Dodaj do ulubionych

Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:05
Wilde Oscar, właściwie Fingal O’Flahertie Wills (16 X 1854-1900), angielski
powieściopisarz, dramaturg i poeta. Wybitnie uzdolniony, absolwent
uniwersytetu w Oksfordzie, słynął z ekstrawaganckiego sposobu bycia.
Przesadną dbałością o stroje, które przyozdabiał pawimi piórami,
słonecznikami i liliami, zasłużył sobie na miano największego dandysa epoki.
Swoją zniewieściałość podkreślał długimi włosami i manifestacyjną niechęcią
do sportu. Lew salonowy, skandalista żądny rozkoszy, a jednocześnie
gentleman, wyznawał kult indywidualizmu i amoralności, gardził cierpieniem i
poświęceniem. Oskarżony w 1895 o praktyki homoseksualne, kolejne 2 lata
spędził w więzieniu na ciężkich robotach. Po wyjściu na wolność opuścił
Anglię i wyjechał do Francji, gdzie zmarł w nędzy i osamotnieniu. Jako
artysta, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli ruchu estetów, głosił
hasła “sztuki dla sztuki” i “sztuki ponad życiem”; propagował skrajny
subiektywizm doznań.

Na twórczy dorobek Wilde'a złożyły się: opowiadania wydane pod zbiorowym
tytułem Zbrodnia lorda Artura Savile’a i inne opowiadania (1887), zbiór baśni
Szczęśliwy książę i inne opowieści (1888), wśród których najwyżej cenione to
Szczęśliwy książę oraz Słowik i róża, powieść Portret Doriana Graya (1890),
jednoaktowa tragedia Salome (1892) oraz komedie salonowe Wachlarz lady
Windermere (1892), Kobieta bez znaczenia (1894), Mąż idealny (1895) i Bądźmy
poważni na serio (1895).

Zapisem więziennych doświadczeń i związanej z nimi przemiany duchowej Wilde'a
są dwa wstrząsające utwory: Ballada o więzieniu Reading (1898) oraz pełna
rozpaczy spowiedź De profundis (1897), w której artysta upokarza się przed
losem i uznaje estetyczną wartość bólu i grzechu składających się na głębię
ludzkiego doświadczenia. Najwybitniejszy przedstawiciel dekadentyzmu
angielskiego, Wilde, zanim padł ofiarą nietolerancji obyczajowej, bawił się
życiem i literackim. Jego utwory tłumaczyli na język polski m.in.: M.
Feldmanowa, J. Kasprowicz, A. Tretiak i J. Korniłowiczowa.

Polskie wybory: Pisma zebrane (tom 1-4, 1922-1923), Poezje (1924), Eseje,
opowiadania... (1957), Cztery komedie (1961).
Obserwuj wątek
    • Gość: Zdanka Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: 62.233.181.* 16.10.04, 14:52
      Tak....... Ma obrzydliwy grób:P Sądzę,że cholernie mu się nie podoba:) Nie wiem
      tylko, co myśli o sąsiedztwie Morissona...
      Ale ja o czymś innym ---------> doprawdy wzrusza mnie fakt, że cokolwiek, co
      jakkolwiek przypomina "działa zebrane" zostało wydane 40 lat temu...Brawa! Ale
      co tam, lepiej wydawać 245 złą, polską książkę niż zająć się prawami autorskimi
      kilku błyskotliwych cacek . Trudno ten styl podrobić:))))))))
      • Gość: dzaga Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:56
        e, tera kazdy po angielsku chyba czyta? ja mam za soba licealne fascynacje
        oskarem, ne wiem czy warto go spolszczac, ani to teraz smieszne ani madre ... w
        lns sprzed 10 lat jest jego najwazniejszy esej 'o klamstwie'- to wystarczy, tak
        mysle ...
        • Gość: Zdanka Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: 62.233.181.* 16.10.04, 16:15
          Tak, to brzmi mniej więcej tak ------> Platon, no tak, ciekawe to nawet, ale
          przecież nikt już nie mówi po starożytną greką, zresztą wtedy nikt nie znał
          samochodu, więc ani to odkrywcze, ani nowoczesne.Nie warto go spolszczać, facet
          nawet telewizji nie znał.
          Dodam od siebie, że wiekszośc polskich przekładów Wilde`a jest koszmarna, bo
          popełniana w młodopolskiej manierze. Myślę, że jest jeszcze kilka rzeczy
          oprócz "Upadku sztuki kłamstwa" w Firbankowskiej LnŚ, które nie zestarzały sie
          ani odrobinę.
          A w liceum to teraz gnioty typu Coelho się czyta, to jest dopiero mądre ...
          • braineater Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a 16.10.04, 16:24
            i sto lat panu Oskarowi we wdzięcznej czytelniczej pamieci!
            A tak w ogóle to chciałbym żeby pan Oskarem znudzony, sięgnął raz jeszce do
            Salome i Portretu oraz tekstów z więzienia i spróbował paluszkiem pokazać co
            tam się zestarzało, oprócz byc może scenografii...
            Pozdrowienia:)
            • Gość: dzaga Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:30
              no nie czujecie takiej 'ciezkosci' w jego pisarstwie? w kontekscie epoki nawet
              jest fajny ale teraz??
              • braineater Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a 16.10.04, 16:37
                I owszem, jest w tym pisaniu pewna maniera, która może drażnić, ale ja akurat
                uwielbiam zmanierowane pisarstwo jak i manieryczną sztukę w ogóle. I nadal
                twierdził bedę że de profundis to jest jeden z najradykalniejszych
                psychoanalitycznych seansów jakie zapodano nam w literaturze przez ostatnie
                stulecia - ta szcerość i brutalnośc samooceny raczej nie wynika z kontekstu
                epoki a z samego autora, co czyni go jak dla mnie postacią wielką.
                Pozdrowienia:)
          • Gość: dzaga Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:25
            nie, no tak, wlasciwie juz bym wolal, zeby sie mlodziez oskarem zaczytywala niz
            koelchem ... a przeciez ostatnio wyszlo jakies podobno dobre tlumaczenie salome
            + tragedya florencka
            • Gość: v.ci Bojkot Wilde'a ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:35
              Jestem w posiadaniu opasłego "Leksykonu prozaików" Janusza Termera
              przedstawiającego na 814 stronach biografie 350 prozaików .

              W dziele tym brak hasła WILDE Oscar !

              Podobnie w "Leksykonie lektur szkolnych" brak jakiejkolwiek wzmianki o pisarzu .

              Czy to nie dziwne ?

              Czy p. Termer bojkotuje Wilde'a ?

              Jak myślicie - z jakiego powodu ?
              • braineater Re: Bojkot Wilde'a ? 16.10.04, 16:39
                Pedał, narkoman, degenerat, biednymi się nie przejmował, bogatych olewał - no i
                co tu promować:)
                Taki Dickens to co innego na przykład i w obu dziełach o ile dobrze pamiętam
                jest:)
                Pozdrowienia:)
            • Gość: Zdanka Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: 62.233.181.* 16.10.04, 16:53
              Ach, jasne, że jest zmanierowany:)))))) Tylko problem polega na tym,że
              właściwie każdy pisarz jest jakoś zmanierowany, coś powiela sam z siebie -
              trudno byłoby wskazać kogoś bez maniery:) A u niego to jest świadome,
              przerysowane, tylko, że my już chyba słabo to wyczuwamy - składamy na karb
              epoki, a to nie to. resztą Anglicy mają cały nurt tej zmanierowanej
              literatury,której w polsce kompletnie się nie zna, bo nikt nie tlumaczy, a o
              oryginały trudno.
              Nieważne. Rzeczywicie, to jest przekład Libery, tyle tylko, że do
              Przekladu "Salome" w wykonaniu Choromańskiego, to ja nic nie mam:)))))Chyba mi
              się nawet bardziej podoba:)))
              Wolałabym, żeby ponownie przełożyć eseje, choćby taki "Portret W.H" - kapitalny
              tekst , opaty na naiwnym pomyśle. Hmmm...niekiedy, można znależć u niego
              fascynującą myśl w towarzystwie kompletnych głupstw.
    • kubissimo Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a 16.10.04, 17:34
      to ja jeszcze tylko polece BIEDNEGO OSKARA Anny Bojarskiej
      chyba rok temu go wreszcie wznowiono
      bardzo dobra ksiazka zlozona z dwoch czesci - pierwsza przedstawia historie
      zwiazku Oskara i Alfreda z punktu widzenia Wilde'a a druga z punktu widzenia
      lorda Douglasa
    • amused.to.death Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a 16.10.04, 21:49
      a ja lubię bajki Oskara:)
    • Gość: jaija Re: Dziś 150-lecie narodzin Oscara Wilde'a IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.10.04, 23:44
      Oscar był moją wielką miłością i fascynacją. Bardzo przeżyłam, kiedy nie stać
      mnie było na jego biografię w języku angielskim wypatrzoną w sklepie w
      Krakowie. Miałam wtedy może 17 lat. Nadal go cenię i podziwiam. Aha, jeśli jest
      tu Joanna z Warszawy, to pozdrawia Ją K. od Oscara z księgarni angielskiej w
      Wawie. Joanno, jeśli tu jesteś, odezwij się, proszę!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka