Napisałam książkę dla dzieci

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 08:30
Do Iwony. Cóż, witaj w klubie!
Tak jak w stoi tytule, ja napisałam książkę dla dzieci. Także mam dobre
recenzje (mam nadzieję że szczere!) kilku dużych wydawnictw (trzy
typowo "dziecięce"). No i nic. Miało coś być w połowie roku, potem pod
koniec, potem ... No i na tym się kończy. Nie wiem czy książka kiedykolwiek
się ukaże tym bardziej, że nie jest to kolejna przymiarka do Wielkiego
Harrego. Cóż, miałam sie już topić w Odrze, ale po dłuższym zastanowieniu,
postanowiłam dać sobie spokój. Zainteresowanym lekturą mojej książeczki mogę
przesłać jej jedyną, czyli elektroniczną wersję. A jak ktoś by chciał
zapoznać się z mniejszymi formami (również dla dzieci) zapraszam
na stronę www.strony.wp.pl/wp/bajkowo
Pozdrowienia, MJ.
PS. Nie mam pewności czy dobrze robię wpisując adres mej strony? Wszak to
chyba reklama?! Jeśli więc ktoś poczuł się dotknięty jej napastliwą formą,
przepraszam.
    • domino13 Re: Napisałam książkę dla dzieci 24.09.02, 10:45
      To ciekawe bo ja też. Gdyby nie stagnacja na rynku to może bym nawet
      zaproponował współpracę. Ale w tej branży to już jest tak że jak nie masz
      znajomości to i tak nic nie wydasz. Lepiej weź się za inną robotę. To nie jest
      przejaw złośliwości to dobra rada!!!!!
    • balusia Re: Napisałam książkę dla dzieci 24.09.02, 12:08
      PRZECZYTALIŚMY Z SYNEM KILKA BAJEK Z TWOJEJ STRONY. BARDZO NAM SIĘ SPODOBAŁ
      POMYSŁ ICH ZILUSTROWANIA. CZY MOŻEMY PRZESŁAĆ ILUSTRACJE DO JUŻ ZILUSTOWANYCH
      OPOWIEŚCI - PAWEŁKOWI BARDZO SPODOBAŁA SIĘ HISTORIA AGATY. JESTEŚMY CIEKAWI TEJ
      KSIĄŻKI. JEŚLI MOŻESZ TO WYŚLIJ JĄ NA ADRES : BALUSIA@GAZETA.PL
      ŻYCZYMY POWODZENIA.
      • Gość: Mariola Re: Napisałam książkę dla dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.02, 16:02
        Witaj, książkę już przesłałam. Co do ilustracji, to tak, bardzo proszę. Tym
        bardziej, że kilka opowiadań zamieszczonych na "Bajkowie" pochodzi z książki,
        do której ilustracje wykonały właśnie dzieci. A że zamierzeniem "Bajkowa" jest
        jego "ruchomość" to co jakiś czas wymianiam i bajki i rysunki. Na stronie
        głównej jest odnośnik do mojej poczty, możesz więc przesłać je tą drogą. Kto
        wie, może już niebawem rysunki Twojego syna ozdobią moją stronę? Czekam i mam
        nadzieję, że Hipek również przypadnie mu do gustu. Pozdrawiam, MJ
        • balusia Re: Napisałam książkę dla dzieci 25.09.02, 19:57
          KSIĄŻKĘ ODEBRAŁAM. JESTEŚY W POŁOWIE LATA. MAMY TEŻ I PIERWSZY RYSUNEK. JAK
          UZBIERA SIĘ WIĘCEJ, POCHWALIMY SIĘ. DZIĘKUJEMY
    • Gość: Jagienia Do Domino 13 IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 22:20
      Przykro mi się zrobiło po twojej wypowiedzi...Rozumiem rozgoryczenie ale ono
      powoduje, że widzisz tylko jedną stronę medalu. Rzecz jasna tą, którą jest
      najłatwiej zobaczyć.Ja wydałam książkę w b. dobrym wydawnictwie b e z z n a j
      o m o ś c i!Pozdrawiam wszystkich piszących.Naprawdę wszystko jest możliwe.
      • domino13 Re: Do Domino 13 25.09.02, 07:53
        Ten smutek to całkiem niepotrzebnie. Ale gratuluję, powiedz jeszcze co to jest,
        może przeczytam. A tak na marginiesie, to ten fakt wcale nie zmienia mego
        stanowiska. Ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia? Chętnie o tym poczytam.
        • Gość: Mariola Re: Do Domino 13 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 09:10
          Witaj Domino13. Fakt, jakieś doświadczenia już mam. Są całkiem niezłe, jeśli
          chodzi o publikacje w tzw. zbiorkach. Znacznie gorzej wygląda edycja
          indywidualna. Co prawda są plany, przymiarki, ilustracje (doświadczenia w
          różnych wydawnictwach, wrocławskim i warszawskim) ale po jakimś czasie
          zawieszenia (albo czekania na cudowne wahnięcie rynku) sprawa umiera. Fakt,
          jest w tym trochę "winy" rynku ale także wydawnictwa nie bardzo chcą inwestować
          w nowe nazwisko. Ryzyko przecież duże i najczęśćiej nie mogą zapewnić takiej
          książce należytej promocji. Pozdrawiam, MJ
        • Gość: Martika Re: Do Domino 13 IP: 213.77.32.* 25.09.02, 10:59
          Jestem żoną autora kilkudziesięciu książeczek dla dzieci. Muszę ci powiedzieć,
          że po tej drugiej stronie też nie jest różowo. Wydawcy to najlepiej chcą aby
          autor wywalił kasę na wydanie książki. Jak dasz kasę to nawet ci wydadzą
          książkę po chińsku. Jak już cię zaakcpetują, tak się cieszysz, że ci się udało,
          że bez problemu podpisujesz umowę na całkowite przekazanie tekstu. O tantiemach
          nie marz. Jak uda ci się wkońcu podpisać umowę na tantiemy, to dziwnym trafem
          właśnie ten tytuł całkowicie się nie sprzedaje. Nie napiszę o kogo chodzi, aby
          nie posądzono mnie o reklamę. Jedyna radocha z tego zajęcia (o kasie zapomnij)
          to dzieci, które czytają i chcą czytać. Przysyłają rysunki, uczą się na pamięć
          i zasypiają z ukochanymi książeczkami pod poduszką.
          • Gość: Mariola Re: Do Domino 13 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 11:32
            Do Martiki. Gratuluję mężowi takiego dorobku, chylę czoła!
            Tak jak wcześniej pisałam, jestem początkująca w tej dziedz(c)inie ale już
            zorientowałam sie w czym rzecz i nie mam złudzeń. Na sławę i zyski nie liczę, z
            tantiemów przecież wyżyć się nie da (150, czasami 300zł za bajkę oddaną do
            druku) żyję więc "z męża", a wszystko co mam to ... tych parę listów, rysunki,
            uśmiech i od czasu do czasu własną książkę pod pachą. Pozdrowienia, MJ
            PS. Może jednak ujawnisz się - miło w dżungli spotkać kogoś, kto podobnie
            myśli - adres znajdziesz na wspomnianej w głównym wątku stronie. A może
            zechcesz przeczytać kilka bajeczek z Bajkowa? Nie nalegam, ale ...
Pełna wersja