Dodaj do ulubionych

Belfast: 99 ścian pokoju

15.08.15, 19:05
To nie jest książka o Belfaście, jak od razu na początku spieszy zapewnić Autorka. To książka o wykluczonych i przegranych, o winnych i zarazem ofiarach północnoirlandzkich Kłopotów. Wśród lokalnej polonii pojawiają się zarzuty, że książka jest przerysowana, że tyle a tyle lat tu żyli i żadnych Kłopotów na oczy nie widzieli - ale w tym sęk właśnie, że Belfast to miasto wielu rzeczywistości. Można tu żyć przez lata, nie czytać lokalnych newsów i nie zapuszczać się w niespokojne rejony, i odnosić wrażenie, że Belfast to miasto jak każde inne, i że Kłopoty to dawno zapomniana historia. Ale tak nie jest.

Ola Łojek jest polską dziennikarką, pracującą od lat jako mediator społeczny w Belfaście. Czytałam już wcześniej jej artykuły, teraz przeczytałam książkę, no i mogę się zgodzić z tym, że styl narracji jest trochę nazbyt udramatyzowany - w moich oczach zbędnie, bo przytaczane historie mówią same za siebie - ale wydaje mi się, że mniej w tym zabiegów pod publiczkę, jak się jej zarzuca, a więcej autentycznej wrażliwości na tragedie, z którymi się zetknęła jako mediator. A poza tym wszystkim czuję do Autorki sympatię, bo widzę, że pokochała to miasto, i to nas łączy :-)
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Belfast: 99 ścian pokoju 15.08.15, 19:24
      Ach, link, zapomniałam o linku! lubimyczytac.pl/ksiazka/255433/belfast-99-scian-pokoju
      • zwany_kiedys_drussem Re: Belfast: 99 ścian pokoju 16.08.15, 12:31
        Przyznam, że byłem szalenie ciekaw Twojej opinii na temat tej książki. Na ile to przerysowane wszystko było - wiesz, miałem nawet pewne skojarzenia z Kapuścińskim, którego cenię, ale i dostrzegam w jego twórczości pewną literackość i przesadę. Ale wracając do p. Oli Łojek... Podobało mi się w tej książce właśnie zaangażowanie - nie po stronie którejś z opcji, ale właśnie po stronie miasta, jako takiego.
        No i smutne trochę postscriptum - jeden z książkowych rozmówców niedługo po publikacji zginął w zamachu...
        • eeela Re: Belfast: 99 ścian pokoju 16.08.15, 16:14

          > No i smutne trochę postscriptum - jeden z książkowych rozmówców niedługo po pub
          > likacji zginął w zamachu...

          Raczej w publicznej egzekucji :-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka