22.09.05, 14:00
Z pamiętnika..
10 Lutego
Jest jak skała, od której z hukiem odbijają się fale moich słów ,
uśmiechów, kokieterii. Tylko czasem tym falom udaje się zyskać mały odprysk
jego uśmiechu, kamyczek zainteresowania, a to tak mało...
14 kwietnia
To rodzące się wzajemne zainteresowanie jest obecnie stulonym pąkiem, z
którego być może powoli rozwinie się kwiat uczucia. Wiem, że nie wolno się
spieszyć. Niech pąk roztula płatki powoli, jak tulipan w kwietniowym
powietrzu, przejrzystym lecz chłodnym. Cały urok w tym powolnym narastaniu
serdecznych uczuć, gdy dzień każdy przynosi coś nowego, pogłębia doznania.
14 grudnia
Twoje usta są łapczywe łapczywością niemowlęcia, które szuka piersi matki.
Twoje przymknięte powieki drżą leciutko gdy mnie całujesz. Potem powoli je
podnosisz i nasze spojrzenia spotykaja się. Znów przymykasz oczy.. Jak dobrze
w twoich ramionach-teraz ja czuję się maleńkim dzieckiem, które kołysze do
snu kochający ojciec. Zasypiam wtulona w ciebie. Tak mi bezpiecznie w Twoich
ramionach kochanka, brata, męża, ojca, tak dobrze. A potem budzę się i nasze
oczy spotykają się.. znowu! Przymykamy je. Twoje usta stają się łapczywe.. A
we mnie jest teraz tkliwośc matki tulącej dziecko do piersi....
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: A to? 24.09.05, 23:04
      Kwiat uczucia..pąki, płatki i piersi matki to wszystko już było..... niestety
      A może by tak na ryby pływające w spienionych falach rozbijająvcych się o skałę?
      Uważać na kamienie bo doznania mogą nie być pogłębione ale niezbyt przyjemne !!!
      PS.Kochanek, brat, mąż i ojciec to takie 4 w jednym. No no czy nie za dużo tego
      dobrego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka