30.08.05, 20:02

Ogladajac z przerazeniem wiadomosci z Luizjany i Mississippi
Sama mieszkam na Florydzie i tym razem po za wyrwanymi drzewami
brakiem pradu i ogolnym zamieszaniem jestesmy OK.
Zastanawiam sie co zbralabym z domu wiedzac o tym,ze bedzie zalany.
Jakie ksiazki? Co wybrac i ile.Czy kosztem pamiatek rodzinnych,
np srebrnych lyzeczek po Babci,czy obrazow etc.

Wiem ze z mojej biblioteczki na pewno Lalka,Chlopi mam tez
przedwojenne wydanie tworczosci Zeromskiego i co dalej?
BRRRRR.
Po prostu straszne
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: Katrina 30.08.05, 20:15
      Ja bym raczej ksiazek nie zabierala, chocby nie wiem jak ukochane byly. Inne
      rzeczy sa mi bardziej ukochane, a przede wszystkim - bardziej niezastapione.
    • chiara76 Re: Katrina 30.08.05, 20:17
      też nad tym myślałam, ale wiem, że książki poszłyby na straty.
      Pierwsze, co ratuję, to dokumenty i twardy dysk z komputera.
      Rodowych pamiątek nie mam, więc przynajmniej to by nie uległo stracie....:)
        • chihiro2 Re: Katrina 30.08.05, 20:54
          Nie wiem, czy to pytanie do mnie, ale pewnie tak, bo chiara juz sie
          wypowiedziala.
          Ja bym zabrala (mowimy o rzeczach, tak? nie o osobach? - bo z takich to bym
          ukochanego wziela) dokumenty i komorke (bez komorki pamietam tylko numer
          telefonu do rodzicow), pudlo z listami i pocztowkami od tego ukochanego,
          troszke ciuchow (by miec sie w co ubrac) i to chyba wszystko. Mieszkanie
          wynajmuje, nie mam tu jakichs wielkich pamiatek (wszystko w domu rodzicow),
          poza tym wlasnie waznym i ukochanym pudlem "milosnym".
    • Gość: naiwna Re: Katrina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 21:45
      foxie777, ale przecież książki zawsze można kupić... (jeśli nie są to jakieś
      białe kruki i nie mają wpisanej cudownej dedykacji od nieżyjącego już autora na
      przykład) Jeśli mówimy na serio o tym huraganie, a rozumiem, że dla Ciebie to w
      tej chwili sprawa serio, to ja w takiej sytuacji jednak usiłowałabym ratować
      przede wszystkim życie i zdrowie swoje, swoich bliskich, i zwierzaków
      domowych... A także np. potrzebny mi do pracy komputer, itd.

      A jeśli chcesz po prostu zastanowić się nad tym, które książki z Twojego zbioru
      są dla Ciebie najcenniejsze, to może postaw pytanie takie: wolno ci zabrać
      tylko trzy sztuki, albo tylko pięć sztuk, albo tylko półtora kilograma
      literatury... co byś wzięła?
      • Gość: foxie77 Re: Katrina IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 31.08.05, 00:54

        Nie zwrocilas uwagi, na poprzednie zdania,
        Kwestia ratowania Bliskich i zwierzatek jest chyba zbyt
        oczywista.
        Niestety nie wszystkie ksiazki mozna odkupic. Zreszta poniewaz
        jestem pod wplywem Katriny, taki watek mi sie nasunal.
        Zdalam sobie rowniez sprawe, ze ta kwestia jest jednak daleka
        dla Rodakow w Kraju.Nie mowie tego jako krytyki po prostu fakt.

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka