Dodaj do ulubionych

Przez Swieta przeczytane...

03.01.05, 05:05
Troche wiecej czasu moze, wiec - co udalo Wam sie przeczytac?
Ja przeczytalam w ciagu tego tygodnia dwie ksiazki Andrzeja Czcibora Piotrowskiego" Nienasycenie" i
"Cud w Esfahanie". Podobalo mi sie mieszanie marzen z prawda, poza tym opisywana przez niego
rzeczywistosc bardzo mnie ciekawi, jednak Mysliwski pisze lepiej na podobne tematy (nie tak
nachalna seksualnosc, oczywicie wedlug moich drobnomieszczanskich kryteriow).
I jeszcze Pat Conroy "Beach music". Pierwsza ksiazka tego popularnego amerykanskiego autora, jaka
czytalam i nie zawiodlam sie - niezla autoironia i zlosliwe (a jednoczesnie nostalgiczne) opisy
amerykanskiego Poludnia...
Obserwuj wątek
    • Gość: itek Re: Przez Swieta przeczytane... IP: *.pomorzany.v.pl 03.01.05, 09:00
      Michael Onsaatje-Oczy Buddy
      Ciekawa perspektywa ogladu Wschodu (Sri Lanka)- calej tej beznadziei- wojna,
      bieda, etc.- przez osobe z Zachodu (Stany), ale jak to u Ondaatje -nic nie jest
      jednoznaczne -duzo jest tajemnic- styl jest poetycki, pelen niedomowien- taki
      ciut japonski. Polecam.
      • padma Re: Przez Swieta przeczytane... 03.01.05, 22:08
        A ja próbowałam przeczytać "Oczy Buddy" przed Świętami i odłożyłam. Było mi po
        prostu niedobrze... Nie wiem w sumie dlaczego, nigdy nie byłam przewrażliwiona,
        ale jakoś te opisy tortur mnie odstraszyły. Odebrałam to jako trochę jednak
        przesadne epatowanie okrucieństwem. Ale może jeszcze wrócę do tej książki,
        skoro ktoś ją jednak poleca:)
        Ja przeczytałam "Pałac lodowy" Vesaasa, ktoś tutaj na forum to polecił,
        znalazłam w bibliotece i zafascynowała mnie ta książka, chociaż tez w sumie
        taka niezbyt świąteczno-optymistyczna jest...
        Teraz zabieram się do "Ptaków" tego samego autora.
    • clevera Re: Przez Swieta przeczytane... 03.01.05, 10:01
      Miałam aż 2 tygodnie wolnego, również od zajęć domowych, więc trochę udało mi
      się zmniejszyć stos odłożonych książek do przeczytania:
      "Czerwona Azalia" - Anchee Min - wstrząsający obraz życia w Chinach przed
      Rewolucją Kulturalną
      "Hokus-pokus" - Kurt Vonnegut - tak z rozpędu po Zwrotniku Raka
      "Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym" - Jerzy Pilch - zdecydowanie lepszy
      jako felietonista niż powieściopisarz
      "Życie owadów" - Wiktor Pilewin - postsocjalistyczny surrealizm, ciekawy
      "Bagno" - Tomasz Piątek - zaskakujący koniec, trochę przerażający
      "Po słowiczej podłodze" - Lian Hearn - filmowa książka
      "Kyś" - Tatiana Tołstoj - bardzo trudna do czytania w oryginale, koniecznie
      chcę przeczytać po polsku i zobaczyć kunszt tłumacza, bo podobno dobrze to
      zrobił
    • Gość: theli Re: Przez Swieta przeczytane... IP: *.arkada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:18
      Ota Pavel "Śmierć pięknych saren"
      Harabal "Postrzyżyny" "Pociągi pod specjalnym nadzorem"
      Witkacy "Wariat i zakonnica"
      Gustav Janouch "Rozmowy z kafką"
    • Gość: kwiecienka Re: Przez Swieta przeczytane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:38
      "Moje życie" - autobiografia papieża niemieckiej krytyki, Marcela Reich-
      Ranickiego (polecam)
      Zaczęłam też "W stronę Swanna" w nadziei, iż zdołam przeczytać całe "W
      poszukiwaniu straconego czasu" Prousta...
      Szkoda, że święta trwają tak krótko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka