Dodaj do ulubionych

Najważniejszy bohater literacki...

04.09.01, 19:25
Kto, z bohaterów literackich był dla was wielkim autorytetem,w dzieciństwie,
lub nawet teraz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ginny Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.net.bialystok.pl 05.09.01, 16:18
      w dzieciństwie to była Gabrysia Borejko z ''jeżycjady" i Ania Shirley. A
      najbardziej fascynuje mnie do tej pory Rodion Romanowicz Raskolnikow-wiadomo
      skąd.
      • Gość: diana Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.09.01, 23:58
        W liceum Ania Shirley(farbowanie włosów na rudo).
        Ostatnio trochę się zidentyfikowałam ze Scarlett O`Hara.
        • Gość: Hanula Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.server.ntl.com 24.02.02, 00:32
          > W liceum Ania Shirley(farbowanie włosów na rudo).

          Dobrze, że nie na zielono... :-)
    • Gość: bukowski Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.katowice.pik-net.pl 18.09.01, 15:02
      powiem krótko w żołnierskich słowach: CONAN.
    • stettiner Re: Najważniejszy bohater literacki... 19.09.01, 11:27
      nie wiem czy później nie przypomnę sobie kogoś ważniejszego, ale od razu do
      głowy przyszedł mi Yossarian
      • Gość: imbir Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: 193.227.223.* 19.09.01, 11:54
        Zdecydowanie Yosarian i Milo
      • __jw Re: Najważniejszy bohater literacki... 28.12.01, 10:25
        stettiner napisał(a):

        > nie wiem czy później nie przypomnę sobie kogoś ważniejszego, ale od razu do
        > głowy przyszedł mi Yossarian

        Dodałbym do tego Wuja Józefa z "Sowy córki piekarza" Hłaski. To postać
        wielka
    • Gość: kay Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.brzezno.gda.pl 05.10.01, 22:32
      Bohaterowie "Na pastwę aniołów" Carrolla. Kolektywnie. I para z "Dumy i
      uprzedzenia"- Elisabeth i pan Darcy. Zapomniałabym jeszcze o Mary Reilly z
      książki Valerie Martin. Ale to nie wszyscy...
      • Gość: Anna26 Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.215.152.67.Dial1.Washington1.Level3.net 06.10.01, 03:00
        Ja chcialam byc 'Zapalka na zakrecie' z Siesickiej i miec swojego Marcina.
        Z Marcinem nic nie wyszlo. Trudno!!!

        Poza tym fascynowala mnie Genowefa Pomke aka Aurelia Jedwiabinska.

        Moj maz uwielbia Olivera Twista. Zawsze gdy chce ode mnie wyciagnac kase robi
        biedna mink i mowi: "Can I have two dollars. Just two tiny little dollars."
      • Gość: Irmina Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: 217.98.120.* 05.01.02, 16:13
        Gość portalu: kay napisał(a):

        >I para z "Dumy i
        > uprzedzenia"- Elisabeth i pan Darcy.
        Zgadzam się
        I para Kmicic -Oleńka z "Potopu"


    • Gość: Karola Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 18:00
      Winnetou - pierwszy idol z zamierzchłych czasów dzieciństwa
    • Gość: dina Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: 195.116.167.* 07.10.01, 19:18
      Hmmm.... Ww wczesnej podstawówce niewątpliwie dzieci z Bullerbyn. Zrobiłam
      nawet za oknem windę do wymiany listów z sąsiadką spod spodu ale zołza ją
      odcieła bo głupio wyglądała ( teraz za to spotkała ją kara boska: wyszła za
      zbója).
      A później to Emilka ze Srebrnego NOwiu. No a teraz to nie wiem.Chyba Sierva
      Maria z Marqeeza " O miłości i innych demonach".
      • Gość: Abra Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 14:14
        Sienkiewicz rysowal ciekawe postacie drugoplanowe. Od pierwszego przeczytania
        intrygował mnie Petroniusz.
    • Gość: Mia Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 22:58
      Kiedy myślę o dzieciństwie to przypominam sobie Anię Shirley, Emilkę, Karolcię,
      dziewczynki z Bulerbyn.. no właśnie, same dziewczynki:) A z wiekiem odkryłam i
      nadal odkrywam bohaterów płci przeciwnej. Zdecydowanie bardziej fascynują mnie
      mężczyźni. Obecnie uwielbiam Fabiana, tytułowego bohatera powieści Ericha
      Kastnera.
    • bukowski27 długo myslałem. 05.11.01, 15:51
      i wymysliłem. zdecydowanie ravic. mysle ze za jakies 10-20 lat bede dokładnie
      taki jak on. w moim odczuciu wiele wspolnego mamy. mozna teoretyzowac czy
      postapiłbym tak jak on. czy starczyłobymi odwagi... nie wiem... ale lubie
      myslec ze tak.
      • marcinuss Re: długo myslałem. 07.01.02, 20:14
        Ale Calvados jest wstrętny. Nie zapomnę mojego rozczarowania - "No teraz piję
        słynny Calvados i ......beeeeeeee". Nieważne.
        pzdr
    • Gość: t Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.waw.cdp.pl 05.11.01, 16:11
      Jak bylem mlodszy - Ender.
      Teraz oczywiscie takiego jednego trudno jest znalezc, czlowiek zrobil sie
      bardziej wielowymiarowy z wiekiem, od każdego bohatera literackiego coś można
      uszczknąć dla siebie.
    • Gość: Lucas Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.cen.brad.ac.uk 05.11.01, 18:46
      Patrycjusz Ankh-Mohrpok ze Swiata Dysku Prachetta ;-)
    • furby Re: Najważniejszy bohater literacki... 05.11.01, 19:17
      Martin Eden! Za London`em nie przapadam, ale jakos wpadl mi w rece "Martin
      Eden". Podczas czytania, czesto mialam wrazenie, ze ktos poskladal w pelne
      zdania tabuny mysli, ktore telepia mi sie po glowie (a wlasciwie telepaly, bo
      to juz pare latek minelo). Naprawde niesamowite uczucie. Ale na koncu rzeczony
      Martin popelnil samobojstwo, a to byla ostatnia rzecz, jaka by mi w tamtym
      czasie do glowy przyszla. I czar prysl...
      • furby Re: Najważniejszy bohater literacki... 05.11.01, 19:19
        ... ale we wczesnym dziecinstwie to jednak bezapelacyjnie siostry Ida i
        Gabrysia z ksiazek Musierowicz!
    • Gość: dear Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: 62.233.138.* 06.11.01, 10:16
      Ravic z "Łuku Triumfalnego" Remarque'a.
      • Gość: Mila Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.tnt10.me2.uunet.de 09.11.01, 23:40
        Kiedys- Sabina z " Nieznosnej lekkosci", ostatnio przepadam za Miss Marple.
        Troche to moze niepokojace chociaz glebia intelektu pozostala.
    • Gość: hullo gombrowicz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 17:05
      Gombrowicz z "Dziennika"
    • Gość: awdotia Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.chello.pl 25.11.01, 16:52


      Stephen Dedalus
      • freud Re: Najważniejszy bohater literacki... 29.11.01, 15:19
        Zawsze fascynowal mnie bohater typu Rick Deckard z "Blade Runnera", ale mam na mysli nie tylko
        film co tez i ksiazke (ktora byla znacznie lepsza) - pt. "Do Androids dream of electric sheep?"
        autorstwa bodajze Burroughs'a. Nie wiem, czy byla wydana po polsku, moze ktos z Was sie natknal?

        Film Ridleya Scotta, chociaz swietny i z rewelacyjna myzyka byl jednak znacznie splycony...

        Sigi
        • freud Re: Najważniejszy bohater literacki... 29.11.01, 15:27
          Acha! Jeszcze jedno - Nurni Flowenola, czy tez Alone Wolf in Run jak kto woli... Nie wiem czy to byl
          "Statek" czy "Flet z Mandragory" Lysiaka. Uwielbiam takie "rozdarte" postacie.

          Sigi
        • marcinuss Re: Najważniejszy bohater literacki... 25.12.01, 17:52
          No niestety, Zygmuncie, Philip.K.Dick, ale faktycznie ideolo.
        • Gość: Sonia Blade Runner IP: 62.29.248.* 02.09.02, 14:19
          Autorem opowiadania na podstawie, którego powstał ten film jest Philip K. Dick.
          Jest to jeden z moich ulubionych filmów. A pierwszym skojarzeniem z postacia
          Deckerta jest detektyw Philip Marlow z książek Chandlera.
    • Gość: Dilvish Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: 192.168.1.* 26.11.01, 18:28
      W dzieciństwie: Bohaterowie powieści Juliusza Verne z genialnym inżynierem z
      Tajemniczej Wyspy na czele (nie pamietam jak sie nazywał) - za kult nauki i
      zaradność
      oraz Conan Barbarzyńca - archetyp prawdziwego mężczyzny - za nieskąplikowaną
      mądrość życiową i łatwość z jaką zdobywał panienki.
      Dziś: Galleger - alkoholiczny wynalazca z opowiadań Henrego Kuttnera i
      krasnolud Yarpen Zigrin z opowiadań/powieści Sapkowskiego.
      • Gość: michał Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 23:18
        bohater.. inżynier nazywał sie Cyrrus Smith...
    • Gość: paw Mały Janio IP: 193.0.117.* 29.11.01, 14:52
      • Gość: Pat Re: Mały Janio IP: 172.16.1.* 29.11.01, 15:28
        Tak... "Jesień w Pekinie" jest inspirująca...
        Ale dla mnie: Hans Kastorp.
    • kasiulek Re: Najważniejszy bohater literacki... 29.11.01, 15:43
      A moj to chyba Holden Caulfield z 'Buszujacego w zbozu'
      • dummy Re: Najważniejszy bohater literacki... 25.12.01, 20:14
        Hrabia Monte-Christo - mistrz zemsty, wyrafinowany, zmieniajacy tozsamosc jak
        rekawiczki czlowiek, inteligentny, oczytany, bioracy wykwintnie podawane opium
        dla podrajcowania.

        :)
        • Gość: dodo Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.sympatico.ca 26.12.01, 19:36
          powoli zblizam sie chyba do zaakceptowania duchowego podobienstwa do joasi z "ludzi bezdomnych"
          lub do barbary niechcicowej z "nocy i dni". nie jest to moze zawsze przyjemna swiadomosc, bo obie
          panie bywaly dosc wkurzajace od czasu do czasu ale jako opisy charakterow i dylematow sa
          bezkonkurencyjne (niestety!). nie sa to moze bohaterki, ktore pragne nasladowac ale tak to jakos samo
          wychodzi...
          a w dziecinstwie to byl dla mnie tylko jeden bohater do nasladowania - robinson crusoe, no moze
          jeszcze czasem dolaczal do niego tomek ,np. z czesci "tomek na tropach yeti" ale robinson na pewno byl
          najwazniejszy
    • polynomial Re: Najważniejszy bohater literacki... 27.12.01, 12:58
      Funky Koval !
      • fixed Re: Najważniejszy bohater literacki... 03.01.02, 14:49
        A dla mnie Henry Chinaski, a co!
        :D
    • Gość: test Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.icpnet.pl 03.01.02, 17:28
      test proksiego
      • Gość: test Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.icpnet.pl 03.01.02, 17:34
        jeszcze raz
    • Gość: jacek Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.czes.gazeta.pl 04.01.02, 18:49
      Oczywiście Filip Marlowe
    • Gość: nadja Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.devs.futuro.pl 05.01.02, 17:55

      Raskolnikow ze "Zbrodni i kary" oraz
      Henry Haller z "Wilka stepowego" Hessego.



      n.
      • Gość: Sol Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 20:12
        Robert Jordan z "Komu bije dzwon" (taka chciałabym być)
        Pilar z "Komu bije...."
        bohater "Bazy Sokołowskiej"
        bohaterka "Bialej bluzki" Osieckiej (chyba tak skończę)
        Ravic z "Łuku...". Eh, ten calvados : )) Eh, ten Paryż : ((
        Azja Tuhajbejowicz
        jak byłam mlodziutka to strasznie chciałam byc taką heterą jak Milady z "Trzech
        Muszkieterów" : ))) Wiecie, ta lilia wytatuowana na ramieniu. : )
        • Gość: Izka Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.chello.pl 07.01.02, 19:19
          W dzieciństwie kochałam sie w Skrzetuskim, potem w kapitanie Nemo...
          A moją ukochana " dziecińską" powieścią byli "Trzej muszkieterowie"( Znam na
          pamięć) i jeden z nich z najbardziej tajemniczą przeszłościa tj. hrabia de La
          Fere.
          A potem- chyba Krystyna z " Krystyny córki Lawransa" i wiedżmin Geralt (
          wiadomo skąd
          Pozdrawiam
    • pippin! Re: Najważniejszy bohater literacki... 08.01.02, 16:12
      Kilgore Trout (alias Bob Fender)
      Znamienny tym, że pojawia się tu i uwdzie.

      Ten to w zasadzie jest typem antybohatera. Bohaterowie w sensie tradycyjnym przelatuja mi tabunami (wlatuja i wylatuja). Wszyscy tam troche sa i nie, więc jakoś konkretnego nie mogę wymienic :-)

      P!
    • bstys Re: Najważniejszy bohater literacki... 09.01.02, 21:04
      Dla mnie najważniejszym bohaterem literackim jestem ja sam. Sam wędruję przez
      meandry literatury polskiej i swiatowej dlatego też uważam się za prawdziwego
      bohatera.. :)
      • heniek99 Re: Najważniejszy bohater literacki... 11.01.02, 11:10
        Bohaterów jest dużo, ale chyba ci najważniejsi to:
        - Szwejk - za poczciwość, prostotę duszy i bezgraniczną głupotę;
        - Phip Marlowe - za uczciwość, racjonalizm podlany whisky i przepalony
        papierosem oraz za stosunek do kobiet;
        - Tytus de ZOO - za to, że nie do końca dał się uczłowieczyć;
        - Winnetou - za to, że był Indianinem;
        - Wiedźmin - za miecz przeznaczenia;
        - Rodion Raskolnikow - za życie dla idei, za szaleństwo;
        - Grek Zorba - za umiłowanie życia w czystej postaci.
        I jeszcze paru by się pewnie znalazło...
    • Gość: pogromca Re: Najważniejszy bohater literacki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.02, 01:48
      Oto piatka których szczególnie lubiłem kiedyś (w poszczególnych etapach
      zaznajamiania się z literaturą):

      Tomek Wilimowski
      Old Shatterhand
      Aragorn (teraz wolę Froda)
      Martin Eden
      Rodion Romanycz Raskolnikow

      A teraz jestem juz duży i nie mam idoli



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka