tanczacy.z.myslami
03.06.05, 13:24
Zamach na moją ulubioną książkę dzieciństwa! Mam nadzieję, że nie tylko moją?
Teoretycznie mowa o filmie, ale książce w ten sposób też się dostało.
Fragment:
***
Wątki gejowskie narzucają się od razu. Przede wszystkim bohaterami są tylko
mężczyźni. Kobiety nie pojawiają się w ogóle – chyba że symbolicznie, jako
królowa bajek czy dziewczynka z zapałkami. Jako ikony, nigdy jako osoby.
Akademia jest dla chłopców. (...) Tu panuje niezmącona radość, przyjaźń, a
wyznawane wartości to wrażliwość, wyobraźnia, spontaniczność. Pokutujący
społecznie stereotyp homoseksualnego chłopca jest tu wyzyskany w pełni:
wychowankowie Ambrożego Kleksa są androgyniczni („lalusiowate pajace”, jak
twierdzi golarz Filip), delikatni, subtelni. Zawsze w obciskających drobne
ciała ubrankach, z uładzonymi włoskami, nigdy nie biegają umorusani. Nawet gdy
bawią się na podwórku, ich gry nie są brutalne. Odrzuceni przez okrutne
społeczeństwo zamykają się w Akademii – świecie wyobraźni i słodkiej utopii,
gdzie spotkać mogą sobie podobnych wyrzutków. Kondycja psychiczna Adasia
Niezgódki, nielubianego i nierozumianego przez rówieśników, który woli czytać
w samotności niż szaleć z podwórkowymi urwisami, przypomina mękę chłopca,
który zmaga się z ustaleniem własnej tożsamości, także seksualnej.
***
Całość (dłuższa):
rozrywka.onet.pl/prasa/9246,1231516,1,index.html
Czy znacie inne ciekawe "nowoczesne interpretacje" bajek? Czerwony Kapturek +
wilk = zoofilia czy coś takiego?