candied
21.05.15, 01:08
Okazuje się, że wszystkie znajome to czytały za młodu, a teraz są nowe wydania i jest dylemat czy czytać raz jeszcze czy ze wstydem zamknąć w szafie. Zdziwiłam się, bo do dyskusji o tworze Magrit dołączyły dziewczyny po których w życiu bym się nie spodziewała spojrzenia, a co dopiero czytania "takich" rzeczy.
A Wy? Pamiętam, że jeszcze jako młoda nastka z wypiekami na twarzy przechodziłam kolejne tomy i zarwałam swoją pierwszą noc. Wstyd, ale chyba nie jestem jedyna