renfield
25.01.05, 18:08
Chciałbym wyrazić duże uznanie, jakie zyskała w moich oczach księgarnia
Traffic Club, mieszcząca się nieopodal "Smyka" w Warszawie. Niejednokrotnie
odwiedzałem różne księgarnie w Londynie i tak sobie wówczas myślałem, że
szkoda, iż w Warszawie nie mamy tak przyzwoitego sklepu z książkami.
Wielkością porównywalne do tych londyńskich mogły być tylko EMPiKi.
W EMPiKach nie ma jednak takiej przyjemnej atmosfery. Z reguły jest tam
tłoczno, a miejsc gdzie można by w spokoju siąść i poczytać jest jak na
lekarstwo.
W Trafficu natomiast stolików i foteli, które wręcz zapraszają by zatopić się
w nich w lekturę jest pod dostatkiem. Wybór książek, jest co najmniej tak
szeroki jak w EMPiKu, o ile nie większy. Bardzo elegancko prezentuje się też
sam budynek - zwłaszcza te imponujące drewniane schody. Dobre jest to, iż
kondygnacje są podzielone na wiele, w miarę obszernych pomieszczeń, dzięki
czemu nie trzeba się tłoczyć w wąskich przejściach pomiędzy regałami.
Podsumowując, cieszę się, że wreszcie mamy w stolicy księgarnię na iście
europejskim poziomie. Może wkrótce doczekamy się kolejnych? Tak trzymać!