Dodaj do ulubionych

ARCHIPELAG GUŁAG

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.05, 20:53
witam drogich forumowiczów......zaczałem czytać pierwszy tom tej epopei czy
eposu......mam w związku z tym proste pytanie dla tych którzy "połkneli"
wszystkie 3 tomiska dziłe A.SOŁŻENICYNA czy przez cały czas ksiązka jest taka
wciagająca,pasjonująca wręcz przerażajaca,czy bywaja momenty/tomy lepszze i
gorsze ..............naprawde jestem wielce ciekaw jak to wszystko będzie
układac się i mam cicha nadzieje,że starczy mi cierpliwości żeby przeczytać
te 3 cegły,daje sobie na to czas do końca roku!!!!!!
niestety mam ograniczony czas na czytanie,ale to taka odskocznia od tej
powieści/historii ..........pozdrawiam miłosników GUŁAGU
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.05, 04:23
      I po co ta ironia, nie ma obowiązku czytania. Jeśli ci się nie podoba, bo
      przerażają cegły, a jednak chcesz coś o łagrowej literaturze wiedzieć, sięgnij
      po cieniutką Stromą ścianę Eugenii Ginzburg. Z każdą książką tak jest - albo
      wciągnie, albo nie. Od czego to zależy - nie wie nikt
    • Gość: zuza Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 09:09
      przypominam, ze ta ksiązka opisuje rzeczywistość
      ironia i złośliwości faktycznie mało taktowne
      myślę, że możesz przestać się męczyć, bo i tak to ksiazka nie dla ciebbie
      • Gość: Belka Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.05, 20:11
        buuuu.........nie miałem zamiaru ironizowac,naprawde wciagneła mnie ta
        historia.......stad jestem tak bardzo ciekaw co tam słychac w kolejnych tomach
        i tyle!!!!b.lubie ksiazki oparte na faktach,czyjes przezycia zwłaszcza
        dotyczące okresy miedzywojennego i tuż po nim...........tym bardziej,ze przez
        długie lata ta prawda była ukrywana przed światłem dziennym,zwłaszcza w naszym
        bloku socjalistycznym.........czytam ksiązke wydana w 1990r,kartki juz pozółkłe
        i niestety pisane drobnym maczkiem,dlatego oczy szybciej męcza się niz zwykle i
        stad moja obawa czy wystarczy cierpliwości i samozaparcia:-)pozdrawiam i dzieki
        za wpisy dziewczyny
      • Gość: advenio Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 20:32
        Ja nie zauwazylam w wypowiedzi Belki "ironii i złośliwości".
        Wyluzujcie,dziewczyny, jest weekend, nie?

        Specjalne pozdrowienia dla ambitnego i upartego Belki!
        :))
    • Gość: pete Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.ec.pl 07.10.05, 21:51
      no na serio, nie widac tu ani ironii ani złośliwości tylko takie raczej
      zagubienie...Gułag to prawie dokumentalny zapis wielkiej historii sowieckich
      łagrów, ma znaczenie nie tylko moralne ale i dokumentalne. Fragmenty
      dot.np.kanału Biełomorskiego są wciągające czy na przykład historia Sołówek...
      A tak przy okazji: coraz więcej brutalnych postów na forum, ataki , kąśliwość
      typu "to nie dla ciebie ta literatura..." ludzie, na wielkim polu literatury
      pracują zawodowi rolnicy i amatorzy - działkowcy...może tak trochę
      tolerancji....no chyba że ktoś odreagowuje swoje kompleksy, ale to nie to
      forum...prawda?pozdrawiam Pete.
      • Gość: advenio Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:48
        Zgadzam się. Miło tu przeczytac mądrą, wyważoną, życzliwą wypowiedź.
        Ostatnio nawet Żaba Pelagia przyczepiła się tu jak rzep do cudzego przecinka i
        przejechała się na nim, bo sama postawiła swój własny nie tam gdzie trzeba :))
    • ariadna-enta Re: ARCHIPELAG GUŁAG 07.10.05, 23:34
      Archipelag Gułag czytałam dośc dawno temu,ostatnio wpadł mi w ręce "Gułag" Anny
      Applebaum też bardzo ciekawa. Najgorsze jest to ,że na zachodzie nie licząc
      oczywiście historyków i ludzi intersującymi się tym zagadnieniem prawie nic nie
      wiedzą na ten temat. Stalin śmieje się zza grobu bo nadal uchodzi za dobrego
      wujka Joe. Może książka Anny Applebaum to zmieni.
      • Gość: Aga Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.gorzow.mm.pl 08.10.05, 06:51
        Może ja mam inną wrażliwość, ale dla mnie to jest ironia.
        • meteorah Re: ARCHIPELAG GUŁAG 09.10.05, 18:25
          Ja przyłączam się do tych, którzy są za Belką - również nie dopatrzyłam się w
          jego wypowiedzi ani krzty ironii, wręcz przeciwnie...

          • Gość: janka Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.chello.pl 10.10.05, 01:20
            kobiety gdzie tu ironia?Ktoś miał chyba problemy z jez.polskim w LO?Belka
            pozdrawiam
      • Gość: jtr Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:22
        Nie zmieni, koleżanko, nie zmieni - większość ludzi nie uczy się z doświadczeń
        historii i stara się uniknąć trudu myślenia. Żaden trud nie jest dla nich zbyt
        duży, żeby nie myśleć.
    • ewapaw2 Re: ARCHIPELAG GUŁAG 09.10.05, 19:43
      Nie czytałam ale słyszałam.Czytałam za to wspaniałą książkę pana Sobolewskiego
      pt.Dwa Światy.Warunki w jakich żyli ludzie wypędzeni na wschód były dla nas nie
      do wyobrażenia,czytałam a w nocy śniłomisię że śpię na słomie i jestem
      ciągległodna.Nie wiem ile człowiek może znieśc polecam książkę.
    • Gość: clio Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.dwory.pl / 212.244.64.* 14.10.05, 13:35
      Książka niesamowita, przerażająca i porażająca. Stoi dumnie na mojej półce a ja
      nie mam odwagi by sięgnąć po nią po raz drugi. Polecam. A najstraszniejsze jest
      to co mieści się między wierszami.
      Mam nadzieję, że do tego czasu książka została przeczytana i możesz się
      podzielić wrażeniami.
      Chciałabym aby była fikcją.
    • Gość: clio Re: ARCHIPELAG GUŁAG IP: *.dwory.pl / 212.244.64.* 14.10.05, 13:37
      Tfu... myślałam, że to post z lipca. Mimo to zachęcam do podzielenia sie
      opiniami po lekturze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka