Dodaj do ulubionych

Nowości za darmo - mój patent.

08.09.14, 20:02
Raczej dla osób mieszkających w wielkich miastach lub pracujących w wielkich miastach - tam gdzie znajdują się odbiory osobiste księgarni internetowych np. Bonito.
Kupujesz przez Allegro książkę, aby nie opłacać przesyłki w razie zwrotu wybierasz "odbiór osobisty".
Odbierasz.
Na zwrot książki masz całe 10 dni. Przeciętna książka to góra (przynajmniej u mnie) 4-5 wieczorów, a jak jest weekend to ma się jeszcze więcej czasu, większość osób spokojnie zdąży i jeszcze zostanie zapas czasowy.
Przed upływem 10 dni przeczytaną książkę zwracasz do punktu odbioru i pieniądze są zwracane (czasem trzeba poczekać 10-14 dni, ale zwrot jest zawsze).
Należy tylko uważać by nie zabrudzić książki, nie zagiąć rogów itp.
Może komuś uboższemu a łaknącemu nowości ten patent się przyda.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sędzia To nie sposób, to oszustwo IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.14, 23:32
      Masz chociaż świadomość, co proponujesz? Jesteś cyniczny, czy po prostu durny?
      Jeśli więcej ludzi tak postąpi, to przede wszystkim znikną wydawcy publikujący książki mniej dochodowe, za to bardziej ambitne. Więc gratuluję idiotycznych "sposobów".
      • gazeta_mi_placi Re: To nie sposób, to oszustwo 09.09.14, 10:56
        Oszustwo to działanie wbrew obowiązującemu prawu. Według zaś prawa i regulaminu kupujący przez internet ma prawo zwrócić książkę do 10 dni.
        Nie łamie prawa, więc gdzie oszustwo? Oszustwo by było gdyby ukradł.
        • kalllka Re: To nie sposób, to oszustwo 09.09.14, 11:11
          Oszustwo jest określane czynem celowym (z premedytacja)
          Twoje intencje w procesie ustalania przyczyn i "historia kryminalna" są przez sad brane pod uwagę | zwłaszcza poziom demoralizacji i brak chęci poprawy:|
        • Gość: Sędzia Intencja IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.14, 16:28
          Ty wcale nie próbujesz kupić, oszukujesz tego, który w dobrej wierze chce ci książki sprzedać. Gdyby wiedział, że z zasady każdą książkę oddasz, to by ci żadnej nie wysłał. Narażasz go na koszty całej operacji.
          Może, mój domorosły znawco prawa, wydaje ci się, że nie łamiesz go, ale proces, gdyby oskarżenie posiłkowało się twoją deklaracją z pierwszego wpisu, jednak byś przegrał.
          • gazeta_mi_placi Re: Intencja 09.09.14, 16:39
            Nie ma opcji wysyłki tylko "odbiór osobisty", część księgarni internetowych takowy oferuje i to w kilku różnych dogodnych punktach mojego miasta.
            Równie dobrze ktoś mógł kupować dla kogoś na prezent i potem się okazało że jubilat jednak ma taką książkę, jaka różnica dla sklepu skoro i tak nie zarobi (choć i nie straci) i tak nie zarobi?
            Intencja nie ma znaczenia.
          • kazze Re: Intencja 10.09.14, 09:13
            Sędzio, nie przesadzajmy w surowych ocenach. Niektorzy twierdzą, że kradzież książki to nie kradzież, a dla autora to komplemant, że ktoś posuwa się aż do takiego czynu, aby przeczytać jego dzieło.
            Ossolineum (Zakład Narodowy im. Ossolińskich) ma w historii powstania swojej biblioteki taką legendę: "Fundacja zakładu została powołana do życia w 1817 r. przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, a samą bibliotekę otworzono we Lwowie dekadę później. Według współczesnych fundator biblioteki zaczął jej tworzenie od… wizyty u krawca. Zlecił tam uszycie specjalnego płaszcza z dużą liczbą kieszeni wewnętrznych. Podobno służyły one do umieszczenia w nich książek ze zwiedzanych przez Józefa Maksymiliana bibliotek. Należy nadmienić, że książki wówczas wydawane były zazwyczaj formatu współczesnych notesów, mniejszych nawet niż A5. Takie postępowanie można uznać za wysoce naganne etycznie. Budowanie czegoś wartościowego opiera się tu bowiem na kradzieży. Istnieje wprawdzie bibliofilskie przysłowie, według którego psa, kwiat i książkę nie grzech ukraść, ale wielu miłośników książek nie obejmuje nim swoich własnych księgozbiorów. Wykazują się w tym przypadku swoistą moralnością Kalego. Dla pocieszenia można zastrzec, że opowieść o płaszczu twórcy jednej z najważniejszych polskich bibliotek jest bardziej legendą niż prawdą, a zdecydowana większość księgozbioru pochodzi czy to z zakupów własnych biblioteki, czy to z darowizn innych księgozbiorów na rzecz instytucji".
            Cytat za: kopalniawiedzy.pl/

            A Gazeta nie kradnie książek, ale zwraca je w bardzo dobrym stanie. Nie miałabym nic przeciwko kupieniu książki tak (z poszanowaniem!) przeczytanej :)

            • gazeta_mi_placi Re: Intencja 10.09.14, 10:14
              Zwłaszcza, że w tej konkretnej księgarni mam zakupionych (bez oddawania min. na prezent dla kogoś z rodziny) z 7 książek, jak 1-2 zwrócę to i tak ogółem zarobili na mnie.
              • kalllka Re: Intencja 10.09.14, 11:20
                Prawdopodobnie żartujesz sobie,
                to na zdrowie!
                (trudno uwierzyć, ze za nieetycznie traktowana prace cokolwiek_ ci _płaca )
                • gazeta_mi_placi Re: Intencja 10.09.14, 14:19
                  Bynajmniej.
                  • kalllka Re: Intencja 10.09.14, 15:38
                    Anyway,
                    (Domyślnie można przyjąć... ze płaci ci "prawda")
                  • kalllka Re: Intencja 10.09.14, 15:40
                    Anyway,
                    (Domyślnie można przyjąć... ze płaci ci "prawda

                    konsomolska")
    • kazze Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 00:48
      No, trochę zachodu to z tym jednak jest :)
      Nie prościej pójść do biblioteki? W mojej są wszystkie nowości, czasem tylko trzeba na którąś zapisać się i cierpliwie poczekać. Rezerwacji można dokonać w domu i za jakiś czas dostaje się zaproszenie do odbioru, więc jest pełna kultura.
      W empiku po paru dniach też można zwrócić książkę nie podając specjalnych powodów. Niedawno kupiłam dziecku bajki i po dwóch dniach zwróciłam, mówiąc, że nie podobają mi się ilustracje. Naprawdę były fatalne.
      • gazeta_mi_placi Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 16:37
        Jeżeli odbiór osobisty jest możliwy akurat w niedalekiej okolicy Twojego domu lub pracy to w sumie żaden zachód, odbierasz i oddajesz w to samo miejsce, jak w bibliotece, tylko w bibliotece często nie ma nowości albo trzeba na nie polować i czekać, a tam masz od ręki.
    • jeepwdyzlu Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 10:58
      jak już jedziemy po bandzie
      i rozmawiamy o rozwiązaniach średnio etycznych
      to nowości w wersji elektronicznej
      pojawiają się w sieci za darmo dosłownie kilka tygodni po premierze...
      zatem wystarczy czytnik, komputer, dostęp do sieci, ewentualnie calibre do zmiany formatów...
    • magrathh Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 12:45
      Mam wrażenie, że to jednak idiotyczna prowokacja.
      Wierzę, że są ludzie na tyle amoralini i perfidni, żeby to robić, ale nie wierzę, że są tak durni, by o tym pisać publicznie.
      • biimboom Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 13:01
        Ja tam wolę biobliotekę, mniej kombinowania ;-)
    • posenerka Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 19:38
      To pewnie tak jak z kupowaniem ciuchów i butów "na imprezę, weekend" a potem zwracanie...

