Dodaj do ulubionych

Wznowienia

17.04.17, 13:01
Naszła mnie ochota na "Ucho od śledzia" Hanny Ożogowskiej, a tu klops. Nigdzie nie ma tej książki. Chcę kupić "Ziele na kraterze" Wańkowicza - to samo. Czy takich książek juz się nie wznawia? Co robicie w takich wypadkach? Kupujecie używane czy jednak czekacie a nuż kiedyś wznowią?
Obserwuj wątek
    • Gość: brnXB Re: Wznowienia IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.17, 19:56
      Wymienione książki są na allegro w cenach od 1 do 5 zł, dla porównania "Z zamku do zamku" F.Celine lub "Przegrany" lub "Beton" Bernharda jeśli w ogóle pojawią się na aukcjach to za 100-300 zł. Co dziwne te wydawnictwa istnieją i wydają, dlaczego nie robią wznowień lub nie rzucają do sprzedaży tych wybitnych powieści skonwertowanych na ebooki? widocznie nie chcą zarobić, przerobienie skanu książki do wersji na elektroniczny czytnik to góra jeden dzień roboty.
      • 21mada Re: Wznowienia 17.04.17, 20:23
        >Wymienione książki są na allegro w cenach od 1 do 5 zł
        Wiem, ale co jeśli chciałabym NOWE? :-) Wiele starych, zapomnianych książek kupiłam na allegro. Ale zawsze mi się wydawało, że tak znane evergreeny, jak choćby Ożogowska, są w sklepie ZAWSZE. Tymczasem okazuje się, że się myliłam.
        • 21mada Re: Wznowienia 17.04.17, 20:38
          Jak tak patrzę na literaturę młodzieżową, to wznawiani są panowie - Niziurski, Nienacki, Bahdaj, a panie - Ożogowska, Boglar, Lach, Rolleczek - nie*. Z czego to wynika?
          *za wyjątkiem jednej książki, która akurat jest lekturą
          • zona_mi Re: Wznowienia 17.04.17, 21:36
            > Z czego to wynika?

            Z tego, że niektóre to ramotki?
            Jeśli coś nie jest lekturą szkolną, a dość mocno przebrzmiało - wydawca może nie widzi potrzeby wznawiania?
            Jest współczesna literatura dla dzieci i młodzieży.
          • Gość: brnXB Re: Wznowienia IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.17, 22:15
            "Z czego to wynika?"
            częściowo to ogólne zjawisko niezależne od szerokości geograficznej, przeczytać - dla przykładu - wszystko z listy 100 najwybitniejszych powieści pierwszej połowy XX wieku to jakiegoś tam rodzaju "dokonanie", a w przeciągu tych lat wydano przecież z kilkaset, lub raczej kilka tysięcy (ówczesnych) bestsellerów, w tym choćby powieści noblistów - takiego Vernera von Heidenstam wydano w Polsce ostatni raz przed II wojną, i kto dziś to czyta?...
            Skoro więc zastępy noblistów lądują w odmętach zapomnienia to tym bardziej ci mniej popularni... znam kilka "zapomnianych" książek z ostatnich dekad, które miażdżą z 80% tej brei jaką się współcześnie wydaje i nachalnie reklamuje jako rzeczy genialne. Może to tak jak z modą? nowe wypiera stare, bynajmniej nie ze względu na jakość. Tu lista "książek roku 2016" - ile z nich przetrwa próbę czasu i będzie popularnych w roku 2027 ? Już sam zwycięzca poniższego rankingu to dla mnie subiektywnie wydmuszka której podejrzewam nikt nie będzie czytał za pięć lat.

            lubimyczytac.pl/plebiscyt/kategoria/48/literatura-piekna

            Osobna kwestia - odpowiadając na Twoje pytanie - to fakt, że Polska w temacie liczby wydań i wznowień na 1 mln mieszkańców leży poniżej europejskiej średniej, inaczej mówiąc; po co wznawiać coś tam gdzie jest mało czytelników?

            www.print-partner.com.pl/ikon/picture/2015/naklady-per-capita.jpg
      • autumna Re: Wznowienia 18.04.17, 11:16
        Pomijając kwestię, że opracowanie skanu to jest więcej niż jeden dzień roboty, wydanie wznowienia to nie jest tylko "zeskanujemy i będziemy sprzedawać". Umowy na wydanie książki nie trwają wiecznie, być może jest konieczność zawarcia nowego kontraktu i opłacenia licencji na sprzedaż jako ebook.
        Jeśli są to mocno starsze pozycje, dawno niewznawiane, powstaje dodatkowa rozrywka w postaci szukania właściciela praw autorskich - czasami już nie autora, a jego spadkobierców. Jeśli książka obcojęzyczna - szukamy jeszcze właściciela praw autorskich do przekładu, któremu tez się będzie należała kasa za wznowienie.
        Po oszacowaniu popytu na daną pozycję, całość może się okazać nieopłacalna. Po ile osób na aukcjach bije się o te pozycje? Po kilka do kilkunastu zapewne.
        • ikarr Re: Wznowienia 18.04.17, 12:05
          Ja szukam od lat nowego wydania Nocy i dni Marii Dąbrowskiej, a ostatnio powieści G. Simenona W przypadku nieszczęścia z 1956 i nic (ta druga chyba w ogóle nie była tłumaczona na język polski?).
        • zbirone Re: Wznowienia 18.04.17, 14:01
          "Pomijając kwestię, że opracowanie skanu to jest więcej niż jeden dzień roboty"
          Samo przerobienie z 300 zdjęć / skanów na tekst dopasowany do czytnika program K2pdfopt robi w kilka minut.
          Całkowita konwersja na tekst w formacie .doc to znacznie więcej pracy, ale dla 150-200 stron wystarczy kilka godzin.

          "Po ile osób na aukcjach bije się o te pozycje? Po kilka do kilkunastu zapewne."

          No tak, bo zwykli czytelnicy nie kupią używanej książki za ponad 100 zł. Gdyby były dostępne w wersji elektronicznej po 30 zł - jestem pewien, że sprzedawałyby się trwale. Co do licencji na sprzedaż w wersji elektronicznej i możliwych kosztów - tutaj kapituluję i przyznaję Ci rację :)
          • mim_maior Re: Wznowienia 19.04.17, 10:50
            Skład e-booka to trochę więcej niż mechaniczne "przerobienie skanów".
          • autumna Re: Wznowienia 19.04.17, 11:44
            > No tak, bo zwykli czytelnicy nie kupią używanej książki za ponad 100 zł.

            Moim zdaniem to, że trafiło się parę osób gotowych zapłacić każdą cenę za jakąś książkę, niekoniecznie oznacza popyt na taką ilość, by jej wznowienie było opłacalne.
            Załóżmy że mamy w Polsce 100 hodowców muszek owocówek i tylko 10 egzemplarzy poradnika dla nich. No, będą się o niego zabijać na aukcji, ebooka za 30 zł każdy z nich chętnie by kupił, tyle że wydawca specjalnego biznesu to na tym nie zrobi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka