Dodaj do ulubionych

Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:53
Już OZON i Newsweek beatyfikowały tę jej nową książkę. Kto nastepny?

Bo czekam na trzeźwe recenzje, bo to nieprawda, że najtrudniejsza dla pisarza
( muzyka itd ) jest drugie dzieło. Najwazniejsze jest trzecie, gdy zabraknie
kuponów do odcinania z pierwszego.
Obserwuj wątek
    • tintin Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 18.05.05, 00:44
      Sądząc z tego co wydrukowane w Newsweeku - nie do przebrnięcia. To chyba trochę
      tak jak ze sztuką. Dzieli się nie tylko na dobrą i złą. Również na tą zrozumiałą
      i zrozumiałą tylko dla krytyków. Powiedzmy słynne dzieło które było po prostu
      rozgrzebanym łózkiem artystki z bodaj kilkoma zużytymi prezerwatywami i miało
      coś symbolizować :)))
      Jeśli chodzi o mnie - książka powinna dawać się czytać a nie byc eksperymentem
      typu własnie ta: opowiedzianym w rytmie hip hopu. Niewiele mnie interesuje ze to
      moze pierwsza taka książka. Co z tego skoro się nie da czytać?
      A że nakręcili sprężynę.... Muszą byc jacyś bohaterowie. Gdyby na rynku było 500
      autorów to można by wybierać. A jak autorów jest ze 20 to na okładke trafia
      Masłowska.
    • Gość: Nu! Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.necik.pl / *.necik.pl 18.05.05, 05:53
      Ja zrozumiałem z tego artykułu jedno: "Paw" jest równie dobrą, zdaniem autorów, książką jak "Wojna", lub nawet lepszą.

      To panegiryk, ale zapewne (oby!) zasłużony.

      Już chyba Pilch pisał, że czytając "Wojnę" miał pewność, że Masłowska
      nie da się złamać, że to osoba większego formatu. W sensie, że nie trzeba
      obawiać się o jej pisarską przyszłośc.
      Również miałem takie poczucie, które się (oby!)teraz potwierdza.

      Zauważcie, że Newsweek jakby rzucił wszystko na jedną kartę, zapowiadając
      przebój literacki ("bombę literacką o dużej sile rażenia") i wrzucając masło na okładkę.
      No i tytuł artykułu: "Ewangelia według MC Doris" ...

      Zobaczymy :D

      Co do "trzeźwej" recenzji, to nie było takiej odnośnie "Wojny".
      Co najwyżej jakieś kule w płot, jak dziełko Klejnockiego w TP.

      Dlaczego nikt nie chciał zrecenzować porządnie "Wojny"? Oto jest pytanie.
      • agrafek Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 18.05.05, 08:10
        >>
        > Co do "trzeźwej" recenzji, to nie było takiej odnośnie "Wojny".
        > Co najwyżej jakieś kule w płot, jak dziełko Klejnockiego w TP.
        >
        > Dlaczego nikt nie chciał zrecenzować porządnie "Wojny"? Oto jest pytanie.

        Ponieważ trudno jest zrecenzować wydarzenie, a właśnie znacznie bardziej
        jako "wydarzenie" niż jako dzieło literackie funkcjonowała pierwsza powieść
        Masłowskiej. Możliwe, że trochę ze szkodą dla autorki, choć przecież robiło jej
        znakomitą promocję.
        Osobiście mam trochę wątpliwości. Uważam, że pisarz powinien być nie tylko
        utalentowany, ale także dojrzały. A to, moim zdaniem, wymaga lat. Stąd wydawała
        mi się pierwsza powieść Masłowskiej raczej trudnym (to fakt) w odbiorze
        paradokumentem. Z ocenami czekamw związku z tym na powieść drugą. Może
        niektórzy dojrzewają szybciej?
        pozdrawiam
        • lala.laleczna Hm. Co do dojrzałości ... Saganka miała bodajże 19.05.05, 14:04
          17 lat, a "Witaj smutku" jest bardzo dojrzałym dziełem.
    • Gość: fan Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:50
      Dorwałem dziś Przekrój i tam znalazłem fragmencik nowej Masłowskiej, chyba
      począteczek książki.

      Rozwaliło mnie! Znowu Masłowską zaczeła rządzić forma, znowu pojechała
      maksymalnie piętrząc na częstochowskich rymach okropność za okropnością,
      obrzydliwość za obrzydliwością...

      Znowu pewnie będzie zero akcji, a wszystko będzie się obracało wokół pseudo hip-
      hopowego eposu i pewnie krytycy w "opiniotwórczych" tygodnikach juz wymyślają
      sobie epitety w stylu " piewczyni praskiego folkloru" lub " szamanka
      zaklinająca rzeczywistość swoim wszystkożernym jezykiem "

      I już widzę zachwyty nad tym jaka ta powieść jest współczesna, bo autorka
      wymienia nazwisko Torbickiej i wspomina TVN-owskie Fakty.
    • jolek Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 19.05.05, 13:59
      przeczytalam wlasnie tez w Przekroju.
      jak dla mnie - beznadziejny belkot. za serce mnie niestety nie chwyta. i tej
      ksiazki na pewno nie kupie. szkoda mi czasu na takie czytanie.
      ale przeciez nie wszyscy musza ja kochac... nieprawdaz?
      • maga_ Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 19.05.05, 14:31
        właśnie- mam dziwne uczucie, że zabraknie rzetelnej recenzji, pojawią się tylko
        fragmenty albo bałwochwalcze teksty w Newsweeku, które bardziej Masłowskiej
        szkodzą niż pomagają.

        a co do fragmentów- czytałam w Newsweeku, Lampie i Przekroju (jeszcze kilka
        czasopism opublikuje po urywku i uda mi się zlepić sobie książkę bez potrzeby
        kupowania ;) ) i podobało mi się. znowu język stał się sprawnym narzędziem
        dekontrukcji świata.
        obawiam się tylko, że to, co sprawdziło się we framentach znuży jako cała książka.
        i tak po cichu marzę sobie, żeby piząc ewentualną trzecią powieść- Masłowska
        posłużyła się innymi narzędziami. żeby nie było jak z Pilchem- że każda kolejna
        książka to mutacja tej samej powieści.
        zresztą- to są tylko uwagi wstępne, tak naprawdę ze zdecydowaną opinią- czekam
        na całość.
    • orlicz_mar Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna 19.05.05, 17:49
      Te 150 stron z pewnością to przekracza objętością książki z serii poczytaj mi
      mamo, z drugiej strony gros czytelników newsweeka i ozonu dłuższych tekstów nie
      czyta, więc używając ich języka target cool luknięty, cóż ozon to znakomite
      pismo jeśli chce się dowiedzieć jaka powieść, a raczej okładka pasuje do
      torebki, sam poziom tego artykułu mówi wiele za siebie, gdyby im powiedzieć że
      masło jest małyszem literatury, to autorzy tych hiphopowo zajawkowych recenzji
      by pomyśleli, że to komplement, ale jak dla kogoś kulturą wysoką, czy w ogóle
      kulturą są siódme wody po kisielu czarnuchów z amerykańskiego getta; nie jestem
      żadnym rasistą. Newsweek to kompromitacja, niby tygodnik opinii, a to są tylko
      przedruki, a to parę historyjek z ich łamów a) osama ukrywa się w chinach b) im
      mniej wykształcony prezio usa tym lepszy c) opis raju jaki amerykanie zgotują w
      iraku - niewiele się sprawdziło.

      Kończę wierszykiem bo jestem robotnikiem:)
      Ja sobie rymuje
      lud to kupuje
      gazeta w. to nie kobieta
      przelecenie jej
      choćby wzrokiem
      to nie podnieta
      fabuła i nie ta i styl niemasłowski
      smutne wnioski jak Krystyny Loski z telewizji
      wyrzucona twarz

      Też mógłbym tak długo, ale wyrocznia literatury Pilch pewnie nie przeczyta...
      • Gość: Tserof Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.05, 13:35
        orlicz_mar napisał:

        Kończę wierszykiem bo jestem robotnikiem:)
        > Ja sobie rymuje
        > lud to kupuje
        > gazeta w. to nie kobieta
        > przelecenie jej
        > choćby wzrokiem
        > to nie podnieta
        > fabuła i nie ta i styl niemasłowski
        > smutne wnioski jak Krystyny Loski z telewizji
        > wyrzucona twarz
        >
        > Też mógłbym tak długo, ale wyrocznia literatury Pilch pewnie nie przeczyta...

        No i tu właśnie pies pogrzebany, mój drogi. Nie zauważasz niemałej różnicy w
        jakości twojego rymowania, a pełnego polotu pastiszowego słowotoku Masłowskiej.
        I dlatego właśnie, choć możesz tak długo, być może, nie zainteresujesz nawet
        kota z kulawym psem. A MAsłowska a i owszem.
    • no-surprises Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 19.05.05, 19:57
      Ja też zerknęłam po Waszych wypowiedziach z zainteresowaniem do Przekoju, by
      przeczytać Masłowską. Moje pytanie brzmi: O CZYM TO JEST?

      Moja teoria w świetle biografii lat ostatnich: dzieciątko - niegrzeczne. Trzeba
      je bujać. Rytm.
      Stres okołoporodowy + zmęczenie opieką nad dzieckiem = słownictwo.
      Słownictwo + rytm = Paw królowej. Kto jest królową? ;)
      Macierzyństwo czasem męczy.
      • Gość: en.de Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 22:22
        a mi się marzy w końcu książka "O CZYMŚ", z treścią i dobrą, sprawną narracją,
        nie przejaskrawionym, dorysowanym bełkotem, choć słuchu literackiego
        Margaryńskiej tylko pozazdrościć. Doris to wytwór mediów, szczerbata marionetka
        PDW i pseudopromotorka pseudoromansideł w stylu "Paris, Londyn, Dachau". czekam
        na przebudzenie prawdziwej Saganki.
      • Gość: czarnaba Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: 217.97.170.* 21.05.05, 11:26
        Przeczytaj dzisiejszy wywiad z DM w Wysokich Obcasach to bedziesz wiedziala
        skad tytul. Polecam wszystkim! Dosia to naprawde sympatyczna i myslaca
        dziewczyna. Skad te Wasze uprzedzenia?
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2715357.html
        :))
        • Gość: fan Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:32
          ależ ja nie mam nic przeciwko miłym dziewczynom i znam wiele milszych od
          Masłowskiej.

          Ale czy to, że jest miła ma kogokolwiek zmuszać do tego, by zachwycać się
          jej "literaturą"?

          Ja też jestem miły i moja żona też, a z nią "Wysokie obcasy" wywiadu dotąd nie
          zrobiły.

          Jeżeli mam jakiekolwiek zarzuty to tylko do jej "literatury", będącej dziwnym
          zjawiskiem z pogranicza marketingu ( umiejetna kampania reklamowa, wywiadziki
          itd ) oraz socjologii ( snobizm typu kiedyś Stachura, gdy nie wolno było się
          pokazać w "alternatywnym " towarzystwie bez egzemplarza jego poezji pod
          pachą ).
          • kronopie Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 21.05.05, 12:40
            "Ja też jestem miły i moja żona też, a z nią "Wysokie obcasy" wywiadu dotąd nie
            zrobiły."
            ot, i mamy rozwiązanie problemu Masłowskiej- zwyczajna polska zawiść.
            wychodzi na to, że nie ma talentu, bo odniosła za duży sukces.
            ech...
            • Gość: asza Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:47
              ej, bez przesady. mnie brakuje właśnie jakiejś rzetelnej krytyki twórczości Masłowskiej, bez ogólników w stylu głos młodego pokolenia i tym podobnych.
              Plus wątpliwości maga_ (chyba nie przekręcam) - Wojna we fragmentach była do zniesienia, jako całość traciła lekkość. Oby tym razem było inaczej...
              • autumna Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 21.05.05, 13:27
                Fragment w Przekroju - dla mnie niestrawne. Czytałam kiedyś jej felietony, też w Przekroju. Nie jestem znawcą literatury (a to może i dobrze?), oceniam jako zwykły mól książkowy: widzę jej tekstach przebłyski zaskakujących skojarzeń, może jakiejś gry językowej, ale coś takiego jest dobre na kilkanaście linijek tekstu. Ciągnięcie tego przez całą książkę jest dla mnie bełkotem bez treści.
              • Gość: Zdanka Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.4web.pl 21.05.05, 20:36
                Nigdy więcej nie bedę pisac o zadnych mnichach i kalsztorch dla kogoś , tfu..
                Ale ja chcę coś na temat tutaj...od razu stwierdzam, że ksiązkę bedę czytać w
                hipermarkecie, albo czymś takim.\

                Ale to:,
                >bez przesady. mnie brakuje właśnie jakiejś rzetelnej krytyki twórczości Mas
                > łowskiej, bez ogólników w stylu głos młodego pokolenia i tym podobnych.

                Sprawa jest prosta. Kto pisze krytykę -
                albo kolesie, którym się placi, żeby napisali, ze coś jest coolmegazajawką ,
                albo kolesie, ktorzy piszą trochę prawdy i kiepsko im się płaci, ale nikt ich
                nie czyta, bo piszą w niskonakładówkach, albo historycy literatury, których to
                już w ogóle nikt nie czyta , bo w większości pisza w trumnie, cokolwiek
                ktokolwiek przez to rozumie...Czyli najprawdopodobniejsze jest to, że te
                ksiazki M. zanalizuje jakiś chłopczyk czy dziewczynka w pracy magisterskiej,
                której i tak nikt nie przeczyta, łącznie z promotorem,który woli Miłosza, choć
                analiza pewnie będzie ok.

                Ja wiem, że zabawy językowe są swietne - ja to wszystko wiem, ale ja wciąż
                czekam na powieść- taką solidną, sensowną , rzeczową powieść z groteską,
                przegięciem , ale o czymś...To jest kurde jakieś fatum - wszyscy piszą albo
                falietony, albo nawijkę ziomalską we freestylu i kazdy uwaza , że to jest
                powieśc. A to nie jest powieśc tylko swietne opanowanie jezyka...wrrrr...
            • Gość: fan Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 17:58
              chyba nie wiesz, co piszesz, albo masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem...
              sorry, ale to nie zawiść tylko zwyczajne prostowanie myslenia w stylu: "Zrobili
              z nią wywiad w gazecie, to pewnie jest coś warta"

              Czy dla Ciebie wywiad w "Wysokich obcasach" jest wyznacznikiem wielkości
              pisarza?
              • maga_ Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 21.05.05, 18:22
                to chyba zalezy od tego, co w tym wywiadzie mówi, nie sądzisz? a, ze Masłowska
                niegłupie rzeczy mówi, to śmiem przypuszczać, ze istnieje jakaś mozliwość, ze
                sama równiez jest niegłupia.
                ja tam bym chciała po prostu wiedzieć jak to się stało, ze pojawiła się moda na
                rzucanie się na Masłowską z pazurami.
                nikt nikomu nie nakazuje lubić, kupować ksiązek i czytać jeśli się nie podoba.
                natomiast warto zauwazyć, ze robi coś interesującego i, ze talent ma.
                niezaleznie od osobistych sympatii...
                • Gość: P.S.J. Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 19:20
                  Ale właśnie o to, o to się rozchodzi! Czy Ona napewno ten talent ma? Czy powinno
                  być dla mnie wyznacznikiem cudzego talentu zachwytem przepełnione cmokanie p.
                  Dunina - Wąsowicza? A może probierzem talentu jest błysk okularu surowego wujka
                  (bo nie Nestora wszak) literatury młodej, p. Pilcha? Czy ich zdanie powinno być
                  miarą talentu Masłowskiej, podczas gdy mnie nie zachwyca (mimo że ma zachwycać,
                  po wielką pisarką jest!)?

                  Pozostając w wątpliwości, pozdrawiam
                  • maga_ Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 21.05.05, 20:15
                    ma, ma, talent. tylko, ze młody i niewyrobiony. chodzi o to, zeby nie popadać w
                    skrajności- bez bałwochwalstwa, ale te bez pazurów.
                    nie musi zachwycać. mnie na przykład rzeczony Pilch nie zachwyca, ale talentu mu
                    nie odmawiam.

                    A Masłowska jest nadzieją, chociaz jak to z nadzieja bywa, jeszcze niewyrazna i
                    niepewną. Miejscami pisanie nierówne, trzeba czytać partiami, bo dłuzsze
                    czytanie nuzy, ale jednak- błyskotliwe, z umiejętnością wydobywania ze słów
                    nowych odblasków itd. Więc- dające szansę na coś więcej w przyszłości.
                    (zaznaczam, ze to tylko na podstawie pierwszej ksiązki, o drugiej nie pisze, bo
                    fragmenty to za mało, zeby wyrokować.)

                    pozdrawiam
                • Gość: agaa Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.05.05, 19:43
                  obyyy każdy z piszących był tak bystrym obserwatorem świata jak ona! pojawiło
                  się coś innego, interesującego i wszyscy by zadźgali! ludzie opamiętajcie się!
                  • Gość: en.de Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:23
                    Chciałabym zaznaczyć, że z Doris juz drugi wywiad "Wysokie obcasy"
                    przeprowadziły. Wychodzi więc na to, że jej wielkośc to takie pisarskie WTC.
                    Módlmy się, zeby ruscy przemytnicy l&m-ów czerwonych nie zrobili z tego jakiegos
                    zamachu.

                    W momencie kiedy wybuchnął ten wielki boom po "Wojnie" TVP2 wypuściło filmik w
                    serii dla młodziezy nt. Margaryńskiej i CKOD w tle. Niskładne, bezsensowne
                    zdania typu: "no świat jest zły, no dresiarze też, a ja palę sobie papierosy"
                    etc. każą przypuszczać, że w książce M. ktoś nieźle namieszał. I nie chodzi tu
                    wyłącznie o polską mentalność, zawiść itd. bo Doris na tym gruncie wiekowym nie
                    jest samotną enklawą. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do antologii Ha!artu
                    "Tekstylia- o rocznikach 70". Z tą różnicą, że dobry wujek PDW się nimi nie
                    zainteresował.

                    A poza tym zgadzam sie z poprzedniczką: język, słuch literacki to jedno,
                    namiastka jedynie. Reszta to treść, rzecz "o czymś". Nadal czekam na polską
                    Sagankę.
                    • Gość: Zdanka Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.4web.pl 21.05.05, 20:46
                      Tylko, że HaArt zdaje sie nie ma popracia w Warszawce, no to nic dziwnego, że
                      na wieki wiekow bedzie czymś nie wiadomo, czy już opiniotwórczym, czy jeszcze
                      niszowym...To jak Port Legnica, niby jest, a jakby go nie było...A tę zbitkę
                      Coolek i M po prostu ktoś wymyslił i jak widać , żadnemu z nich to na zdrowie
                      nie wyszlo...
                      • Gość: en.de Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 21:22
                        na dobrą sprawę jednak Marecki w "Tekstyliach" Masłowską opublikował, jesliby
                        jednak rozdrabniac się na regiony to Masło z Wybrzeża jest ;)

                        co do Portu- a bardzo sobie cenię to od momentu przeniesienia się Burszty z
                        ekipą do wrocławia z tej niszowości sie wyrywa o czym świadczy choćby fakt
                        promowania nowych tomików sumary i Podgórnik na w-wskich Targach Książki.
                        • Gość: Zdanka Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.4web.pl 21.05.05, 21:33
                          No, ale Podgórnik to tak jak Siwczyk - ich się nie da już nie promować , bo
                          jakoś ta wyszło, że wypromowali się sami...Tylko, że jesli porownać promowanie
                          Podgornik i promowanie Masłowskiej to pozostaje tylko smutno się
                          uśmiechnąć...Generalnie , jak na o patrzę, rzeczywiscie wystarczy GW, żeby
                          oglosić całej Polsce "arcydzieło " lierackie 22 letniej dziewczynki, niewiele
                          o nim w ogóle pisząc na temat...
                          • en.de Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 21.05.05, 21:50
                            tylko, że owo "samowypromowanie" jast bardziej rzeczą tego, co niesie za sobą
                            to, co jest jeszcze poza samym autorem, w tym wypadku poetą, promowane. zresztą
                            i tu inna granica, w kazdym razie tak "polska poezja ma na imie Marta", jak
                            powiedział kiedyś Wiedemann, tak polska proza Dorota nazywana raczej nie będzie.

                            i tak zrodziła się nam Masłowska medialna, która przeważyła nad Małowską
                            pisarką. smutne, bo felietony w "Przekroju" moim zdanie rokowały na dobre jednak.
                            • Gość: jaija Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.05.05, 00:03
                              Ja na pytanie postawione w temacie wątku: namaściła ją już również GW. Takiego
                              piania dawno nie czytałam :))))) Pawia królowej też jeszcze nie czytałam, ale
                              nie wiem, czy przeczytam, nie lubię bowiem hip-hopu ;))
                              • tad9 pianie wymuszone 22.05.05, 12:00
                                Gość portalu: jaija napisał(a):

                                > Ja na pytanie postawione w temacie wątku: namaściła ją już również GW.
                                >Takiego piania dawno nie czytałam :)))))

                                Rzecz w tym, że jest to najwyraźniej pianie mocno wymuszone - przecież,
                                recenzja w gazecie, jest - tak naprawdę - recenzją miażdżącą, z jakiegoś
                                powodu "podrasowaną" na recenzję pochwalną. Więcej na ten temat tutaj:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=24198830&a=24231071
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 22.05.05, 19:01
          maslowska jest dla mnie tak samo 'alternatywna' i 'niezalezna' jak zespoly tzw
          new rock revolution, ktore podobno sie przeciwko czemus buntuja - pewnie
          przeciw kulturze mtv - podczas gdy wlasnie mtv ich promuje. to samo jest tutaj -
          'jak ktos oglada idola czy siega po gale to nie powinien czytac wojny pl-
          rus'... zabawne, bo to wlasnie te wspaniale czasopisma, wspominane z takim
          obrzydzeniem przez autorke ja wypromowaly i dzieki nim wyrobila sobie w tak
          krotkim czasie nazwisko literackie. niech sobie bedzie sympatyczna (nie znam,
          nie bede sie wypowiadac) i myslaca (na pewno jest - strategie marketingowe ma
          obmyslone na bardzo wysokim poziomie), co nie zmienia faktu, ze dla mnie ona
          jest plastikowa. owszem, fascynujacym jest ogladanie tego calego wielkiego
          halasu o nic, tego zamieszania dokola jej postaci. interesujace doswiadczenie.
          za ksiazke jednak dziekuje.
          • Gość: janek Re: Juz˙ sie˛ zaczyna nakre˛cac´ spre˛z˙yna - Mas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 23:14
            czepiasz sie , to jasne , ona cie drazni , a niby gdzie maja ja promowac ? nie rob
            polskiego piekla ...
            w zasadzie nie ma sensu z Toba polemizowac jesli uwazasz ze Maslowska jest
            plastikowa , a zamieszanie dotyczy jej postaci ( pewnie zalujesz ze nie dotyczy ciebie
            ...)
            wstydz sie
    • Gość: Nu! Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.necik.pl / *.necik.pl 22.05.05, 14:27
      Pytanie, kto komu robi reklamę?
      GW, Newsweek i inne Dosi, czy na odwrót?
      • Gość: fan Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 17:26
        No bez przesady!

        Newsweek i inne "urabiacze" opinii przetrwają bez Masła, ale ona bez
        przychylnej prasy szukającej co sezon "bomby wydawniczej" razcej nie.
        • Gość: Nu! Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.necik.pl / *.necik.pl 22.05.05, 21:26
          hihi - jesteś pewien?

          I jesteś pewien, że każdy autor i ksiązka, o której pochlebnie
          napisze któraś z tych gazet odnosi sukces z automatu???

          Że Ozon przetrwa, to wdł. ciebie takie pewne?

          Chcesz powiedzieć, że GW. Newsweek, Ozon, Przekrój i inne
          gazety, które Z PEWNOŚCIĄ rozpiszą się o Masłowskiej, robią jej
          tym ŁASKĘ??????



          • Gość: Zdanka Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.4web.pl 22.05.05, 22:00
            Nie, robią jej tym zajebistą :) reklamę Czyli mniej więcej taką jaką robi sie
            piosenkarce , jeszcze tylko brakuje hasła "Pokaż swoją twarz"...ciekawe, czy
            połowa Polski zachwycałaby się- lub nie msłowską, gdyby pisała o niej tylko Res
            Publica Nowa
            • Gość: Nu! Zdanko! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 23.05.05, 00:14
              Zdanko! Moim zdaniem jest tak, że oni po prostu nie mogą
              o Dosi nie pisać!

              Ja nie wierzę - może tu jestem naiwny - w jakąs demiurgię prasy polskiej.

              Widzę raczej (oczema duszy) grupy facetów i facetek, pocących się po
              redakcjach nad złożeniem kolejnego numeru.

              Dodam, że nie wierzę w mit AGORY, ani demonicznego "Michnika", ani w inne,
              krążące po sieci, suppozycje. Uważam je wręcz za bzdurne.

              Jestem uczulony jak cholera na tezę o "wylansowanej" Masłowskiej.

              Tuż po jej pierwszym sukcesie, wielu moich znajomych (ku mojemu zdziwieniu) wysuwało tezy tego rodzaju:
              - "Wojnę..." napisał PDW z kolegami
              - "Wojnę..." sztucznie wypromowała Gazeta, żeby podnieść nakład
              - "Wojna..." jest - cytuję - penisem, za pomoca którego cwaniacy "wyruchali" naiwnych
              - że Dosia "dała komu trzeba", i stąd sukces

              Na fali braku bardziej fachowych opinii o książce, zwróciłem się - pośrednio - do pewnego krytyka "poważnego", który od lat recenzuje i śledzi twórczośc "młodych", i dowiedziałem się, że on to olewa, poniewaz to z pewnością "podstawiona osoba", a książkę napisali jej starsi koledzy dla jaj.


              Dosyć ostro to kontrastowało z moim prywtanym odczuciem, po lekturze tych małych fragmentów w GW, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym, może nawet (mówiąc j. młodzieżowym) "powalającym". Zjawiskiem tak znaczącym, że to, czy jakaś gazeta napisze o niej, czy nie napisze jest względem jakościowej rangi tego debiutu naprawdę nieistotne.

              Poza wszystkim - czy to nie wkurzające, że kiedy o kims się nie pisze, to jest biadolenie, że się nie pisze, a kiedy pisze, to znowu się biadoli, że się pisze?

              Dla mnie - mówię wyłącznie za siebie - to, że się tyle o Masłowskiej pisze jest OK. Tego własnie od tych gazet oczekiwałem, i oczekuję także, że inne "publikatory" też zareagują, i ciekaw jestem, co też będą mieć do powiedzenia "w temacie".

              Czy jestem sam w tym "oczekiwaniu"? Myślę. że nie.
          • Gość: P.S.J. Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.itpp.pl 23.05.05, 09:48
            Poniekąd tak, robią łaskę. Praktyka wykazuje, że piszą o Masłowskiej raz na dwa
            lata, a mimo to jakoś istnieją, a nawet (o, zgrozo!) przynoszą swym wydawcom
            zysk. Ergo to nie czytelnicy spragnieni wieści o Masłowskiej są siłą Newsweeka
            czy Przekroju. Są drobnym elementem targetu - pewnie znacznie więcej zawdzięcza
            taki Przekrój miłośnikom Raczkowskiego (sam znam co najmniej kilka osób, które
            kupują P. TYLKO dla rysunków M.R.)
            • Gość: Nu! Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.gce.gliwice.pl 23.05.05, 12:48
              Pudło.
              Wyszukiwarka Gazety pokazuje 169 tekstów z "Dorota Masłowska".

              szukaj.gazeta.pl/szukaj/1816462,51922.html?slowo=Mas%B3owska&ile=10&szuk=gazeta&x=36&y=3
              Nie wszystkie odnoszą się akurat do tej DM, ale przytłaczająca większość.
              (jest zdaje sie jakas posłanka DM i autorka podręczniów)

              Bradziej interesujacy jest wynik na Google - 57000 odnośników.

              www.google.com/search?q=%22Dorota+Mas%C5%82owska%22&sourceid=opera&num=0&ie=utf-8&oe=utf-8


              • p.s.j Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 23.05.05, 13:13
                W tych 169 publikacjach GAZETY CODZIENNEJ (czyli od 2002 roku wychodzi jedna
                wzmianka na tydzień... wcale nieczęsto) są i takie wzmianki o pisarce jak
                artykuły:


                Poczet posłów Lubelszczyzny (okręg lubelski)
                Górnik Polkowice - Odra Wodzisław 3:3 (1:0)
                Ivaco coraz pewniejsze (o Episkopacie, między innymi - przyp. mój)
                ŁKS - Kadra olimpijską Polski 2:1
                Mickiewicz, Adam (o religijnych poglądach największego polskiego poety... -
                głosi zajawka)

                itp. itd. Szacuję z dobrą 1/4 (po przejrzeniu pierwszych 4 stron zestawienia)
                na same relacje z meczów piłkarskich.
                No i co? Taka popularna w tej GW, że robi GW łaskę, iż ta może o niej pisać?
                Bez żartów...
                • Gość: Nu! Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.gce.gliwice.pl 23.05.05, 13:29
                  Przepraszam, coś z tym linkiem nie tak.

                  Prosze wklepać do wyszukiwarki gazeta.pl "Dorota Masłowska" z cudzysłowiem.

                  Mi pokazuje 130 linków + informacja, że hasło występuje w 111 tekstach + 12 zdjęć.
                  • p.s.j Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 23.05.05, 13:38
                    Wrzuciłem. 111 tekstów (przez ileż lat, przypominam), ok. 1/5 na oko nie o
                    Masłowskiej jako takiej -> a to relacje z NIKE, a to jakaś atorka
                    zwana "rosyjską Masłowską" czy cóś, a to recenzje autorstwa Masłowskiej (z Wys.
                    Obcasów? AFAIR). nadal niewiele, niewiele - zbyt mało, by twierdzić, ze to
                    Masłowska et consortes utrzymują poziom sprzedaży GW; już prędzej miłośnicy
                    wieści o Andrzejku L., zwnaym "Panie Marszałku". :) jest o nim w każdym wydaniu
                    GW niemal, i to od jakiego czasu...
    • monikaannaj Wprost jako odtrutka 23.05.05, 11:49
      Jednoznacznie negatywna recenzja: "nowa powieść Masłowskiej to wydmuszka"
      • Gość: fan Re: Wprost jako odtrutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 15:52
        I w końcu ktoś to nazwał po imieniu.
        • maga_ Re: Wprost jako odtrutka 23.05.05, 23:32
          no, moze nie uczepiajmy się tej recenzji we Wprost zbyt mocno- w końcu napisała
          ją pani Sawicka, która młodej twórczości jakoś z zasady nie lubi. Swego czasu
          zdaje się Duninowi udało się (Polityka, artykuł "Menadzer świnia", nie pamiętam
          który numer) wytknąć jej błąd w recenzji, który świadczył o tym, ze pani Marta
          nie ma chlubnego zwyczaju czytać ksiązek, o których się rozpisuje...
          i czy to nie ona przypadkiem chciała nominacji J.L. Wiśniewskiego do Nike?
          powiedzmy, ze słaby to autorytet.
          (Dunin-Wąsowicz tez zresztą, ale to inna historia)

          pozdrawiam
          • kotmaurycy Re: Wprost jako odtrutka 21.07.05, 08:23
            Zgadzam się z Magą, dla mnie Sawicka to żaden autorytet. Wprost ma najgorszy
            dział kultury pod słońcem. Literatury w ogóle za bardzo tam nie cenią, sztuk
            pięknych zresztą też nie. Traktują to wszystko razem jak jakieś paskudne
            oszustwo, które trzeba zdemaskować. A że tygodnik musi mieć taki dział, to z
            bólem gryzmolą recenzje, i szczycą się, że nikt ich na nic nie nabierze ani
            nawet nie zmusi do czytania żadnych książek. Chwalą co najwyżej amerykańską
            masówkę, bo tu liczba sprzedanych egzemplarzy, a zwłaszcza kasa, jaką zgarnął
            wydawca z autorem, pozwala im poczuć się w miarę bezpiecznie. W
            dziewiętnastowiecznej literaturze można znaleźć smakowite postacie filistrów
            miotających się w takim samym rozdarciu między podejrzliwością i nieuctwem a
            chęcią zabłyśnięcia.
    • Gość: janek Re: Juz˙ sie˛ zaczyna nakre˛cac´ spre˛z˙yna - Mas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 23:05
      przeczytalem ok 50 stron , ksiazka jest swietna - Maslowska jest z jednej strony
      zaangazowana emocjonalnie , jest genialnym obserwatorem , jest szczera do bolu ,
      zadnej sciemy , jest smieszna ( chwilami satyra a la czeczot ) , z drugiej strony pisze
      lekko i swobodnie zachowujac zelazna logike i kontrolujac konstrukcje ksiazki.
      Nie zrazajcie sie naturalizmem , wulgaryzmem , nie widze sladu nieszczerosci w jej
      stylu , tylka autentyczna goraczke ... jesli chcecie dowiedziec sie jak pojmuje polska
      terazniejszosc ktos mlody i wrazliwy a jednoczesnie odwazny to ja przeczytajcie bez
      uprzedzen . pozdrawiam
    • Gość: fan? Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 23:30
      Przeczytajcie wywiad w GW i fragmenty.Moze faktycznie nie ciagiem ale da sie to
      czytac.Nie powiem nawet z pewna przyjemnoscia.
      tak wiec.
      Chyba jednak zdecyduje sie na zakup ksiazki.
      nawet jak nie przerbne ,to przynajmniej bede mial swoje a nie gazetowe zdanie.

      • Gość: freedom Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 09:36
        Nie muszę ogladać np "Nigdy w zyciu" na podstawie Grocholi, by wyrobić sobie
        zdanie na temat tego filmu.

        Bo w sumie Maslowska to taka antyGrochola, obie z wrażliwością obserwują polską
        rzeczywistość i piszą o problemach egzystencjalnych.
    • saurapl Re: Już się zaczyna nakręcać sprężyna - Masłowska 24.05.05, 12:33
      Nie podobała mi się "Wojna..".Czytając jednak wasze opinie nie mogę oprzeć się
      wrażeniu że nie mam do tego prawa.Okazuje się że jeśli ta twórczość do mnie nie
      przemawia to wynika to z czystej zawiści.Jeżeli coś mi się nie podoba to nie
      rzucam się od razu z pazurami na autora.Po prostu nie czytam.Nie wrócę do tej
      książki bo jest dużo ciekawszych i bardziej wartych przeczytania utworów.I tyle.
      A talent może i ma-nie mnie to oceniać.
    • Gość: buba HA HA HA! Krytycy od siedmiu boleści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 12:31
      Tyle postow, tyle krytyki książki, ktorej nie przeczytaliscie! Aż sie pekną ze
      śmiechu chce! Co za naród! Z tego co piszecie bazujecie głównie na recenzjach!
      Teksty w stylu "ta książka to dno dlatego jej nie przeczytam", "nie lubie
      hiphopu i dlatego nie przeczytam tej książki bo slyszalam ze to hiphop", "nie
      przeczytalam pierwszej jej ksiazki bo slyszalam ze zła to i drugiej nie
      przeczytam bo tez slaba skoro nie przeczytalam pierwszej".... czy wy nie wiecie
      ze zeby zabierac głos w krytyce trzeba miec pojecie (ale nie z recenzji!) na
      temat krytykowanego dzieła?! To tak jak w "Rejsie": nie slyszalem piosenki ale
      chcialbym cos na jej temat powiedziec"... Przeczytaj najpierw a potem krytykuj!
      Ludzie, sami robicie dym wokół Maslowskiej.
      • Gość: sutekh Re: HA HA HA! Krytycy od siedmiu boleści! IP: 212.87.225.* 18.07.05, 14:21
        oj zdanka, właśnie ja pisze pracę gdzie mieści się masło i s. shuty.

        możesz sie grubo pomylić ktos to może wydrukować....sprężynka musi być
        wyciśnięta do końca
      • kotmaurycy święte słowa 21.07.05, 08:28
        Gość portalu: buba napisał(a):

        > Tyle postow, tyle krytyki książki, ktorej nie przeczytaliscie! Aż sie pekną
        ze śmiechu chce! Co za naród! Z tego co piszecie bazujecie głównie na
        recenzjach!
        > Teksty w stylu "ta książka to dno dlatego jej nie przeczytam", "nie lubie
        > hiphopu i dlatego nie przeczytam tej książki bo slyszalam ze to hiphop", "nie
        > przeczytalam pierwszej jej ksiazki bo slyszalam ze zła to i drugiej nie
        > przeczytam bo tez slaba skoro nie przeczytalam pierwszej".... czy wy nie
        wiecie ze zeby zabierac głos w krytyce trzeba miec pojecie (ale nie z
        recenzji!) na temat krytykowanego dzieła?!

        Swięte słowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka