maitresse.d.un.francais
16.04.14, 19:16
sprawczynią jest zawsze kobieta?
Taką sobie postawiłam tezę, ciekawa jestem, czy trafiłam.
Mam na myśli serię o policjancie nazwiskiem Morse, rzekomo wielbicielu Wagnera, de facto obleśnym babiarzu (obleśnym, dodam, gdyż można być jak najbardziej babiarzem nieobleśnym, a wręcz kuszącym!).