      Niektórzy lubią taki sport.

      Domyślam się, że ten post to prowokacja. Niemniej książki są naprawdę drogie, szczególnie dla kogoś kto czyta min. kilka książek w miesiącu a nie wszystkie książki warte są przechowywania w domowej biblioteczce.

      W bibliotece jest problem z nowościami, są jakby z pewnego klucza. Większości książek w bibliotece, które chciałabym jeszcze przeczytać, zwyczajnie nie ma.

      Może warto wnieść opłatę od każdej wypożyczonej książki, np. 1zł? Albo przynajmniej od nowości. Po wypożyczeniu przez 20-60 osób zwracałby się koszt zakupu.
      Autorzy również mogliby czerpać zyski od ilości wypożyczeń.

      Ale to pewnie zbyt proste i oczywiste by mogło zadziałać... ;)
      • pinkink3 inne rozwiazania 09.09.14, 22:11
        posenerka napisała:
        > Ale to pewnie zbyt proste i oczywiste by mogło zadziałać... ;)<


        W mojej bibliotece nowosci mozna trzymac przez krotszy czas - tylko dwa tygodnie zamiast trzech i mozna je przedluzyc tylko raz. Kiedy spoznisz sie ze zwrotem, nawet o 5 minut, placisz kare. Kara stosuje sie do wszystkich wypozyczonych materialow, nie tylko nowosci.
        25 centow za ksiazke na dzien. Filmy - $2.
        cityofmissionviejo.org/Library/Library.aspx?id=9723
        Przedluzenia mozna dokonac elektronicznie. Dwa razy pod rzad.
        Nowosci jest w miare sporo. A jesli ich nie ma, albo kolejka jest zbyt dluga - zawsze pozostaje kochany Amazon, gdzie czesto za 1 centa [+3.99 shipping;)] mozna kupic to, czego sie nie dostalo w bibliotece.
    • kamil.bromski Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 21:52
      Warto tworzyć dla wielbicielek romansów między innymi dlatego, że uczciwie kupują książki (papierowe, elektroniczne).
      Intuicja mi podpowiada, że statystycznie istnieje dużo większa szansa, że pisarza wyrucha finansowo czytelnik/czytelniczka prozy ambitnej niż czytelniczka romansów.
      • kalllka Re: Nowości za darmo - mój patent. 09.09.14, 22:46
        .bromski bromu widać nie zdążył, skoro mu
        "ruchac" wyszło ( zachciało?)
        może jednak i tak zdarzyć, ze nawet te ambitne,w posusze czytelniczej, rusza po dochtora Wiśniewskiego !
      • zwany_kiedys_drussem Re: Nowości za darmo - mój patent. 10.09.14, 11:58
        Zamiast opierać się na definicji, zajrzyj na pewną stronę, gdzie udostępniane są różne pliki - jej nazwa jest powszechnie znana. Wtedy dojdziesz do wniosku, że statystyczna większość profili zawiera przede wszystkim literaturę romansową.
        • zwany_kiedys_drussem erratum 10.09.14, 12:00
          miało być "opierać na intuicji", a nie definicji...;-)
    • Gość: kikiriki Re: Nowości za darmo - mój patent. IP: *.net145.okay.pl 10.09.14, 16:01
      Ciekawe co na to Bonito? Bo ja jestem wkurzona jak sobie pomyślę że mogę zapłacić za używana książkę jak za nową.
      • gazeta_mi_placi Re: Nowości za darmo - mój patent. 10.09.14, 16:18
        Każda jedna internetowa księgarnia plus z tego co mówią tu forumowicze także i Empik ma w regulaminie możliwość zwrotu do 10 dni od zakupu.
        Co robią ze zwrotami - nie wiem. Jeżeli wyglądają jak nowe, czyste, bez zagiętych rogów itp. to pewnie trafiają do innych klientów.
        Zawsze możesz skorzystać z mojego patentu i przeczytać za darmo.
        • Gość: Tyda Re: Nowości za darmo - mój patent. IP: *.9.175.46.ng.pl 10.09.14, 17:22
          Moim zdaniem jesli ktoś zrobi tak od wielkiego dzwonu, bo książka jest bardzo droga, a mu bardzo zależy, to jeszcze jest ok, ale jesli ktoś ma taki patent na zycie i robi tak nagminnie to jest to moim zdaniem zachowanie bardzo nieetyczne i nie w porządku, szczególnie w stosunku do sprzedawców z Allegro. To tak jak z tymi ciuchami oddawanymi po imprezie. Moim zdaniem taki zwrot powinien być uzasadniony , a przyczyna spisana na piśmie. zapis prawny o 10 dniach na zwrot, przy takich kupujących jak autor wątku, godzi w sprzedawców i jest nie fair.
          • jeepwdyzlu Re: Nowości za darmo - mój patent. 10.09.14, 17:31
            Moim zdaniem taki zwrot powinien być uzasadniony , a przyczyna spisana na piśmie. zapis prawny o 10 dniach na zwrot, przy takich kupujących jak autor wątku, godzi w sprzedawców i jest nie fair.
            -----------
            Lada moment (chyba 1.1.2015) wchodzi w życie nowelizacja prawa
            przewidująca, że termin na zwrot będzie dłuższy - 14 dni
            a KOSZT zwrotu (dziś po stronie kupującego) - będzie po stronie sprzedawcy....

            j.
            • Gość: Tyda Re: Nowości za darmo - mój patent. IP: *.9.175.46.ng.pl 10.09.14, 18:07
              Świetnie. Dojdzie do tego, ze nikt nie będzie sprzedawał ksiazek na Allegro, bo będzie to nieopłacalne...
              • jeepwdyzlu Re: Nowości za darmo - mój patent. 10.09.14, 19:33
                Nie martw się
                Takie rozwiązania są w wielu krajach
                i ludzie jakoś żyją...
                Większość kupuje książki nie po to, żeby je zwracać...
                Takie działania to ułamek rynku

                jeep
        • Gość: kikiriki Re: Nowości za darmo - mój patent. IP: *.net145.okay.pl 10.09.14, 20:25
          Oczywiście że jest możliwość zwrotu np. w wypadku zdublowania tytułu . Myślę, że książek z zagiętymi rogami, brudnymi i z widocznymi śladami użytkowania nikt by nie przyjął. Z twojego patentu nie skorzystam bo uważam to za obrzydliwość i oszustwo.
    • ambivalent Re: Nowości za darmo - mój patent. 11.09.14, 20:25
      Ale jak to, czytac bez zaginania rogow? ;)
    • gazeta_mi_placi Re: Nowości za darmo - mój patent. 11.09.14, 20:34
      Piwa w ogóle nie piję, uprzedzając atak - nie palę też papierosów i rzadko kupuję fast foody.
      • kalllka Re: Nowości za darmo - mój patent. 11.09.14, 20:59
        Atak? Raczej zasłużony- blok
        ( Dla Zyczeniowego myślenia)
    • shiva772 Re: Nowości za darmo - mój patent. 11.09.14, 22:45
      Ten patent koliduje z moim poczuciem przyzwoitości. Może i jestem kimś uboższym ale nie skorzystam, zaczekam aż biblioteka zakupi.
    • staua Re: Nowości za darmo - mój patent. 12.09.14, 03:36
      Bezsensowne kombinowanie.
      Nie czułabym się z tym dobrze.

      Na szczęście, mam wystarczająco dużo "starych" książek do przeczytania i mogę sobie pozwolić na czekanie, aż nowości pojawią się w bibliotece.
      • kazze Re: Nowości za darmo - mój patent. 12.09.14, 09:30
        Dokładnie tak :)
        Na półkach mam jeszcze mnóstwo nieprzeczytanych książek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka