Dodaj do ulubionych

Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk!

03.06.05, 13:24
Zamach na moją ulubioną książkę dzieciństwa! Mam nadzieję, że nie tylko moją?
Teoretycznie mowa o filmie, ale książce w ten sposób też się dostało.
Fragment:
***
Wątki gejowskie narzucają się od razu. Przede wszystkim bohaterami są tylko
mężczyźni. Kobiety nie pojawiają się w ogóle – chyba że symbolicznie, jako
królowa bajek czy dziewczynka z zapałkami. Jako ikony, nigdy jako osoby.
Akademia jest dla chłopców. (...) Tu panuje niezmącona radość, przyjaźń, a
wyznawane wartości to wrażliwość, wyobraźnia, spontaniczność. Pokutujący
społecznie stereotyp homoseksualnego chłopca jest tu wyzyskany w pełni:
wychowankowie Ambrożego Kleksa są androgyniczni („lalusiowate pajace”, jak
twierdzi golarz Filip), delikatni, subtelni. Zawsze w obciskających drobne
ciała ubrankach, z uładzonymi włoskami, nigdy nie biegają umorusani. Nawet gdy
bawią się na podwórku, ich gry nie są brutalne. Odrzuceni przez okrutne
społeczeństwo zamykają się w Akademii – świecie wyobraźni i słodkiej utopii,
gdzie spotkać mogą sobie podobnych wyrzutków. Kondycja psychiczna Adasia
Niezgódki, nielubianego i nierozumianego przez rówieśników, który woli czytać
w samotności niż szaleć z podwórkowymi urwisami, przypomina mękę chłopca,
który zmaga się z ustaleniem własnej tożsamości, także seksualnej.
***
Całość (dłuższa):
rozrywka.onet.pl/prasa/9246,1231516,1,index.html
Czy znacie inne ciekawe "nowoczesne interpretacje" bajek? Czerwony Kapturek +
wilk = zoofilia czy coś takiego?
Obserwuj wątek
    • kawa_malinowa Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 13:30

      W "KObiecie do zjedzenia" M. Atwood pojawia się ciekawy fragment
      dotyczący "Alicji w krainie czarów".
      pozdrawiam :)
    • totalna_apokalipsa Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 14:07
      Nie żebym się wymądrzała, ale Pan kleks leciał ostatnio w TV, a ponieważ mam
      cos w stylu 6 letniego pasierba:) czy czegoś takiego, bo nie wiem, jak to się
      fachowo nazywa, to postanowiłam go sobie obejrzeć. Pamiętałam tego Kleksaz
      kina "Pokój" obejrzanego w dzieciństwie...I możecie się smiać, ale w mairę jak
      go oglądałam, przychodziły mi do głowy podobne mysli, jak autorowi owej
      recenzji...Po prostu coś mi tu zaczynało nie grać:)))))))Te piegi jak LSD, ci
      chłopcy , wyłącznie chłopcy :), ten Kleks niczym ojciec homoseksualista i
      dobrotliwy pedofil w jednym, brak kobiet...Ech, co to się nam z mózgami dzieje
      po 20-stce:)
      • totalna_apokalipsa Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 14:20
        A klasyczną interpretacją Czerwonego Kapturka jest ta Fromma, z której to
        dowiadujemy się, że tak naprawde wszystko w tej baśni jest seksem. Szczerze to
        nie lubię tej analizy. Ale rzeczywiście, im dłużej o tym myslę, tym bardziej
        dochodzę do wniosku , że"Akademia Pana Kleksa" zasługuje na porządną anzalizę w
        tym stylu -------> tylko całościową, bo to z linku to tylko fragment...To
        naprawdę jest dziwaczny tekst:)
      • monikaannaj Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 14:53
        tak to jest jak się za duzo prasy czyta, a w TV ogląda dzienniki i programy
        interwencyjne...
      • tadeusz.rysiakiewicz Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 18.11.23, 13:49
        No rzeczywiscie… trzeba miec zrypany umysl by wszedzie widziec homoseksualizm i pedofilie
    • autumna Kopciuszek 03.06.05, 14:44
      Niewinna panienka, jednak ze sztuką uwodzenia we krwi, wiedziała, jak złapać księcia na męża - a pantofelek stanowi wyraźny symbol seksualny, przez Freuda też ponoć opisywany.
    • yawokim Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 19:59
      to znak naszych zamerykanizowanych i zdziadzilaych czasow- taki odbior tego
      filmu narzucaja nam przejte z ameryki wzorce reakcji na stosunki miedzyludzkie-
      purytanskie doszukiwanie sie wszedzie podejrzanych watkow seksualnych,
      wykorzystywania /na tle seksualnym/ itd ... witamy w nowej zamerykanizowanej
      polsce

      jak bylem maly ogladalem ten film w kinie z babcia, mama, klasa i nikt nie
      widzial w tym nic dziwnego, moi starsi kuzyni tez wtedy zadnego pedo-vibu nie
      zalapali ....
      • estera_ja Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 20:58
        Uwielbiam Pana Kleksa od dziecka do czasow dzisiejszych.
        Ten swiat zwyczajnie sie macdonaldyzuje i nie bedzie juz w nim miejsca na
        Kleksy przeszlosci.A Brzechwa w grobie sie przewraca.
    • mietowe_loczki Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 03.06.05, 22:16
      Ostatnio coś takiego zrobili z baśniami Andersena - dopatrywano się tam wątków
      autoerotycznych, drukowała to nawet Rzeczpospolita, nie zacytuję, bo szkoda mi
      czasu na powtórną lekturę tej recenzji. Współczuję autorowi recenzji Pana
      Kleksa - wystarczy dwóch starszych panów, gromadka gładkich chłopców i już
      wszystko się staje takie jasne, proste i oczywiste. Pogratulować sposobu
      postrzegania rzeczywistości. Teraz pewnie pracuje nad następnym artykułem -
      jest przecież jeszcze tyle bajek do odczarowania.
      • tbnh carrol i alicja 03.06.05, 22:53
        A co powiecie na malutki wtret, ktory znalaz sie u , na marginesie absolutnie
        genialnego, brysona (zapiski z malej wyspy) o starszawym juz carrolu, ktory
        przechadzajac sie po parku prosil mala Alicje, aby czasem zdjela majtki, aby
        mogl sobie otrzec spocone czolo?
        hm?
        • Gość: P.S.J. powiemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:17
          "pogratulować sposobu postrzegania rzeczywistości" łojeju łojeju :) Przecież
          starszy Pan po prostu zapomniał husteczki, a w surdut by się nie wycierał,
          gentleman. A tu wszyscy się podtekstów doszukują. Albo taki Jackson... nawet sąd
          w USA mu nie wierzy, zboczuchy jedne, że on dobrze chciał.
          • mietowe_loczki Re: powiemy... 04.06.05, 18:53
            Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

            > Przecież starszy Pan po prostu zapomniał husteczki, a w surdut by się nie
            > wycierał, gentleman. A tu wszyscy się podtekstów doszukują.

            A pamiętacie, jak Pan Kleks dmuchał kaczkę?

            Nie dość że pedofil ...

            • Gość: P.S.J. Re: powiemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:58
              ... to jeszcze przeciwnik PiSu.
    • Gość: sokole oko Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! IP: 212.122.214.* 03.06.05, 23:44
      ..uff cholera, a ja w swoim dzieciństwie wcale tego tak nie
      odbierałem.Chyba raczej z nami dorosłymi 'coś' jest nie tak,bo ...i ja obecnie
      tak bym to ujął.Sakreble..czas umierać..8) ..ale póki co, to wracam do
      Dostojewskiego
      • icegirl Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 04.06.05, 13:55
        Nie wiem, czy chcę takiego "otwierania oczu".
        Jest taki test, obrazek przedstawiający 9 delfinów. Przynajmniej dzieci widzą
        tam delfiny. Dorośli widzą obejmującą się parę.
        Myślę, że z tą książką jest podobnie. Czytając "Akademię", "Podróze" nawet nie
        pomyślałam, ze jest to pochwała narkotyków, homoseksualizmu i pedofilii!!
    • kokieteryjna Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 04.06.05, 14:10
      Aby prawidlowo odebrac bajki, adresowane do dzieci, trzeba by myslec
      kategoriami dzieciecymi i widziec oczyma dziecka. A jak widze, gdy dorosli
      zabieraja sie do interpretacji bajek, same niewypaly z tego wychodza.
      Kiedy dziecku pokazemy szklanke i spytamy co to za przedmiot, dziecko odpowie:
      szklanka. A dorosly zacznie analizowac, interpretowac, filozofowac i w koncu ze
      szklanki powstanie dzielo sztuki i narzedzie do uciech erotycznych. No bo jak
      ktos widzi forme szklanki, od razu mozna miec brzydkie skojarzenia! Taka
      szklanka: krucha, delikatna, przezroczysta i az prosi sie aby cos do niej
      wlozyc.. I nie wode mineralna tu chodzi. A kto nie widzi tych podtekstow
      ukrytych w tej jakze z pozoru niewinnej szklance, ten jest slepy i nie
      dostrzega jej wyrachowania i wyuzdania! A fe! Precz ze szklankami! Nie
      balamucmy naszych dzieci ani naszych madrych glow.
      :D:D:D:D:D
    • Gość: Nu! Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 04.06.05, 17:08
      Pan Kleks się domaga jakiś analiz oczywiście, ale podtekst seksualny
      jest za łatwy. Od czasów Freuda wiadomo, ze niemal wszystko można
      brać od tej strony, jeżeli ktoś lubi oczywiście.

      Słyszałem kiedyś, że na UŚ był ktoś, kto wykładał psychoanalitycznie
      opowiadanka pozytywistyczne. Jakieś drastyczne demaskacje Janka Muzykanta.

      Nie należy tych interpretacji traktowac "z buta" - to na pewno, Sęk w tym,
      normalnemu czytelnikowi one niewiele przynoszą. Być może samemu interpretującemu dużo dają - choćby przyjemność egzegezy czy nowatorskiego spojrzenia. Może jakiemuś wąskiemu gronu, szukającemu określonych
      tematów czy watków.

      Głębinowe interpretacje literatury (najczęsciej będące prywatnymi, subtelnymi intuicjami) są bardzo potrzebne, gdyż my, szare czytelniki przelatujemy szybko nad tekstem, i jest ciekawe co komu wyjdzie, jak się temu tekstowi odda i zacznie go wręcz studiować.

      własciwie każdemu dogłebnemu studium nad tekstem funkcjonującym jako błachy czy prosty (jednowarstwowy) można zarzucić przegięcie, gdyż nikt tego tekstu nie czyta tak jak ów egzegeta. Przez sam fakt innego typu lektury niż "wszyscy" moga się pojawic wątpliwości co do jej zasadności.
      Albowiem, jezeli nikt nie czyta tego w taki sposób, to taka "głęboka" interpretacja jakoś jest przez to nieważna.

      Moze być tak, że interpretator ma rację (np z pedofilnością Kleksa), ale
      co z tego wynika dla normalnej lektury? Moim zdaniem - nic.

      Ale ktoś może powiedzieć, że np. Kleks to kultowa książka pedofilów, i każdy szanujący sie pedofil ma ją na półce... Co wtedy? Okaże się, że są jakies "style odbioru" poboczne, które trzeba też uwzględniać.

      "Lolita" chyba tak własnie funkcjonuje.


      Masłowskiej się skojarzyło, że jest tylko 1 smerfetka i tłum smerfów. że to jest chore.

      Pornosów na temat sierotki Marysi i 12 krasnoludków jest masę.

      eee hyhyh, kurde.


      Nu!

      Radio TAM TAM rulez!

      www.seneweb.com/senf.rm


    • Gość: Nu! Robin Hood - gay IP: *.necik.pl / *.necik.pl 04.06.05, 17:29
      Pamietacie, jak było głośno, kiedy pewien profesor napisał
      książkę, między innymi traktująca o homoseksualizmie Robina?

      Jakże to inaczej wyglada! Robin Hood byłby tutaj hersztem chomików
      ukrywających się po lasach. A ten szeryf - jakimś ówczesnym Kaczyńskim.

      LOL

      Wrzuccie do wyszukiwarek hasło:

      "Robin Hood gay", albo rzućcie okiem na ten na przykład link:

      tampabaycoalition.homestead.com/files/1113GayRobinhood.htm


      Nu!

    • mietowe_loczki Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 04.06.05, 19:41
      swoją drogą, tańczący, szkoda, że zacytowałeś początku tej recenzji, bo to
      jakby rzuca inne światło na całą sprawę ...
      • tanczacy.z.myslami Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 06.06.05, 12:25
        Dlatego podałem link do całości. Którykolwiek fragment bym zacytował, i tak
        byłyby pretensje, że nie całość :))

        Pociesza mnie tylko w tej recenzji to, że chodzi raczej o film(y), a nie
        książkę. Filmy o Panu Kleksie mi się nie podobały, bo były "na siłę" zmieniane w
        stosunku do książki, a może były to próby "unowocześnienia" czy
        "uwspółcześnienia"? Książkę czytałem X razy i będę czytał dziecku, jak dorośnie
        do tego.

        Sam nie wiem, czy to artykuł na poważnie czy też ironiczny - za słabo jestem
        wykształcony, aby wyłapać tam jakieś archetypy, skojarzenia, wzorce i inne
        "izmacje". Po prostu boję się, że jakiś "decydent" to przeczyta i przejmie się
        tak bardzo, że zaraz będzie jakies "embargo" na Brzechwę. Parę lat temu jakas
        podstawówka nie dostała imienia Brzechwy, bo komuś się nie spodobało, że był
        Żydem. A jak jeszcze dojdą skojarzenia takie jak w tym artykule, to co z
        miejscem Brzechwy w kanonie literatury dziecięcej?
        • totalna_apokalipsa Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 06.06.05, 12:36
          Ale naprawdę takie rzeczy często się czyta...to jest tzw. krytyka tematyczna, w
          tym wypadku nieco podrasowana genderem:) Na pocieszenie powiem tyle, ze oprócz
          teoretyków literatury , antropologów i kulturoznawców nikt nic o tym nie wie:)
          • Gość: P.S.J. jakim znowóż genderem, przecież to z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:03
            ... gazety antropologów kulturowych.
            • totalna_apokalipsa Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 07.06.05, 17:41
              No i co z tego?
              • Gość: P.S.J. Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:48
                Że owi atr.kult. chyba mają trochę inną metodologię i zainteresowania od genderu
                (o ile ten ostatni można nazwać dyscypliną naukową, przed czym mam pewne obiekcje)
                • totalna_apokalipsa Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 07.06.05, 17:58
                  Nie maja innej metodologii:) Gender równoprawnie panoszy się i wśród teoretyków
                  literatury i wsród kulturoznawców i wsród antropologów kultury.To nie jest
                  dyscyplina naukowa, a teoria interpretacyjna, tak jak np. hermeneutyka czy
                  fenomenologia.
                  • tanczacy.z.myslami Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 11:05
                    totalna_apokalipsa napisała:

                    > Nie maja innej metodologii:) Gender (...) wśród teoretyków
                    > literatury i wsród kulturoznawców i wsród antropologów kultury.(...)
                    > dyscyplina naukowa, (...) teoria interpretacyjna, tak jak np. hermeneutyka czy
                    > fenomenologia.

                    Przestałem rozumieć :(((( To już lepiej wyleczę jakiś taboret...
                    • totalna_apokalipsa Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 12:02
                      Ammm..yyyy....e...To taborety się leczy????:)))))))))))))
                  • p.s.j Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 12:24
                    To na czym polegają STUDIA (podkreślam) Gender? Na teorii interpretacyjnej? To
                    tak, jakby robić wydział Logiki Dwuwartościowej...
                    • sol_bianca Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 13:04
                      Słuchaj, ty masz jakiś problem? Jak chcesz się dowiedzieć o studiach gender, to
                      załóż swój wątek (ale może nie na forum książki, bo trochę nie na temat), tu się
                      gada o bajkach dla dzieci.
                • sol_bianca Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 12:01
                  > Że owi atr.kult. chyba mają trochę inną metodologię i zainteresowania od gender
                  > u
                  > (o ile ten ostatni można nazwać dyscypliną naukową, przed czym mam pewne obiekc
                  > je)

                  I tu się mylisz. Gender należy do sfery zainteresowań antropologów kulturowych.
                  • p.s.j Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 12:27
                    primo: nie wszystkich, jeżeli już. Wątpię, by badacze kultury, ot, dajmy na to,
                    ludowej mongolskiej, skupiali się na analizowaniu jej przez pryzmat gender...

                    secundo: jeżeli gender nie jest dyscypliną naukową, to czemu są jakieś siakieś
                    __studia__ gender? (a nie jest to np. przedmiot na EiAK)
                    • Gość: Klara Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... IP: *.4web.pl 08.06.05, 12:55
                      Nie ma nigdzie studiów magisterskich o kierunku gender. Jedyne studia gender
                      to podyplomówki po studiach magisterskich , bodajże w Warszawie i włąsciwie to
                      nie sa studia gender, ale studia feministyczne. Gender mozna spokojnie
                      zastowować w badaniach ludowej kultury mongolskij np. do interpretowania roli
                      mężczyzny i kobiety w opisie tradycji im przyporządkowanej. Nie mówiąc juz o
                      tym, że gender aż sie prosi do interpretacji grup kastratów w Indiach... Chodza
                      w kobiecych ubraniach i spiewają, a ich dotyk to błogosławieństwo:)
                      • sol_bianca Re: jakim znowóż genderem, przecież to z... 08.06.05, 13:03
                        No właśnie.
                        A to że nie wszyscy antr. się interesują genderem, to nie znaczy, że gender nie
                        ma związku z antrolopologią. W ogóle antropologia kulturowa to ogromnie pojemna
                        dziedzina.
    • bumm Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 06.06.05, 16:41
      Moim zdaniem to bardzo zabawne. Lubię takie interpretacje dziecięcych klasyków,
      bo nawet jak są zupełnie durne, uczą głebszego patrzenia na książki - a to w
      końcu przyjemne ćwiczenie umysłu :-) Polecam "Cudowne i pożyteczne"
      Bettelheima, to klasyk, strasznie freudowski, ale pokazuje, że w baśniach jest
      bardzo głębokie dno. Mniejsza o konretną interpretacje - ważne, że uczy pewnej
      metody.
      • tad9 PRL-owska perwersja 06.06.05, 18:48
        A co można powiedzieć o czymś takim?

        www.aiw.cad.pl/balbinka.jpg




        PS

        bumm napisał:

        Polecam "Cudowne i pożyteczne"
        > Bettelheima, to klasyk, strasznie freudowski, ale pokazuje, że w baśniach
        >jest bardzo głębokie dno.


        Ta książka pokazuje raczej bardzo głębokie dno w głowie Bettelheima.
        • hrabalek Re: PRL-owska perwersja 06.06.05, 19:37


          ..dzieci powinny spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu niż przed TV.
          koniec, kropka.
        • tanczacy.z.myslami Re: PRL-owska perwersja 07.06.05, 12:36
          tad9 napisał:

          > A co można powiedzieć o czymś takim?
          >
          > www.aiw.cad.pl/balbinka.jpg

          To nie zoofilia, to delikatna aluzja do braków drobiu w sklepach :)
    • Gość: Nu! Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 07.06.05, 13:06
      jedyną słabością tego artykułu, zabawnego zresztą, jest to,
      że pan Kleks to rzeczywiście jakiś zlepek fabułek i motywów jawnie
      symbolicznych, dwuznacznych.

      Bardziej jajcarskie byłoby, gdyby autorka za temat wzięła jakiś
      tekst pozbawiony oczywistych podtekstów.

      Taką interpretacyjną perwersją była socrealistyczna krytyka wszzystkiego pod kątem "dialektyki" i walki klas.


      Jest interesujące (poniekąd), że każdy system, proponujący całościowe
      rozumienie świata według określonego, własnego schematu dostarcza zarazem
      klucza i zasad interpretacji dosłownie niemal każdego tekstu literackiego.

      Pana Kleksa można przecież zinterpretować islamicznie, chrześcijańsko, buddystycznie, jogiczne, heglowsko, egzystencjalnie, kabalistycznie.

      Bardzo byłbym ciekaw analizy kabalistycznej i rozpisania tekstu na
      te frapujące struktury drzewka sefirotycznego.

      Albo czakry = w egzegezie jogicznej.





    • sol_bianca eee tam 07.06.05, 13:47
      A Gumisie i sok z gumi-jagód?
      A pamiętacie Żwirka i Muchomorka (dwóch zbereźników, i zawsze się śinili do
      jakiś rusałek)?
      • Gość: nemo Re:a Szklarski?:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:35
        Podejrzany układ pedofilsko-homoseksualny, nikotynizm i alkoholizm;)))
        A seksistowskie odzywki bosmana? A słowne molestowanie seksualne? Te wszystkie
        sikorki, turkaweczki, ślicznotki i ta baba dla marynarza jak kotwica dla
        okrętu!:)))
        Aż strach pomyśleć:))))
      • totalna_apokalipsa Re: eee tam 07.06.05, 14:54
        Chciałam zauwazyć , że w "Shreku" ciasteczko na torturach u Księcia wyjawiło,
        że Zwirek krecił z Muchomorkiem:) To jest chyba moja ulubiona scena w tym
        filmie- jak moczą ciasteczko w mleku na torturach:))))))
    • Gość: agrest Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! IP: 217.149.242.* 07.06.05, 16:03
      No tak, a Alojzy Bąbel to dziarski chłopiec z faszystowskiej bojówki fryzjera
      Filipa, który chce zrobić porządek z całym tym, khm, zakładem, prowadzi
      sabotaż, az wreszcie rozpędza paradę miłości, na którą zjechały się wszyscy
      przebierańcy z innych bajek.

      Erotyczne i inne skojarzenia mogą byc zabawne, ale przeraża mnie myśl, ze ktos
      to może brac poważnie. Bo słyszałam tez, że Żwirek i Muchomorek byli pierwszym
      zalegalizowanym i powszechnie akceptowanym wiązkiem homoseksualnym, ale chyba
      nikt nie podejrzewa o takie intencje czeskiej kinematografii dziecięcej.
      • eeela Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 15.06.05, 19:13
        > No tak, a Alojzy Bąbel to dziarski chłopiec z faszystowskiej bojówki fryzjera
        > Filipa, który chce zrobić porządek z całym tym, khm, zakładem, prowadzi
        > sabotaż, az wreszcie rozpędza paradę miłości, na którą zjechały się wszyscy
        > przebierańcy z innych bajek.

        No właśnie, nie rozumiem tu czegoś. Chłopiec-maszyna w książce to był Alojzy
        Bąbel, dlaczego więc w artykule piszą o Adolfie? A może w filmie był przerobiony
        na Adolfa? Tego już nie pamiętam...
    • Gość: szowinista Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! IP: 108.240.252.* 19.10.13, 19:18
      durna feministka
      • nchyb Re: Pan Kleks = pedofila, narkotyki, cyberpunk! 21.10.13, 11:11
        i chciało ci się wyciągać watek sprzed 8 lat by to nam oznajmić? głupota trafia się w wielu środowiskach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka