Dodaj do ulubionych

Adrian Mole

14.08.02, 15:33
Czy ktoś z Was czytał?
Parę dni temu przeczytałam najnowszą część dzienników Adriana Mole'a "Adrian
Mole - Capuccino Years" i słyszałam, że polskie tłumaczenie ma się ukazać
lada chwila w księgarniach. Dziwny ten "nowy" Adrian. Jest trochę dawnego
humoru, ale i więcej smutku. Może dlatego, że capuccino years wcale nie są
zabawne?
Polecam wszystkim, którzy nigdy nie czytali "Sekretnego dziennika" i dalszych
części, a także wszystkim wiernym wielbicielom Adriana M.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: Adrian Mole IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.02, 16:12
      ja po tym kawalku wydrukowanymw OBCASACH wcale nie mam ochoty na czytanie
      ewidentnie ciagniete na sile
      odgrzewany obiad nie zawsze smakuje :-///

      za to polecam ksiazke KROLOWA I JA tej samej autorki
      bardzo dobra pozycja na wakacje :-)))
    • Gość: Lobelia Re: Adrian Mole IP: 195.187.102.* 22.08.02, 10:15
      Przeczytałam "cappuccinową" część Adriana Mole, jak i
      wszystkie inne. Mnie najbardziej podobały się dwie
      pierwsze ("Sekretny dziennik..." i "Bolesne
      dojrzewanie..."), kolejne już niespecjalnie. Może
      dlatego, że problemy wieku dojrzewania są bardziej
      ponadnarodowe niż problemy osób dorosłych i perypetie
      dorosłego Adriana są zbyt specyficznie brytyjskie... W
      każdym razie przy czytaniu ostatniej części uśmiechnęłam
      się może ze dwa razy, za to przez większość książki moje
      wrażenia najlepiej oddaje powiedzenie jednej z jej
      bohaterek, "żony" ciotki Adriana - "Biedny dupek...".
      Znużył mnie ten facet już śmiertelnie. Ponadto zdaje się,
      że tę część tłumaczyła inna osoba niż poprzednie, stąd
      wyraźna zmiana stylu i brak ciągłości w nazewnictwie. Nie
      wypowiadam się, które tłumaczenie lepsze, ale gdyby ktoś
      (tak jak ja na przykład) chciał przypomnieć sobie
      wszystkie części, to taka zmiana jest nieco denerwująca.
      • hania_76 Re: Adrian Mole 22.08.02, 10:50
        Gość portalu: Lobelia napisał(a):

        > Przeczytałam "cappuccinową" część Adriana Mole, jak i
        > wszystkie inne. Mnie najbardziej podobały się dwie
        > pierwsze ("Sekretny dziennik..." i "Bolesne
        > dojrzewanie..."), kolejne już niespecjalnie. Może
        > dlatego, że problemy wieku dojrzewania są bardziej
        > ponadnarodowe niż problemy osób dorosłych i perypetie
        > dorosłego Adriana są zbyt specyficznie brytyjskie... W
        > każdym razie przy czytaniu ostatniej części uśmiechnęłam
        > się może ze dwa razy, za to przez większość książki moje
        > wrażenia najlepiej oddaje powiedzenie jednej z jej
        > bohaterek, "żony" ciotki Adriana - "Biedny dupek...".
        > Znużył mnie ten facet już śmiertelnie. Ponadto zdaje się,
        > że tę część tłumaczyła inna osoba niż poprzednie, stąd
        > wyraźna zmiana stylu i brak ciągłości w nazewnictwie. Nie
        > wypowiadam się, które tłumaczenie lepsze, ale gdyby ktoś
        > (tak jak ja na przykład) chciał przypomnieć sobie
        > wszystkie części, to taka zmiana jest nieco denerwująca.

        Ja nie czytałam polskiego tłumaczenia, więc trudno mi się na ten temat
        wypowiadać. Poprzednie tłumaczenia pierwszych dwóch części były naprawdę dobre.
        Pozdrawiam!
    • amelia25 Re: Adrian Mole 22.08.02, 12:23
      hania_76 napisała:

      > Czy ktoś z Was czytał?

      I owszem

      > Parę dni temu przeczytałam najnowszą część dzienników Adriana Mole'a "Adrian
      > Mole - Capuccino Years" i słyszałam, że polskie tłumaczenie ma się ukazać
      > lada chwila w księgarniach. Dziwny ten "nowy" Adrian. Jest trochę dawnego
      > humoru, ale i więcej smutku. Może dlatego, że capuccino years wcale nie są
      > zabawne?

      Chociaż mnie Capuccino rozśmieszyło dużo bardziej niż poprzednia część w sposób
      karkołomny opisująca Adriana podczas studiów Pandory, (to jest dopiero
      odgrzewane danie z Saisbury'ego), to chyba ten śmiech goryczą podszyty: jak
      masz 13 czy 15 lat to możesz marzyć o przyszłości przewidując dla siebie
      najbardziej pożądane scenariusze, a potem w miarę lat coraz boleśniejsza
      konfrontacja z rzeczywistością. Rozczarowanie jednym słowem. Potem życie szare
      jak sos do zrazików i miejsce parkingowe dwa kilometry od domu.

      > Polecam wszystkim, którzy nigdy nie czytali "Sekretnego dziennika" i dalszych
      > części, a także wszystkim wiernym wielbicielom Adriana M.

      Książka mi się podobała, ciekawa jestem czy będzie mi się chciało do niej
      wracać tak często jak do Bolesnego Dojrzewania, ktore znam na pamięć prawie.

      Pozdrawiam
    • Gość: martucha Re: Adrian Mole IP: *.chello.pl 22.08.02, 21:04
      Polskie tlumaczenie Adriana Mole'a capuchino years juz
      dzis widzialam w ksiegarni w Empiku. Ja mam w wersji
      oryginalnej i niedlugo wezme sie za te lekture.
    • Gość: b. Re: Adrian Mole IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 21:55
      w paźdź. w księgarniach polski adrian:SZALONE ŻYCIE RUDOLFA.podobno b. śmieszne.
      ciekaw jestem tych realiów a ponieważ znam autorkę to gwarantuję że ubaw po
      pachy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka