sol_bianca
26.11.04, 03:13
Małgorzaty Musierowicz - ktoś pamięta z dzieciństwa? Ktoś może mi przybliżyć
w kilku zdaniach treść? No bo... głupia sprawa... W wieku pacholęcym czytałam
PEWNĄ KSIĄŻKĘ, z której nie pamiętam NIC poza jedną sceną (pod koniec). I
dzisiaj mnie olśniło, że to chyba właśnie "Helikopter" był. Ale głowy nie
dam. Może jakby mi ktoś przypomniał fabułę, to bym skojarzyła, czy o tą
książkę chodzi. A w rzeczonej scenie końcowej smok (? bohater negatywny)
wisiał na żyrandolu (chyba), a dzieci zastanawiały się, jakie życzenie
wypowiedzieć żeby uszczęśliwić ludzkość. Czy coś w tym stylu ;) Nie śmiejcie
się ze mnie, tyle lat temu czytałam że mam prawo nie pamiętać... ;)