Dodaj do ulubionych

Ugrofińska wampirzyca

03.11.05, 09:02
Niedawno przeczytałam znakomitą powieść młodej węgierskiej pisarki Noemi
Szecsi pt. Ugrofińska wampirzyca... To nie jest horror, ale powieśc
obyczajowa, ostra krytyka węgierskiej rzeczywistości oczami
dwudziestokilkuletniej wampirzycy, któa tak naprawdę nie chce się nią
stać...Czy determinizm będzie silniejszy od niej. Plusem tej ksiązki jesst bez
wątpienia język, któym operuja autorka.Przewrotny, zabawny, ironiczny. Gorąco
polecam. Może ktoś czytał i chce się podzielić wrażeniami?
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Ugrofińska wampirzyca 03.11.05, 10:02
      ja przeczytałam, aczkolwiek muszę przyznać, że trochę się jednak
      rozczarowałam..nie, nie tym, że nie będzie to horror, bo o tym wiedziałam.
      Właściwie trudno mi powiedzieć, czym dokładnie się rozczarowałam, niby jest,
      jak Napisałaś, to taka satyra na współczesność i ciekawy język osoby o ile
      teraz dobrze pamiętam, mojego rocznika. A jednak...czegoś mi zabrakło. Jakbym
      czekała na jeszcze jeden rozdział, coś, co jakoś ją "zamknie".
      Nie powiem, że odradzam, ale mnie jak napisałam czegoś w niej zabrakło.
      • atramentowa_ja Re: Ugrofińska wampirzyca 03.11.05, 10:33
        byc może zakończenie nie było rzeczywiście takie genialne, ale sam pomysł i
        warsztat świetny, moim zdaniem...dzięki za opinię
    • kubissimo Re: Ugrofińska wampirzyca 25.11.05, 13:05
      ja dzisiaj zaczalem i jak na razie jestem zachwyony wyrafinowanym poczuciem
      humoru autorki (oraz niezlym tlumaczeniem). jak na razie jest swietnie
      • kubissimo Re: Ugrofińska wampirzyca 28.11.05, 19:07
        troche malo czasu bylo, wiec dopiero dzis dokonczylem
        nie jestem rozczarowany
        chociaz nie powiem, zeby to byla jakas ostra krytyka
        dla mnie to takie inteligentne czytadlo nafaszerowane intertekstualnymi
        smaczkami
        daj boze wiecej takich ksiazek, przy ktorych mozna odpoczac bez poczucia
        zazenowania :)
    • szczekuszka Re: Ugrofińska wampirzyca 29.11.05, 11:42
      Mam te ksiazke, ale jej nie skonczyalam. Przede wszystkim powalilo mnie
      tlumaczenie, jest tak beznadziejne, ze nie mozna czytac. To po pierwsze, po
      drugie, fabula jest tak beznadziejna i wydumana, a przy tym taka jakas
      schematyczna, ze czytajac te ksiazke, zastanawialam sie, jak mozna byla taka
      knipe napisac, przetlumaczyc i jeszcze sie zachwycac?!

      Dodam, ze mam wszystkie ksiazki z erii "Europejki", przeczytalam je z
      przyjemnosc, a "Ugrofinska wampirzyca" zapowiadala sie na niezla powiesc, a jest
      naprawde marna. Zwlaszcza pod wzgledem tlumaczenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka