Dodaj do ulubionych

Literatura szwedzka

IP: *.magma-net.pl 14.08.02, 20:40
Na stronie www.szwedzka.pl zamieściłem
informację o pozycjach (na razie tylko proza)
przetłumaczonych ze szwedzkiego na polski od 1970 r. Opracowanie ma
charakter bardziej bibliograficzny niż omówieniowy, choć zamieszczam
króciutkie informacje o treści, ale też takie było zamierzenie. Starałem się
dotrzeć do wszystkich utworów, choć nie wiem, czy mi się to udało, więc będę
wdzięczny za wskazanie ewentualnych braków czy też innych błędów na stronie
(np. niedziałających linków). Gdyby ktoś dysponował książkami, których
okładek zabrakło na stronie, z chęcią odkupię.
Paweł
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Literatura szwedzka 14.08.02, 23:39
      Wyczytałem tam, że:

      Strona ma docelowo zawierać pełną bibliografię literatury szwedzkiej wydanej w
      Polsce od 1970 r. i tłumaczonej bezpośrednio ze szwedzkiego.


      Nie znalazłem literatury dla dzieci (źle szukałem czy rzeczywiście nie ma?).
      Astrid Lindgren. Tove Jansson też pisała po szwedzku.
      • Gość: Paweł Re: Literatura szwedzka IP: *.magma-net.pl 16.08.02, 00:23
        reptar napisał:

        > Wyczytałem tam, że:
        >
        > Strona ma docelowo zawierać pełną bibliografię literatury szwedzkiej wydanej
        w
        > Polsce od 1970 r. i tłumaczonej bezpośrednio ze szwedzkiego.
        >
        >
        > Nie znalazłem literatury dla dzieci (źle szukałem czy rzeczywiście nie ma?).
        > Astrid Lindgren. Tove Jansson też pisała po szwedzku.

        Faktycznie nie ma. Będę musiał zawrzeć dokładniejsze informacje we wstępie. Na
        razie zastanawiam się, czy w ogóle ją umieszczać. Pierwsze wydania Astrid
        Lindgren są sprzed roku 70, a wznowień tyle, że nie warto podawać informacji o
        każdym z osobna. W każdym razie jeśli zdecyduję się opracować ten dział, to
        nieprędko. Skoro mowa już o brakach, to nie ma też Bergmana. Z tego względu, że
        ciężko jego książki wpisać w jakiś konkretny dział (proza, dramat czy coś
        innego), a wydano go sporo, postanowiłem opracować go osobno.
        Paweł
        • Gość: kate m Re: Literatura szwedzka IP: *.bial.pl / *.stok.bial.pl 16.08.02, 20:17
          Ciekawa strona - gratuluję. Chociaż wydaje mi się, że jednozdaniowy komentarz
          do ksiażek, jest zbyt skromny. Niemniej wypatrzyłam kilka pozycji po które z
          przyjemnością sięgnę, dotyczy to zwłaszcza nowości.

          Wybiorę się w najbliższych dniach do ksiegarnii po książkę C. Rydberg.

          Mam "Sprawy intymne" M. Tikkanen, ale niestety nie mam dostępu do skanera.
          Jeśli Ci b. zależy, służę ksiażką. Kupiłam ją tuż przed urlopem na Koszykach w
          W-wie.

          Pozdrawiam,

          Katarzyna
          • Gość: Paweł Re: Literatura szwedzka IP: *.magma-net.pl 16.08.02, 23:36
            Gość portalu: kate m napisał(a):

            > Ciekawa strona - gratuluję.

            Dziękuję.

            >Chociaż wydaje mi się, że jednozdaniowy komentarz
            > do ksiażek, jest zbyt skromny.

            Pewnie tak. Jak jednak pisałem, strona w zamierzeniu ma dostarczyć przede
            wszystkim informacji bibliograficznej, co wydano. Nie znaczy to, że wykluczam
            szersze opisy, jednak moje możliwości czasowe są na tyle ograniczone, że to
            melodia przyszłości.


            >Niemniej wypatrzyłam kilka pozycji po które z
            > przyjemnością sięgnę, dotyczy to zwłaszcza nowości.

            Cieszę się, że strona ma taki efekt, choć starszych pozycji bym nie
            przekreślał. Zgodnie z maksymą, że książka, której nie warto przeczytać pięć
            lat po wydaniu, nie warto czytać w ogóle (taki napis zobaczyłem w witrynie
            antykwariatu w Sztokholmie). Dla przykładu takie "Poniedziałki z Fanny" to
            jedna z najlepszych książek, jakie w ogóle czytałem.


            > Wybiorę się w najbliższych dniach do ksiegarnii po książkę C. Rydberg.

            Zmniejszysz straty wydawnictwa. :-) Schowali książkę pod kołdrę i płaczą, że na
            niej stracili.


            > Mam "Sprawy intymne" M. Tikkanen, ale niestety nie mam dostępu do skanera.
            > Jeśli Ci b. zależy, służę ksiażką. Kupiłam ją tuż przed urlopem na Koszykach
            w
            > W-wie.

            Dziękuję. Skoro nie masz dostępu do skanera, będzie to kłopotliwe. Widziałem
            książkę w księgarni internetowej wydawnictwa, ale musiałem przełożyć zakupy, bo
            nasz kochany wymiar sprawiedliwości zalega mi z płaceniem honorariów.

            Paweł

            • Gość: Wladek Re: Literatura szwedzka IP: *.sll.se 18.08.02, 00:57
              Szczerze gratuluje pomyslu witryny (szwedzka...). A Panu
              osobiscie wyrazy uznania za przyblizenie polskim
              czytelnikom ksiazki Lizy Marklund (nie wyobrazalem sobie
              jak przetlumaczyc tytul gdy czytalem oryginal). Jako
              hobbysta popularnej (i nie tylko) literatury szwedzkiej
              witam z uznaniem wszelkie inicjatywy zblizenia z naszym
              polnocnym sasiadem. Wiecej Mankela i Jersillda choc stary
              K. Arne Bloom a i Hasse Alfredsson tez by sie przydal.
              Wl.
              • Gość: Paweł Re: Literatura szwedzka IP: *.magma-net.pl 19.08.02, 21:42
                Gość portalu: Wladek napisał(a):

                > Szczerze gratuluje pomyslu witryny (szwedzka...).

                Dziękuję. Miałem obawy, że nie zajrzy tam nikt poza tłumaczami chcącymi
                sprawdzić, czy to, co mają w planach, nie jest już przetłumaczone, ale widzę,
                że odzew jest szerszy i bardzo się z tego powodu cieszę.


                >A Panu
                > osobiscie wyrazy uznania za przyblizenie polskim
                > czytelnikom ksiazki Lizy Marklund (nie wyobrazalem sobie
                > jak przetlumaczyc tytul gdy czytalem oryginal).

                Również dziękuję. Ja akurat przetłumaczyłem tytuł "Zamachowiec", ale
                wydawnictwo nie chciało być kojarzone z literaturą sensacyjną (zresztą w nocie
                na okładce dyskretnie przemilczają, że książka "pośledniejszego" gatunku) i
                zadecydowało, że tytuł będzie "Rewanż czy odwet". Potem uległo to skróceniu
                do "Rewanż", o czym jednak dowiedziałem się dopiero po dostaniu egzemplarzy
                autorskich, bo przecież o takich duperelach jak tytuł nie ma sensu tłumacza
                osobno informować. Ta moja niewiedza znalazła zresztą wyraz w adresie strony,
                bo część o "Rewanżu" ma rozszerzenie "odwet".


                >Jako
                > hobbysta popularnej (i nie tylko) literatury szwedzkiej
                > witam z uznaniem wszelkie inicjatywy zblizenia z naszym
                > polnocnym sasiadem. Wiecej Mankela i Jersillda choc stary
                > K. Arne Bloom a i Hasse Alfredsson tez by sie przydal.

                Tych ostatnich nie znam, muszę poczytać. Co do Mankella obawiam się, że nic z
                tego nie będzie, bo wydanie od razu piątej części raczej nie świadczy o chęci
                wydania całej serii, zresztą wydawnictwo potrzebowałoby do tego więcej
                tłumaczy, bo sama pani Thylwe chyba nie byłaby w stanie czy nawet nie chciała
                tłumaczyć całości, a tymczasem moje listy słane do tego wydawnictwa pozostają
                bez odpowiedzi.

                Paweł
                <A HREF="http://www.szwedzka.pl">www.szwedzka.pl</A>


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka