Gość: Fiszka
IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl
12.07.05, 19:15
Parę lat temu przebrnęłam przez "pochwałę macochy" i nawet nie pamiętam o
czym to było. Dziś jestem starsza, dojrzalsza i rozkoszuję się "Zeszytami don
Rigoberta" Chyba przyszła po prostu pora na taką tematykę ;-)
Czytałam jeszcze "Gawędziarza" - też dawno. Pamiętam, że do połowy nie mogłam
się zorientować o co chodzi ale odkładałam książkę zachwycona.
Czy ktoś poleci mi szczególnie jakiś tytuł? Wakacyjnie pozdrawiam.