Dodaj do ulubionych

Pochwała interwencji

IP: *.molgen.mpg.de 27.06.05, 18:44
Bardzo to przypomina teorie Brezniewa bratniej pomocy panstwom socjalistycznym...


Obserwuj wątek
    • gobi03 Pochwała interwencji 27.06.05, 18:46
      Guru który nadawał kierunek postępowania wielkim państwom mówi "myliłem się" -
      bardzo śmieszne.
      Fukuyama też tak powie za dwa-trzy lata.
      • Gość: Mirek Re: Pochwała interwencji IP: *.arch.polsl.gliwice.pl 28.06.05, 09:44
        Jedyną najrozsądniejszą drogą na rozwiązanie tych problemów wydaje się
        zainwestownie w edukację tych wszystkich biednych krajów. Stworzenie moze
        poprzez ONZ szkół wyższych, które kształciły by elity tych krajów. Edukacja,
        która byłaby kontrolowana przez kraje bogate. Jednak kszałcenie elit to
        niestety nie rozwiązuje problemów. System szkół nawet podstawowych dla ludzi
        biednych, których nie stać na naukę. Ale to musiały by być programy
        wieloletnie. A eudakacja podstawowa musiała by obejmować tez takie dziedziny
        jak historia demokracji na świecie, zakładanie i prowadzenie biznesu. Pewnie
        problemem byłoby znalezienie odpowiednich nauczycieli. A takze to iż niektórzy
        rządzący w tych biednych krajach pewnie niechętnie zgodzili by sie na to by
        ktoś uczył ich obywateli rzeczy, które w przyszłości mogły by być niebezpieczne
        dla ich utrzymania sie przy władzy.
        Ale podstawą jest edukacja. Doskonale to rozumieją ekstremiści islamscy i to
        oni edukują młodych ludzi w krajach sprawiających problemy.
        Dopuki na edukację nie znajda sie miliardy dolarów i jakaś koordynacja krajów
        bogatych - doputy będą problemy i to coraz większe.
        • Gość: che Re: Pochwała interwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:04
          "Reformatorzy tak skwapliwie likwidowali kolejne urzędy i instytucje, że
          zmniejszali nie tylko zakres państwa, ale i jego efektywność. I tak powstały
          państwa o słabych instytucjach i niewydolne."

          Ta uwaga nie dotyczy na pewno naszego kraju. Liczba urzędów, instytucji i
          zatrudnionych tam osób wykazuje tendencję wzrostową. Mimo to ciągle brakuje
          jeszcze nam wiele np. do Francji.
          • Gość: b Re: Pochwała interwencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:52
            "
            "Reformatorzy tak skwapliwie likwidowali kolejne urzędy i instytucje, że
            zmniejszali nie tylko zakres państwa, ale i jego efektywność. I tak powstały
            państwa o słabych instytucjach i niewydolne."

            Ta uwaga nie dotyczy na pewno naszego kraju. Liczba urzędów, instytucji i
            zatrudnionych tam osób wykazuje tendencję wzrostową. Mimo to ciągle brakuje
            jeszcze nam wiele np. do Francji."

            Ta uwaga nie dotyczy praktycznie zadnego kraju.

            To jest wytwor wyobrazni autorow tego gniota, i Fukuyamy tez, ze gdzies jakies
            instytucje panstwowe zostaly zlikwidowane, bo oni tego nie lubia, a ich
            przeciwnicy to zalecaja - wiec etatysci wyobrazaja sobie, ze gdzies instytucje
            panstwowe zostaly ograniczone.

            Nic takiego po prostu nie mialo miejsca.

    • Gość: gosc Re: Pochwała interwencji IP: *.molgen.mpg.de 27.06.05, 18:55
      Moze przyzna najpierw, ze dyktatorzy i slabe panstwa w wiekszosci zostaly
      stworzone USA i czesciowo Europe. I sa podtrzymywane i wspierane, dopoki
      realizuja interesy i tanio sprzedaja rope. A kiedy kraj robi sie zbyt silny i
      samodzielny, jest atakowany.

      Potem niech Fukuyama powie jak chce sklonic swoj rzad do zmiany tej polityki.

      Na razie USA maja armie i budzet naciagniety przez Irak i Afganistan. Dlatego
      nie beda stabilizowac zadnego panstwa.

      Chwilowo planuja wspieranie stabilnosci Iranu przez ataki rakietowe. Ciekawe,
      czy Iranczycy po kilku bombardowaniach pokochaja Ameryke i demokracje, czy
      raczej zjednocza sie wokol islamistow. ;-)
      • Gość: Panie Fukuyma niech sie nie martwi IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.05, 23:32
        Panska nie trafiona mysli i Pana Friedmana ma tu tylu w naszym kraju epigonow, ktorzy beda o nia walczyc niczym nasi chlopcy o Westerplatte, ze nasza krwia udowodnimy, ze warto bylo prywatyzowac hihi, np PZU.


        Z Neoliberlanym pozdrowienie

        Czerwony Oszolom Skomuszaly


        Az dziw, ze takie zdania we wyborowej mozna znalezc
        • Gość: Bang! Re: Fukuyama zawsze zadowoli swego pana... IP: 129.81.192.* 28.06.05, 00:18
          Coz, profesor Fukuyama to taki znawca praktycznie
          wszystkiego i filozof, ktorego teorie maja (zwykle)
          krotkie nogi... A ostatnio w jego "bio" mozna
          wyczytac, ze "He is a member of President Bush's
          council of bio-ethics". Czy jego obecne porady dla
          Bush'a beda tak samo 'trafne' jak "koniec historii"?
    • Gość: Doktor Re: Pochwała interwencji IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.05, 09:13
      A mnie się wydawało, że francuscy eksperci też są zaniepokojeni problemem
      "państw upadłych"... To chyba nawet francuski minister spraw zagranicznych
      powiedział...
    • Gość: Olek51 Czy politycy umieją czytać? IP: *.teleton.pl 28.06.05, 09:45
      Fukuyama ma rację, czas najwyższy pozamiatać po reaganomice i thatcheryźmie,
      zresztą podobne tezy głosi Josph Stiglitz, nawet Jeff Sachs się z nim zgadza.
      Pytanie tylko, czy Janusz Lewandowski z Leszkiem Balcerowiczem i cały
      polityczny plankton powtarzający za nim neoliberalną mantrę umieją czytać i
      zadadzą sobie trud aby przyswoić oprócz Fukuyamy "Globalizację" Stiglitza, a
      może jeszcze "No logo" Naomi Klein.
      • grzegorzlubomirski Kapital Marksa wystarczy 28.06.05, 11:41
        Tam jest przeciez wszystko jasno opisane. Cykliczne kryzysy (depresje)
        spowodowane "falling rate of profit" sa prawidlowoscia w kapitalizmie.
        Doprowadzilo to do otrzezwienia dopiero po 1929 roku. Redystrybucja z 10%
        skoczyla raptem na 35% i wszytko zaczelo sie krecic. Kapitalizm taki jaki
        istnial w XIX wieku doszedl do wlasnych granic w latach 20. Obecnie
        redystrybucja to 35% w najbardziej "liberalnych" gospodarkach zachodnich.
        Szwecja ma nawet ponad 60%.

        Liberalowie tkwia w XIX wieku i jezeli beda tkwic w tych schematach to sami
        sobie grob wykopia.

        Nie che nawet mowic co by sie stalo gdyby redystrybucja PKB spadla znowu do 10%
        bez drastycznego wzrostu plac (co jest niemozliwe). By bylo tak jak w Kongo czy
        co najwyzej w Argentynie. Argentyna osiagnelo bardzo niski poziom redystybucji
        w latach 90.
        • Gość: b Re: Kapital Marksa wystarczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:50

          "Tam jest przeciez wszystko jasno opisane. Cykliczne kryzysy (depresje)
          spowodowane "falling rate of profit" sa prawidlowoscia w kapitalizmie."

          Wiecznym problemem ludzkosci jest wystepowanie takich kretynow jak ty, ktorzy
          swoje fantazje podstawiaja za rzeczywistosci.


          "Doprowadzilo to do otrzezwienia dopiero po 1929 roku. Redystrybucja z 10%
          skoczyla raptem na 35% i wszytko zaczelo sie krecic."

          Jestes kompletnym, totalnym debilem: nic takiego sie nie stalo.

          Wielki Kryzys wywolal wlasnie interwencjonizm Rezerwy Federalnej, dlubanie przy
          kursach wymiany walut przez panstwa i ustawy protekcjonistyczne, takie jak
          Smoot-Hawley.

          "Kapitalizm taki jaki
          istnial w XIX wieku doszedl do wlasnych granic w latach 20. Obecnie
          redystrybucja to 35% w najbardziej "liberalnych" gospodarkach zachodnich."


          "Szwecja ma nawet ponad 60%."

          A propos Szwecji:

          www.mega.nu:8080/ampp/communism2.html
          1. No job on net have been produced in the private sector since 1950.2
          2. None of the top 50 companies on the Stockholm stock exchange has been
          started since 1970.3
          3. Sweden has dropped from fourth to 14th place in 2002 among the OECD
          countries in terms of GDP per capita since 1970.4
          4. Well over one million people out of a work force of around five millions
          do not work in 2003 but live on various kinds of public welfare programmes such
          a pre-pension schemes, unemployment benefits, sick-leave programmes etc.5
          5. A majority of the adult population are either employed by the state or
          clients of the state in the sense that they have a majority of the income coming
          from public subsidies.6

          www.mega.nu:8080/ampp/communism2.html
          Jakies problemy w tym szwedzkim raju?

          "Liberalowie tkwia w XIX wieku i jezeli beda tkwic w tych schematach to sami
          sobie grob wykopia."

          Nie, durniu, to tacy marksisci za piatke jak ty nic nie rozumieja i zdaje sie ni
          c nie zrozumieja.

          "Nie che nawet mowic co by sie stalo gdyby redystrybucja PKB spadla znowu do 10%
          bez drastycznego wzrostu plac (co jest niemozliwe)."

          Skonczyloby sie bezrobocie i zaczal wreszcie porzadny wzrost. Jak w Wielkiej
          Brytanii, Irlandii czy na Tajwanie, gdzie tak bardzo redystrybucja nie spadla,
          ale spadla, natomiast w takich alternatywnych rajach jak Francja czy Niemcy
          wzrostla.

          "By bylo tak jak w Kongo czy
          co najwyzej w Argentynie. Argentyna osiagnelo bardzo niski poziom redystybucji
          w latach 90. "

          Po czy przed Peronem?

          www.timbro.com/index.asp?page=publications&bookinfo=16
          Jestes po prostu kompletnym ignorantem - konfabulujesz sobie obrazek swiata z
          luznych wrazen, zero faktow.



      • Gość: b Re: Czy politycy umieją czytać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:45

        "fukuyama ma rację, czas najwyższy pozamiatać po reaganomice i thatcheryźmie,
        zresztą podobne tezy głosi Josph Stiglitz, nawet Jeff Sachs się z nim zgadza."

        Nie pie..glupot - Stiglitz oszalal, a Sachs z niczym takim sie nie zgadza.

        A propos rzekomego zamiatania, to sprawdz, kto ma najwieksza gospodarke i
        najwyzsze wskazniki zatrudnienia - USA, a w Europie Wielka Brytania i Irlandia.

        Podczas gdy dawni bohaterowie modeli "alternatywnych" - Niemcy, Francja i
        Japonia - wlasnie wala sie w gruzy.



        "Pytanie tylko, czy Janusz Lewandowski z Leszkiem Balcerowiczem i cały
        polityczny plankton powtarzający za nim neoliberalną mantrę umieją czytać i
        zadadzą sobie trud aby przyswoić oprócz Fukuyamy "Globalizację" Stiglitza, a
        może jeszcze "No logo" Naomi Klein."

        Stiglitz od dawna mylil sie coraz bardziej, a Klein to kompletna kretynka.
        Trudno znalezc wieksza idiotke na tym swiecie, moze tylko Jeremy Rifkin jej
        dorownuje.


    • Gość: hunting we will go Re: Pochwała interwencji IP: 213.77.31.* 28.06.05, 11:43
      Fukuyama idzie w kierunku Huntingtona i koncepcji "zderzenia cywilizacji"?
    • Gość: zyks Plotą co ślina na ozór przyniesie,nie na temat i b IP: 194.181.190.* 28.06.05, 13:00
      bez związku z tekstem, a przecież na początku Forum jest wskazówka:"przeczytaj
      komentowany artykuł". Ale czytanie "ze zrozumieniem" nie jest powszechną
      umiejętnością, o czym niżej. Optymalny "zakres" państwa (i powiązany z tym
      stopień redystrybucji) zalezy od czasu, miejsca, możliwości technicznych,
      tradycji itp. Jesli jest za niski lub za wysoki (dużo państwa w gospodarce),
      trudno uzyskać "efektywność" państwa (i efektywność gospodarki). Mówiąc, że
      państwo prawa jest ważniejsze od prywatyzacji Friedman miał na mysli, że bez
      elementów państwa prawa niemożliwa jest dobra, skuteczna prywatyzacja, ale i
      odwrotnie. Szkopuł w tym, że trzeba to robić naraz, równolegle. To wszystko nie
      tak proste, jak wydaje się wiekszości dyskutantów, ale u Marksa gotowej ani
      cudownej i szybkiej recepty na pewno nie ma. Jest tu jeden słuszny głos, że, tak
      czy siak, niezależnie od tego, od czego się zaczyna, co i jak robi, edukacja
      jest b. wazna i jest to to, co napewno trzeba robić od razu. Efektywne panstwo
      prawa na pewno nie może funkcjonować, jesli ludzie są ciemni. (czytanie "ze
      zrozumieniem"). Wtedy są podatni na głosy populistycznych oszołomów wszelkiej
      maści, jak ci, którzy się tu wypowiadają. Nic dziwnego, że to hasło u nich (tych
      oszołomów) nie chwyta. Zabiera im klientelę. Kłopot m.in. w tym, że trudno
      edukować ludzi, którzy są głodni. Ale tylko oszołomy z forum uważają, że
      wszystko jest takie proste...
    • Gość: Max Re: Pochwała interwencji IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 28.06.05, 13:33
      "doradzali im eksperci Banku Światowego (w Polsce był to profesor Jeffrey
      Sachs). - Liberalizacja, ograniczenie roli państwa, niech żyje wolny rynek! -
      tak brzmiały wtedy ekonomiczne prawdy."

      Kto mi pokaze, gdzie to jest w Polsce?
    • sjamanx Re: Pochwała interwencji 28.06.05, 14:08
      Kiedys spotkalem taka wypowiedz: "Ani panstwo nie jest takie zle, ani rynek
      taki dobry" - to w odpowiedzi neoliberalom.
      • Gość: b Re: Pochwała interwencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:56

        "
        Kiedys spotkalem taka wypowiedz: "Ani panstwo nie jest takie zle, ani rynek
        taki dobry" - to w odpowiedzi neoliberalom."

        Po pierwsze nie ma takich ludzi, jak neoliberalowie - zna pan kogos, kto mowi
        "jestem neoliberalem"? Bo ja zadnego. Prosze kogos wymienic z nazwiska.

        Po drugie, to jest niezrozumienie problemu.

        Mark Blaug, ktory bynajmniej jakims "neoliberalem", napisal cos takiego:

        "Ci, ktorzy wskazuja na defekty rynku, musza wykazac jeszcze, ze defekty
        rozwiazania panstwowego w danej dziedzinie sa mniejsze".

        To jest precyzyjne ujecie problemu.




      • Gość: b Metnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:58

        Autor i Fukuyama mysla bardzo metnie: problemem nie jest "silne" panstwo.

        Panstwo w Nikaragui czy Zimbabwe JEST silne - jest na tyle silne, zeby mordowac
        swoich obywateli dziesiatkami tysiecy.

        Nie chodzi o sile, tylko o szacunek dla zycia, wolnosci i wlasnosci.

        Kiedy Friedman mowi "rzady prawa", ma na mysli co innego, niz Fukuyama czy ten
        metnoglowy, co napisal artykul: nie chodzi o wielkie, rozbudowane, kosztowne
        instytucje panstwowe o ciezkiej lapie, wielkich uprawnieniach czy wielkich
        budzetach, tylko takie, ktore sa PRZEWIDYWALNE, SPRAWNE, NIESKORUMPOWANE I
        SZANUJA WLASNOSC.

        ZSRR silny byl? Byl.

        Szanowal wlasnosc prywatna? Byl efektywnie zarzadzany?


    • Gość: donKichot Re: Pochwała interwencji IP: *.gg.ruecker.de / *.ruecker.de 28.06.05, 14:27
      Mowi sie o Niemcach, ze wola wola porzadek,prawo jak sprawiedliwosc...
      i to dawalo im w efekcie lepszy rozwoj
    • akondze Re: Pochwała interwencji 28.06.05, 15:07
      Książka może być ciekawa, ale niestety przełomu raczej nie będzie stanowić...

      Przecież to oczywiste, że sprawnie funkcjonujące państwo jest podstawową
      kwestią... no ale ponoć najciemniej pod latarnią...

      Można przecież pójść jeszcze do tyłu i na boki i poszukać przyczyn dlaczego
      państwo nie funkcjonuje w odpowiedni sposób? Wojny, słaba edukacja,
      przeludnienie... itede itepe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka