Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy?

06.02.11, 15:00
Witam.
Piszę, ponieważ potrzebuję porady mam które posłały lub posyłają w tym roku swoje sześciolatki do pierwszej klasy. Ja mam bardzo poważny dylemat. Moja córka w tym roku chodzi do zerówki w przedszkolu. Niestety z racji chorób więcej jest w domu niż w przedszkolu. Z przedszkola zabieram tylko podręczniki i wszystkie zadania robimy w domu. Nie boję się o to, że nie poradzi sobie w szole jeśli chodzi o pisanie czy też czytanie. Chociaż z tym drugim nieco gorzej. Martwi mnie jednak co innego. Z racji chorób ma bardzo rzadki kontakt z dziećmi. Jest typem wrażliwca. Boję się, że w szkole nie poradzi sobie emocjonalnie. Dodam, że szkoła podstawowa do której "przynależymy" jest przeładowana. Dzieci uczą się na kilka zmian. Zastanawiałam się czy wykonać testy na gotowość szkolną? Czy one jednak rozwieją moje wątpliwości? Czy ktoś mam podobne doświadczenia? Czasu coraz mniej a ja naprawdę nie wiem co robić. Będę wdzięczna za wszystkie porady.
    • mama303 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 06.02.11, 15:08
      a chcesz ja zostawić drugi raz w zerówce w przedszkolu?
    • gertruda.k Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 06.02.11, 19:37
      Czy to pierwszy rok w przedszkolu? Jeśli tak to całkiem normalne. U nas to samo większość czasu w domu i przerabiamy w domu kary pracy. Od września maszeruje do 1 klasy. Testy gotowości szkolnej muszą być wykonywane w przedszkolu przez wychowawców. U nas w systemie pór roku czyli 4 testy z opisem umiejętności i nad czym pracować.
    • zakletawmarmur Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 06.02.11, 21:21
      Ja byłam z córką w PP (choć w przedszkolu też taki, pozytywny opis dostałam). W PP dostałam bardzo konkretny "rys psychologiczny" córy i dla niego samego warto było się tam wybrać...

      Pani psycholog pytała się mnie m.in. o zdrowie córki, o to czy często choruje a także o kontakty z dziećmi w przedszkolu.

      Miałam bardzo poważne wątpliwości. Z tym, że córa nie chorowała a szkoła była naprawdę ok (mało liczne klasy, świetlice, rejonowa, więc dzieci z "okolicy"). Jednak to wrażliwa dziewczynka, potrzebuje czasu na oswojenie się z nowym miejscem. Zresztą to był argument za szkołą, bo inaczej musiałaby iść do zerówki w nowym przedszkolu i dwa razy znosić stresy związane z "nowym miejscem" (raz nowe przedszkole, dwa za rok nowa szkoła). No i z różnych powodów dla mnie było to dużo wygodniejsze rozwiązanie. Wybrałam szkołę z egoistycznych pobudeksmile Nie żałuje choć gdybym wybrała zerówkę, też pewnie bym nie żałowałasmile

      Bardzo ważne na jakiego wychowawcę dziecko trafi. U nas jest ekstra. Wymagająca ale pozytywnie nastawiona do wszystkich dzieci. Opanowana ale nie dająca sobie wejść na głowę. Nawet wrażliwsze dziecko da sobie radę przy takim nauczycielu... To ważne, bo wiele nauczycielek jest uprzedzonych do 6-latków (znam grono pedagogiczne ze szkoły w sąsiedniej dzielnicy i słyszałam jak już w wakacje narzekali na sześciolatki). Dzieki temu, wrażliwe dziecko może sie bardziej zniechęcić... Wybuchowy nauczyciel też będzie dla dziecka bardzo stresujący (też znam taki przypadek).

      Może warto sprawdzić jacy nauczyciele teraz oddają trzecie klasy i dowiedzieć się o nich coś więcej. Ewentualnie spróbować się zapisać do "tego dobrego"?
    • ata-07 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 06.02.11, 23:41
      zuzo,z chorob dzieci wyrastac zaczynaja wlaśnie w szkole. Mniej wychodzą na spacery,nie przebierają się tak czesto,jak w przedszkolu,nie ma przeciągow i wietrzenia sal w tym czasie,co są na w-fie,nie przychodzą spocone do tych zimnych sal.
      Moim zdaniem powinnas córeczkę wyslac do szkoły,chociazby ztego powodu,żeby nie czuła się "ta gorsza",ze nie poszla z innymi. Każde dziecko ma stres przed szkoła,ale po ok.m-cu jest ok i to bardzo smile .
      Szkola jak jest przepelniona,ale na zmiany uczą,to nie jest taka przepelniona.
      Przeważniue klasy I-III są na parterze,starsze na pietrze i nie maja wstępu do młodszych. Najgorszy jest pierwszy rok.
      Córka idzie w wieku 6 czy 7 lat do szkoły ?
      • zuza08 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 07.02.11, 09:39
        Bardzo dziękuję za wszstkie rady. Córeczka chodzi do przedszkola trzy lata. Niestety wcale nie jest lepiej. Trochę się zdziwiłam tym co piszecie, na temat testów w przedszkolu. Moja córeczka takich testów nie miała. Nie wiem czy to istotne lecz chodzi do przedszkola prywatnego. Czy wszystkie przedszkola mają obowiązek przeprowadzenia testów u dzici sześcioletnich? Moja córeczka skończy w tym roku 6 lat.
        • gertruda.k Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 07.02.11, 12:01
          Może należy udać się do jakiegoś dobrego lekarza po coś na odporność.
          W sprawie testów koniecznie zadzwoń do przedszkola i zapytaj czy są wykonywane! Jeśli tak to proś o wgląd. Jeśli nie robią dzwoń do kuratorium( chyba że przedszkole nie podlega to mogą sobie robić co się im podoba)! Wszystkie 5 i 6 latki muszą zostać zdiagnozowane i diagnoza w poradni psych-ped tego nie zastąpi( dzieci w przedszkolu obserwowane są także w grupie itd). Natomiast z doświadczenia wiem że w prywatnych to różnie bywa.
    • mamusia1999 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 07.02.11, 11:55
      mam niemal 7letniego introwertyka w 1kl. (czyli poszedl jako 6latek). wlasnie dyskutowalam z nauczycielka o zachowaniach socjalnych bo: introwertyk introwertykiem zostanie, to jest cecha wrodzona. ani zla ani dobra. to nie jest zaburzenie. taki dzieciak nigdy nie bedzie buszowal w grupie, tylko skupi sie na 1, moze 2 kumplach. zupelnie inaczej zachowuje sie introwertyk w domu i to tez normalne. z czasem moze sie oswoic z nowa grupa, ale i tak bedzie wolal jednego kumpla. i to trzeba szanowac. zachowan socjalnych i tak sie nauczy: nie bic, nie obrazac innych, pracowac w zespole etc - ale tylko wtedy jesli grupa bedzie szanowala jego osobowosc.
      z tego sie nie wyrasta. jest troche trudniej w zyciu, bo spolecznie akceptowany jest bardziej ekstrowertyzm. introwertyzmu nie nalezy mylic z zahukaniem, chorobliwa niesmialoscia lub wrecz lekiem przed ludzmi, zanizona samoocena. moj introwertyk uparcie uczy sie rzeczy, ktore mu nie wychodza i nie traci dobrego humoru. potrafi dyskutowac z nauczycielem.

      znam "chorowitych" ekstrowertykow, ktorzy pomimo nieobecnosci za kazdym razem od nowa wchodza w grupe jak w maslo.
    • mamalgosia Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 07.02.11, 20:45
      Na Twoim miejscu bym poczekała ten rok. Dla mnei ważniejsza jest dojrzałość emocjonalna niż intelektualna
      • ata-07 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 07.02.11, 22:50
        Jak 6 dopiero będzie mieć,to za małe jeszcze,a teczka ciężka.
        • kunnegunnda Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 08.02.11, 00:00
          tia, ta teczka przygniecie.
          a wiesz, ze w 2012 ida wszystkie te MALE 6 latki? wszystkie przygniecie????
          • elli04 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 11.02.11, 21:32
            U mnie był ten sam problem.Córka / 6 lat / w ubiegłym roku chodziła do przedszkola i właściwie cały rok przechorowała, łącznie z pobytem w szpitalu. Byłam tym załamana. Postanowiłam , że pójdzie do 1 kl. jako 6- latek a właściwie 5 - latek , byle dalej od przedszkola i tych wszystkich przynoszonych przez dzieci chorób. Aktualnie jest w 1 klasie, najmłodsza / z listopada / , nie dość , że radzi sobie bardzo dobrze i jest pilna to przede wszystkim te wszystkie chorob jak ręką odjął .Od września raz przydarzyła jej się tylko angina. Nie ma porównania z rokiem ubiegłym.
            • mama303 Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 12.02.11, 08:21
              W przedszkolach dzieci chorują nie dlatego że tam wszyscy choroby noszą tylko dlatego że system immunologiczny jeszcze słaby. Przeciez w szkole dzieci też choróbska przynoszą ale dzieci są w tym wieku bardziej odporne.
    • carmelaxxx Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 12.02.11, 10:30
      istnieje taki madry wynalazek jak tran, podawany systematycznie naprawde dziala cuda. Co do dojrzalosci emocjonalnej, moze sie okazac ze dziecko i za 2 lata nie bedzie sie nadawalo i co wtedy? ja bym zapisala , nie werze ze dziecko sie nie przystosuje, jednak w szkole panuja inne zasady niz w przedszkolu, niekoniecznie gorsze. Potem w przyszlosci stresem moze sie okazac tlumaczenie sie dzieciom dlaczego jest w innej klasie niz wskazuje na to data urodzenia.
      BTW najlepiej pojsc za dziecjko do szkoly po co ma sie stresowac.
    • daga_j Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 15.02.11, 22:23
      To jest faktycznie problem do przemyślenia. W klasie mojej córki jest chłopiec, 7 latek normalnie ale bardzo chorowity, nie tylko takie choroby jak to wszyscy mają ale wielokrotne wraz z pobytami w szpitalu. Chyba więcej go mama uczy z książek niż pani w szkole. I to na pewno nie jest takie dobre, choć ja wiem, teraz taka popularna jest ta domowa edukacja... Ale jeśli chodzi o integrację z klasą, kolegami, na pewno dziecko przebywające na zwolnieniach ryzykuje, że nie wkręci się potem w utworzone grupki, ale tu też jest argument "na przeciw", że w tym wieku w pierwszej klasie aż tak szybko się grupki nie tworzą, chyba. Naprawdę nie wiem, jeśli Twoja córka choruje tak tylko "przedszkolnie" to za rok powinna chorować mniej i może będzie lepiej i nawet całkiem nieźle w szkole? Zastanów się, a test gotowości oczywiście, i tak pani przedszkolanka Wam go zrobi, bo musi. Dwie oceny roczne musi Ci pokazać, teraz to pewnie jakoś w kwietniu/maju. Zapytaj.
    • gertruda.k Re: Chorowity sześciolatek. Do 1 klasy? 16.02.11, 14:38
      Z moich obserwacji wynika, że w szkole dzieci mniej chorują. Starsze dzieci są bardziej odporne, nie biorą do buzi zabawek, staraja się nie kaszleć innym prosto w nos, rodzice nie posyłają do szkoły dzieci mocno kaszlących czy z dużym katarem , a dzięki temu inne mają szansę nie zarazić się. W przedszkolu to są czasami takie "oddziały szpitalne" aż strach dziecko zaprowadzić.
Pełna wersja