.- Krzysztof Boruń, Andrzej Trepka.
    • Gość: jerzy_k Re: sf lub fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.14, 12:32
      Ktoś w tym wątku napisał, że Lem był bystry i wywnioskował to z faktu, iż nie rozumie tego, co Lem napisał. Otóż, drogi panie, niejasność wywodów dowodem bystrości nie jest. Jego wywody we „Fiasku” są wręcz durne. Niemniej Lem napisał kilka świetnych książek: mnie urzekł „Eden” i „Niezwyciężony”. Ponadto polecam sf współczesne: Dukaj – „Czarne oceany” i „Perfekcyjna niedoskonałość” , Glukhovsky – „Metro 2033” i Mieville - „Blizna”.
      • aria.na Re: sf lub fantasy 19.02.14, 21:09
        To może jeszcze "Ogniste skrzydła", pierwsza część serii Miasto Aniołów Karoliny Wojtaszek. To dość świeża pozycja, bo wydana w grudniu 2013r. Nie czytałam, ale podobno książka ta napisana przez młodą debiutantkę wypada nie najgorzej. Może warto samemu się przekonać;)
      • Gość: agnieszka Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.14, 22:12
        No właśnie - Dukaj, chciałabym a boję się -; Powiedzcie coś więcej, naczytałam się, że to trudna literatura, filozoficzna. Miałam zamiar kupić "inne pieśni" - audioboka, ale stchórzyłam, jak to się czyta?
        • zwany_kiedys_drussem Dukaj 20.02.14, 09:54
          Do Dukaja rzeczywiście łatwo się zniechęcić, więc proponowałbym rozpocząć od "Ekstensy" - to najkrótsza i chyba najłatwiejsza w przekazie powieść tego pisarza. A potem stopniowo poznawać dalszą twórczość, która choć trudna w odbiorze, daje dużą satysfakcję.

          Ukłony,
          D.
          • zwany_kiedys_drussem Re: Dukaj 20.02.14, 09:56
            Miało być "EXTENSA" przez X...:-)
          • Gość: agnieszka Re: Dukaj IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.14, 20:12
            No widzisz, nie posłuchałam Twojej rady i żałuję, słucham teraz " Innych pieśni" i strasznie nudna wydaje mi się ta książka. Jestem na 3 rozdziale.Zmuszę się jeszcze trochę, ale nie wiem, czy się nie poddam. Może kiedyś...
            Czytam też jednocześnie Maga Fowlesa i też odczucia mam mieszane. Nie jestem zachwycona. Ta historia z wojny, opowiadana przez starszego Pana, bardzo nużąca. Przyznaję, że opuściłam kilka stron.
            Chyba mam kryzys.
            • aderydy babcia Jagódka 26.02.14, 20:27
              Polecam Annę Brzezińką i jej "Wiedzmę z Wilżyńskiej Doliny".
              Lekka, przekorna, zabawna fantasy...chyba, bo te podziały mnie dobijają.
              Babcia Jagódka jest super i już!
            • zwany_kiedys_drussem Re: Dukaj 26.02.14, 21:18
              Oj, "Inne pieśni" to wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia, toż nawet "Lód" mimo że wiele grubszy, jest łatwiej przyswajalny...
              By uniknąć czytelniczych kryzysów, stosuję zasadę płodozmianu. Cięższe książki czytam na przemian z lżejszymi, staram się też podobnie różnicować gatunki literackie. Fowles i Dukaj jednocześnie? Nie dziwię się, że zwątpiłaś :-)
              • Gość: agnieszka Re: Dukaj IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.14, 22:10
                Oj twardy, na razie rozumiem, tylko tyle, że do Pana Berbelka przyjechały dzieci i, że pożąda jakiejś kobiety (chyba manipulantki). To jednak trochę za mało jak na dzieło wszechczasów (bo taką opinię wyrobiłam sobie o tej książce na podstawie recenzji). Podczytuję w sieci te recenzje mając nadzieję, że rozjaśnią mi trochę wizję tego świata i podpowiedzą co autor miał na myśli. Natomiast bardzo ciężko przychodzi mi zrozumienie idei morfy, formy, anthosu itd. Cóż, miała lepsze mniemanie o sobie;-)
                Dodam jeszcze, że w mojej wyobraźni, cała akcja książki odbywa się w mroku bądź nocą. W każdym pokoju jest ciemno, a wydarzenia na zewnątrz zawsze są wieczorem ewentualnie przy pochmurnym niebie.
                • zwany_kiedys_drussem Re: Dukaj 06.03.14, 16:05
                  Rozumiesz całkiem sporo :-) Mnie osobiście ten cały świat greckich form też z początku irytował, ale po pewnym czasie przestawiasz się na tę inną geografię, naukę, psychologię etc. Sama intryga też robi się z czasem coraz bardziej zrozumiała. Powodzenia więc :-)
    • Gość: agnieszka Re: sf lub fantasy IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.14, 19:29
      W międzyczasie przeczytałam Limes Inferior i muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Muszę iść w tym kierunku, kupiłam już nawet Cylinder van Troffa. Co jeszcze?
      • zwany_kiedys_drussem Re: sf lub fantasy 03.03.14, 21:11
        Cała prawda o planecie Ksi, Paradyzja... To oczywiście też Zajdla. Można tez spróbować Oramusa (Senni zwycięzcy) i Snerga (Robot). Poleciłbym też Ziemkiewicza - oczywiście jego dokonania na niwie fantastyki, a nie polityki :-)
        • shiva772 Re: sf lub fantasy 20.03.14, 01:17
          Ja bym z czystym sumieniem, jako wciągające poleciła serię Oko Jelenia - Pilipiuka, Grę o Tron, Pomnik - Biggle'a, oczywiście Wiedźmina oraz Daleką tęczę Strugackich. Tak na gorąco. Jestem okrutnie wybredna jeżeli chodzi o fantasy i s-f. Niewiele rzeczy mi się podoba - nawet Gra Endera jak dla mnie jest zbyt przekombinowana.
    • noname2002 Re: sf lub fantasy 11.06.14, 09:32
      Z fantasy lubię Andre Norton i jej cykl o Świecie Czarownic, w pewnym sensie saga ale można każdy tom czytać osobno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka