Dodaj do ulubionych

Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :)

    • ben-oni Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 24.11.05, 09:27
      Zaraz tam UKOCHANY!!!...,,,;;;
      Jeden z wielu, które przywróciły mnie poezji po traumie Staffo-Leśmianowskiej w
      liceum.

      IDYLLA

      Chciałabyś, abym Ci zwierzył
      w czym to sekret wiosny leży
      A ja jestem dla sekretu
      takim jak drzewina świerku
      Drzewko z paluszków tysiącem
      tysiąc scieżek wskazujących
      i nie powiem Ci, dziewczyno
      czemu rzeki wolno płyną
      Lecz w mój głos ściszony włożę
      popielne niebo Twych spojrzeń
      Wpraw mnie, miła, w obrót prędki
      bacząc na listki-igiełki
      Wpraw mnie w obrót dookolny
      w kierat bawmy się miłosny
      Ale o wiosny sekrecie
      nic nie mogę Ci powiedzieć

      F.G.Lorca
    • zlotoslanos Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 24.11.05, 21:48
      Z drzew lecą liście szkarłatne, złote
      wiatr gna je w dal
      Przyszło wspomnienie,budzi tęsknotę
      i cichy żal
      Za czymś co było jak sny promienne
      jak łzy i krew...
      Spójrz purpurowe liście jesienne
      spadają z drzew.
    • Gość: aurelia Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:07

      Miłość mi wszystko wyjaśniła,
      Miłość wszystko rozwiązała -
      dlatego uwielbiam tę Miłość,
      gdziekolwiek by przebywała.

      A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
      w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
      ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
      i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

      Więc w tej ciszy ukryty ja - liść,
      oswobodzony od wiatru,
      już się nie troskam o żaden z upadających dni,
      gdy wiem, że wszystkie upadną.






      • chomskybornagain1 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 25.11.05, 17:48
        Mam cztery morgi całkiem żyznej ziemi
        Na południowym niezbyt stromym stoku;
        Wiecznie zielonych mam tam kilka sosen.
        Pnączy fasoli – też kilka do roku.
        Kiedy jest zimno, śpiewam sobie nieco;
        Podczas upałów kąpię się w jeziorze.
        Lubię wędrować – tak dla przyjemności.
        Powiedzcie sami, kto mi tam co może.

        Wang Fanzhi
    • Gość: herbert i już Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:31
      Tren Fortynbrasa


      Teraz kiedy zostaliśmy sami możemy porozmawiać książę jak mężczyznaz
      mężczyznąchociaż leżysz na schodach i widzisz tyle co martwa mrówkato znaczy
      czarne słońce o złamanych promieniachNigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach
      bez uśmiechui teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazdasą tak samo
      bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniecRęce leżą osobno Szpada leży
      osobno Osobno głowai nogi rycerza w miękkich pantoflachPogrzeb mieć będziesz
      żołnierski chociaż nie byłeś żołnierzemjest to jedyny rytuał na jakim trochę
      się znamNie będzie gromnic i śpiewu będą lonty i hukkir wleczony po bruku hełmy
      podkute buty konie artyleryjskie werbelwerbel wiem nic pięknegoto będą moje
      manewry przed objęciem władzytrzeba wziąć miasto za gardło i potrząsnąć nim
      trochęTak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życiawierzyłeś w
      kryształowe pojęcia a nie glinę ludzkążyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie
      łowiłeś chimeryłapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeśnie
      umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeśTeraz masz spokój
      Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należałoi masz spokój Reszta nie jest milczeniem
      ale należy do mniewybrałeś część łatwiejszą efektowny sztychlecz czymże jest
      śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwaniaz zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim
      krześlez widokiem na mrowisko i tarczę zegaraŻegnaj książę czeka mnie jeszcze
      projekt kanalizacjii dekret w sprawie prostytutek i żebrakówmuszę także
      obmyślić lepszy system więzieńgdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest
      więzieniemOdchodzę do moich spraw Dziś w nocy urodzi sięgwiazda Hamlet Nigdy
      się nie spotkamyto co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragediiAni mam
      witać się ani żegnać żyjemy na archipelagacha ta woda te słowa cóż mogą cóż
      mogą książę




    • sto100 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 26.11.05, 20:36
      ten, przy którym dojrzewałam, zatem ważny:
      Małgorzata Hillar "My z drugiej połowy XX wieku".
      Cieszę się, że jeszcze dla kogoś, kto pisał wyżej.
    • rumina Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 27.11.05, 00:59
      Mama ma zmartwienie
      Danuta Wawiłow


      Mama usiadła przy oknie.
      Mama ma oczy mokre.

      Mama milczy i patrzy w ziemię.
      Pewnie ma jakieś zmartwienie...
      Zrobiłam dla niej teatrzyk -
      a ona wcale nie patrzy.
      Przyniosłam w złotku orzecha -
      a ona się nie uśmiecha.
      Usiądę sobie przy mamie,
      obejmę mamę rękami
      i tak jej powiem na uszko:
      "Mamusiu, moje jabłuszko !
      Mamusiu, moje słoneczko !..."
      Mama uśmiechnie się do mnie
      i powie: "Moja córeczko..."

      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 01.06.06, 10:48

        Też go uwielbiam, tak jak moją Mamę :-))
    • Gość: Iza Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 11:13
      Up
    • asiall Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 01.12.05, 07:09
      Konstanty Ildefons Gałczyński - Zaczarowana Dorożka
      -odwiecznie...gdzieś od 5-6 roku życia.

      i jeszcze Skumbrie w Tomacie:)

      a na dodatek "Piotr Płaksin" Juliana Tuwima.
      Te towarzyszą mi od czasów zerówki lub wcześniej. Tak sprytnie zasadziła je w
      mojej pamięci ukochana Ciocia.
      • baba67 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 01.12.05, 07:49

        Przeznaczenie jest, a czuje to kazdego dnia
        czyms wiecej niz przypadkiem, ale jeszcze nie losem
        jest powietrzem, ktore czuja jakies skrzydla w locie
        zmierzchem w swiadomosci rozy
        Rilke
    • kill_yourself D. Wawiłow - Wędrówka 02.12.05, 00:38
      może i dziecinny, ale pierwszy, który naprawdę pokochałam. byłam w 6 klasie.

      Danuta Wawiłow - "Wędrówka"

      Pewnego dnia
      wyjdę z domu o świcie,
      tak cicho,
      że nawet się nie zbudzicie.

      I pójdę,
      i będę wędrować po świecie,
      i nigdy mnie nie znajdziecie.
      I nie wezmę ze sobą nikogo,
      tylko tego małego chłopaka,
      co wczoraj na schodach płakał
      i bał się wrócić do domu,
      a dlaczego
      to tego
      nie chciał powiedzieć nikomu.

      I jeszcze weźmiemy ze sobą
      tego czarnego kotka,
      co miauczy zmarznięty na progu
      i każdy odpycha go nogą,
      i nie chce go wpuścić do środka.

      I będziemy tak szli i szli
      drogami, lasami, polami,
      i każdy dzieciak,
      i każdy pies
      będzie mógł iść razem z nami.

      I będziemy tak szli i szli
      aż kiedyś,
      po latach wielu,
      staniemy wreszcie u celu.
      I będzie tam ciepła ziemia
      i dużo, dużo nieba,
      i każdy będzie miał to,
      czego najbardziej mu trzeba.

      I będzie wspaniale.
      Tak!
      I niczego nie będzie nam brak!
      I tęsknić nie będę wcale!
      I tylko czasami, czasami
      pomyślę,
      że byłoby dobrze,
      gdybyście wy
      byli z nami...
    • Gość: K. Mruczek Re: D. Wawiłow - Wędrówka IP: *.eranet.pl 05.12.05, 18:41
      schodził
      po schodach
      potknął się
      upadł
      powiedzcie sami:
      czyż to nie
      dupa?
      (W. Majakowski)
    • zielka Cezary Domarus 05.12.05, 19:13
      DOCIETOK

      Znowu podrzucony trup Wittgensteina. Na balkonie.
      Wsadzają mu patyki do ucha i myślą,
      że zrobię z tego latawiec. Z języka
      i tak nici. Każdy rucha jak może.

      Może dźwięki. Na przykład Coincidense state of
      gravity Laibacha. Albo nauka. Odkryto nową planetę
      koło Wełtawy.

      Roztropne kombinacje.

      No, no, ty sobie nie myśl - powiewa
      włos na zwłokach Ludwiga. Nic nie myślę.
      Jakże bym śmiał. Emanacja, chmur
      dipolowy lichok.
      • kicia72 Mój los 05.12.05, 20:14
        Mój los
        jest moim wiernym psem
        wiecznie głodny
        patrzy na mnie wielkimi oczyma
        śpi w moim cieniu
        budzi sie w moim krzyku
        pali sie jak ogień
        kiedy zrzucam kamien z mego serca
        przynosi go z powrotem
        krok w krok chodzi za mną
        i czuwa abym nie oślepł
    • Gość: booboo Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 09:59
      Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz
      Ale w innym sadzie, innym lesie
      Może by inaczej zaszumiał nam las
      Wydłużony mgłami na bezkresie...

      Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
      Jęłyby się dłonie dreszczem czynne
      Może by upadły z niedomyślnych ust
      Jakieś inne słowa - jakieś inne...

      Może by i słońce zniewoliło nas
      Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
      Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz,
      Ale w innym lesie, innym sadzie.
      • Gość: a_a_a *(Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz) IP: *.aster.pl 07.12.05, 19:45
        To jeden z najładniejszych wierszy B.Leśmiana.
        • Gość: booboo Re: *(Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 07:33
          oj tak...
          a jak czasem pasuje do sytuacji jakie zdarzają się w życiu......
          • Gość: a_a_a Re: *(Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz) IP: *.aster.pl 09.12.05, 23:35
            Bywa...
            Ale przeważnie jest too late.
      • tetee Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 11.12.05, 12:07
        Zgadzam sie ten wiersz jest cudowny!
      • Gość: saskia Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:02
        Kocham ten wiersz!!! Leśmian to geniusz.Uwielbiam też "W malinowym chruśniaku".
    • Gość: aga Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:07
      W zatrzęsieniu - Wislawa Szymborska - MOJ NR.1 !!!!!! jest po prostu PIEKNY..

      Jestem kim jestem.
      Niepojęty przypadek
      jak każdy przypadek.

      Inni przodkowie
      mogli być przecież moimi,
      a już z innego gniazda
      wyfrunęłabym,
      już spod innego pnia
      wypełzła w łusce.

      W garderobie natury
      jest kostiumów sporo.
      Kostium pająka, mewy, myszy polnej.
      Każdy od razu pasuje jak ulał
      i noszony jest posłusznie
      aż do zdarcia.

      Ja też nie wybierałam,
      ale nie narzekam.
      Mogłam być kimś
      o wiele mniej osobnym.
      Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
      szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu.

      Kimś dużo mniej szczęśliwym,
      hodowanym na futro,
      na świąteczny stół,
      czymś, co pływa pod szkiełkiem.

      Drzewem uwięzłym w ziemi,
      do którego zbliża się pożar.

      Źdźbłem tratowanym
      przez bieg niepojętych wydarzeń.

      Typem spod ciemnej gwiazdy,
      która dla drugich jaśnieje.

      A co, gdybym budziła w ludziach strach,
      albo tylko odrazę,
      albo tylko litość?

      Gdybym się urodziła
      nie w tym, co trzeba, plemieniu
      i zamykały się przede mną drogi?

      Los okazał się dla mnie
      jak dotąd łaskawy.

      Mogła mi nie być dana
      pamięć dobrych chwil.

      Mogła mi być odjęta
      skłonność do porównań.

      Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
      a to by oznaczało,
      że kimś całkiem innym.
      • Gość: mag Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.96.udn.pl 07.12.05, 16:12
        aga! Nareszcie !! Wiersz Szymborskiej... A ten z
        Wielkiej liczby
        Cztery miliardy ludzi na tym świecie,
        A mnie ciągle wzrusza poszczególność[...]
        [...]wyjawia pierwsze z brzegu twarze,
        Tymczasem reszta w prześlepienie idzie,
        W niepomyślenie...
        Ten ostatni jest mottem w mojej książce "Szare madonny", która dzisiaj "wchodzi
        na maszyny.aga!Jeśli lubisz Szymborską napisz do mnie na gazetę. pl guzikmaria@
    • Gość: Mili5 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.p.lodz.pl 07.12.05, 16:54
      Muszę przyznać,że poezja jest formą najmniej przemawiajacą do mnie, jednak ten
      wiersz ma dla mnie szczególne znaczenie i jest moim ulubionym.Dostałam go od
      pewnej wyjątkowej osoby na początku naszej znajomości


      JEŻELI

      A jeżeli nic? A jeżeli nie?
      Trułem ja sie myślą złudną,
      Tobą jasną, Tobą cudną, i zatruty śnię:
      A jeżeli nie?
      no to ... trudno.
      A jeżeli coś?A jeżeli tak?
      Rozgołębią mi sie zorze,
      Ogniem cały świat zagorze
      Jak czerwony mak,
      Bo jeżeli tak,
      no to... Boże!

      Julian Tuwim
    • uasiczka Zaczarowana dorożka 08.12.05, 10:03
      Zaczarowana dorożka

      Natalii - która jest latarnią zaczarowanej dorożki

      I
      Allegro

      Zapytajcie Artura,
      daję słowo: nie kłamię,
      ale było jak ulał
      sześć słów w tym telegramie:
      ZACZAROWANA DOROŻKA
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ
      ZACZAROWANY KOŃ.

      Cóż, według Ben Alego,
      czarnomistrza Krakowa,
      "to nie jest nic takiego
      dorożkę zaczarować,

      dosyć fiakrowi w oczy
      błysnąć specjalną broszką
      i jużeś zauroczył
      dorożkarza z dorożką,

      ale koń - nie". Więc dzwonię:
      - Serwus, to pan Ben Ali ?
      Czy to możliwe z koniem ?
      - Nie, pana nabujali.

      Zadrżałem. Druga w nocy.
      Pocztylion stał jak pika.
      I urosły mi włosy
      do samego świecznika:
      ZACZAROWANA DOROŻKA ?
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ ?
      ZACZAROWANY KOŃ ?

      Niedobrze. Serce. Głowa.
      W dodatku przez firankę:

      srebrne dachy Krakowa
      jak "secundum Joannem",
      niżej gwiazdy i liście
      takie duże i małe.

      A może rzeczywiście
      zgodziłem, zapomniałem ?

      Może chciałem za miasto ?
      Człowiek pragnie podróży,
      Dryndziarz czekał i zasnął,
      sen mu wąsy wydłużył
      i go zaczarowali
      wiatr i noc, i Ben Ali ?
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ
      ZACZAROWANA DOROŻKA
      ZACZAROWANY KOŃ.

      II
      Allegro sostenuto

      Z ulicy Wenecja do Sukiennic
      prowadził mnie Artur i Ronard,
      a to nie takie proste, gdy jest tyle kamienic
      i gdy noc zielono - szalona,
      bo trzeba, proszę państwa, przez cały nocny Kraków:

      III
      Allegretto

      Nocne WYPYCHANIE PTAKÓW,
      nocne KURSY STENOGRAFII,
      nocny TEATR KRÓL SZLARAFII,
      nocne GORSETY KOLUMBIA,
      nocy TRAMWAJ, nocna TRUMNA,

      nocny FRYZJER, nocny RZEŹNIK,
      nocny chór męski CZEŚĆ PIEŚNI,

      nocne SERY, nocne MLEKO,
      nocne TAŃCE WIECZYSTEGO,

      nocne DZIŚ PARÓWKI Z CHRZANEM,
      nocne TOWARY MIESZANE,

      nocna strzałka: PRZY KOŚCIELE!
      Nocny szyld: TYBERIUSZ TROTZ,
      słowem, nocni przyjaciele,
      wieczny wiatr i wieczna noc.

      IV
      Allegro ma non troppo

      Przystanęliśmy pod domem "Pod Murzynami"
      (eech, dużo bym dał za ten dom)
      i nagle: patrzcie: tak jak było w telegramie:
      przed samymi, uważacie, Sukiennicami:
      ZACZAROWANA DOROŻKA
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ
      ZACZAROWANY KOŃ.
      Z wieży Mariackiej światłem prószy.
      A koń, wyobraźcie sobie, miał autentyczne uszy.

      V
      Allegro cantabile

      Grzywa mu się i ogon bielą,
      wiatr dmucha w grzywę i w biały welon.

      Do ślubu w dryndzie jedzie dziewczyna,
      a przy dziewczynie siedzi marynarz.

      Marynarz łajdak zdradził dziewczynę,
      myślał: Na morze sobie popłynę.
      Lecz go wieloryb zjadł na głębinie.

      Ona umarła potem z miłości,
      z owej tęsknoty i samotności.

      Ale że miłość to wielka siła,
      miłość po śmierci ich połączyła.

      Teraz dorożką zaczarowaną
      jedzie pan młody z tą młodą panną
      za miasto, gdzie jest stara kaplica,

      i tam, jak w ślicznej starej piosence,
      wiąże im stułą stęsknione ręce
      ksiądz, co podobny jest od księżyca.

      Noc szumi. Grucha kochany z kochaną,
      ale niestety, co rano

      przez barokową bramę
      pełną sznerklów i wzorów
      wszystko znika na amen
      in saecula saeculorum:
      ZACZAROWANA DOROŻKA
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ
      ZACZAROWANY KOŃ.

      VI
      Allegro furioso alla polacca

      Ale w knajpie dorożkarskiej,
      róg Kpiarskiej i Kominiarskiej,
      idzie walc "Zalany Słoń";
      ogórki w słojach się kiszą,
      wąsy nad kuflami wiszą,
      bo w tych kuflach miła woń.
      I przemawia mistrz Onoszko:
      - Póki dorożka dorożką,
      a koń koniem, dyszel dyszlem,
      póki woda płynie w Wiśle,
      jak tutaj wszyscy jesteście,
      zawsze będzie w każdym mieście,
      zawsze będzie choćby jedna,
      choćby nie wiem, jaka biedna:
      ZACZAROWANA DOROŻKA
      ZACZAROWANY DOROŻKARZ
      ZACZAROWANY KOŃ.
    • Gość: klakier Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.cable.wsm.wielun.pl 08.12.05, 11:58
      Przesłanie Pana Cogito
      • anulkina to kolejny mój ulubiony :) 08.12.05, 12:20
        Kiedy ptaki śpiewają,

        To-ty.

        Kiedy wiosną wracają,

        To-ty.

        Jesteś światłem, jesteś cieniem,

        Dojrzałością i natchnieniem.

        Jesteś łkaniem, ty-uśmiechem,

        Jesteś głosem, a ja-echem.

        (Włodzimierz Słobodnik)
        • Gość: mag Re: to kolejny mój ulubiony :) IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.12.05, 14:38
          Ładny... - nie znałam go.
    • Gość: ka Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 15:27
      Czas na mnie
      czas nagli

      co ze soba zabrać
      na tamten brzeg
      nic

      więc to już
      wszystko
      mamo

      tak synku
      to już wszystko

      a więc to tylko tyle

      tylko tyle

      więc to jest całe życie

      tak całe życie


      Tadeusz Różewicz

    • keyti77 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 10.12.05, 18:59
      A oto mój:
      Przytul się do mnie

      Jesteśmy tacy delikatni
      Aż strach
      Oczy z niebem i łąką
      Chroni powieka z bibułki
      Nóż wchodzi w brzuch
      Łatwiej niż w chleb
      A krew
      Przy nieostrożnym ruchu kierownicy
      Wyfruwa jak spłoszony ptak
      Nasza płeć
      Meduza wyrzucona na brzeg
      Tylko przez chwilę wilgotna
      Wszystko w nas
      Jest bardziej kwestią czasu
      Niż w przypadku cegieł
      A nawet kruchego szkła
      Kamień posiada nad nami
      Druzgocącą przewagę
      Więc przytul się do mnie

      Tylko czułość idzie do nieba

      T Jastrun
    • Gość: filikander Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: 83.9.218.* 11.12.05, 11:37
      Ja bardzo lubię haiku Boscho(1644-1695). A szeczegulnie te dwa:
      Rok za rokiem
      Ja w masce małpy -
      Prawdziwa małpa.

      Rozstanie
      Chwytając za słomki
      Żeby nie upaść.
      • symeonstylita gffhh 12.12.05, 20:08
        Kropka nad Ypsylonem, ale to z długi żeby przytoczyć.
        Jest jeszcze to:
        "Tyłek dziewczyny, która przechodzi,
        okrągły tyłek rzeźbiony w blasku
        to jest planeta biednych astronomów,
        którzy z butelka siedzą na piasku

        A kiedy w obszar nieba granatowy
        spojrzą, to wielka ogarnia ich trwoga
        i znowu nisko opuszczają głowy,
        bo za wysoka dla nich ta budowa

        Widzą jak tyłek chwiejąc sie oddala
        Jasna planeta wenus w teleskopie
        a zieleń wiosny mruży się jak fala
        Nad którą Wenus błyszczy po potopie"
        Czesław Miłosz
      • ania_klara Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 04.06.06, 19:46
        Basho, nie Boscho
    • Gość: balladyna Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.0101.adsl.tele2.no 13.12.05, 22:55
      Dylan Thomas

      Ta siła, która przez zielony lont prze kwiaty



      Ta siła, która przez zielony lont prze kwiaty,
      Prze mój zielony wiek; ta, co rozrywa korzeń,
      Jest niszczycielką moją.
      I tracę głos, gdy mam mówić skręconej róży,
      Że młodość moją gnie ta sama febra mrozu.


      Ta siła, która prze wodę na wskroś przez skały,
      Tłoczy moją krew; ta, co wysusza rzeki,
      Krew moją zmienia w wosk.
      I tracę głos, gdy mam powiedzieć moim żyłom,
      Jak piły z górskich wód usta, którymi mówię.


      Ta ręka, która w wir wprawia wodę w kałuży,
      Podnosi lotny kurz; ta, która wiąże wiatr,
      Ciągnie mój czarny żagiel.
      I tracę głos, gdy mam mówić powieszonemu,
      Że z mego ciała kat uczynił swoje wapno.


      Przylgnął wargami czas do tryskających źródeł;
      Miłość nabrzmiewa, lecz opadająca krew
      Uspokoi jej ból.
      I tracę głos, gdy mam wiatrowi opowiadać,
      Jak wielki zegar gwiazd wybił godzinę nieba.


      I tracę głos, gdy mam mówić zmarłej kochance,
      Jak pełznie w pościel znów ten sam skręcony robak.




    • e.za Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 14.12.05, 17:39
      Osiecka "Szara sukienka"

      Tkwić
      w szarej sukience
      i podziwiać jak oddychasz.
      Taki to był ten mój program.
      Okazało się jednak, że należy
      lśnić, błyszczeć, wibrować,
      mieć myśli i pomysły,
      być kimś,
      mieć głowę na karku,
      na głowie lok,
      nad lokiem aureolę,
      nad aureolą ptactwo,
      dla ptactwa ziarno,
      na ziarno pieniądze,
      pieniądze za muzykę,
      muzykę za ciebie,
      za oddech
      i za szarą sukienkę.
    • Gość: diana Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:11
      J. Liebert

      "Uczę się ciebie człowieku"



      Uczę się ciebie człowieku
      Powoli się uczę, powoli
      Od tego uczenia trudnego
      Raduje się serce i boli

      O świcie nadzieją zakwita,
      Pod wieczór niczemu nie wierzy,
      Czy wątpi, czy ufa-jednako-
      Do ciebie, człowieku należy.

      Uczę się ciebie i uczę
      I wciąż cię jeszcze nie umiem
      Ale twe ranne wesele,
      Twą troskę wieczorną rozumiem.
      • meszuge13 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 21.12.05, 22:25
        jest taki wiersz: Iunus Emre-"ODNALAZLEM DUSZE DUSZ-MOJA NIECH SIE W PROCH
        OBROCI-WLASNE JA PRZEMOGLEM W SOBIE I ZASLONE ZDJALEM Z OCZU_W NAJPIEKNIEJSZY
        WSZEDLEM OGROD -NIECH ME JA SIE W PROCH OBROCI"jakos tak to szlo...nie pamietam
        dokladnie jak sobie przypomne,to zacytuje w czlosci...a moze ktos mnie
        wyreczy?...jestem ciekaw czy ktos zna tego poete?pozdr.
    • Gość: she Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:12

      Moje życie miało imię dziewczęce,
      Imię jasne jak konwalie pierwsze,
      Rwane w trawie błyszczącej o świcie
      Przez lilijne szopenowe ręce.
      Tym imieniem, promieniami tkanym,
      Lśniące liście leśne szeleściły,
      Bzy majowe, zroszone perliście,
      Tym imieniem pachniały kochanym...


      Julian Tuwim
    • rask Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 22.12.05, 08:25
      Zawsze mnie rozczula i łeżka za każdym razem sie kręci


      Kot w pustym mieszkaniu
      Wisława Szymborska

      Umrzeć - tego się nie robi kotu.
      Bo co ma począć kot
      w pustym mieszkaniu.
      Wdrapywać się na ściany.
      Ocierać między meblami.
      Nic niby tu nie zmienione,
      a jednak pozamieniane.
      Niby nie przesunięte,
      a jednak porozsuwane.
      I wieczorami lampa już nie świeci.

      Słychać kroki na schodach,
      ale to nie te.
      Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
      także nie ta, co kładła.

      Coś sie tu nie zaczyna
      w swojej zwykłej porze.
      Coś się tu nie odbywa
      jak powinno.
      Ktoś tutaj był i był,
      a potem nagle zniknął
      i uporczywie go nie ma.

      Do wszystkich szaf sie zajrzało.
      Przez półki przebiegło.
      Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
      Nawet złamało zakaz
      i rozrzuciło papiery.
      Co więcej jest do zrobienia.
      Spać i czekać.

      Niech no on tylko wróci,
      niech no się pokaże.
      Już on się dowie,
      że tak z kotem nie można.
      Będzie się szło w jego stronę
      jakby się wcale nie chciało,
      pomalutku,
      na bardzo obrażonych łapach.
      O żadnych skoków pisków na początek.
      • lublinianka2 Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 22.12.05, 11:18
        Widokówka z tego świata
        Stanisław Barańczak

        Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie,
        z którego mam za darmo rozległe widoki:
        gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie
        tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową
        ta sama mroźna próżnia
        milczy swą nałogową
        odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie.
        Powietrze lepsze pewnie niż gdzie indziej.
        Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie
        palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok.
        Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie
        słychać, co można widzieć,
        gdy się jest Tobą.
        Szkoda, że Cię tu nie ma. Zawarłem się w chwili
        dumnej, że się rozrasta w nowotwór epoki;
        choć jak ją nazwą, co będą mówili
        o niej ci, co przewyższą nas o grubą warstwę
        geologiczną, stojąc
        na naszym próchnie, łgarstwie,
        niezniszczalnym plastiku, doskonaląc swoją
        własną mieszankę śmiecia i rozpaczy -
        nie wiem. Jak zgniatacz złomu, sekunda ubija
        kolejny stopień, rosnący pod stopą.
        Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Tobie mija
        czas - i czy czas coś znaczy,
        gdy się jest Tobą.

        Szkoda, że Cię tu nie ma. Zagłębiam się w ciele,
        w którym zaszyfrowane są tajne wyroki
        śmierci lub dożywocia - co niewiele
        różni się jedno z drugim w grząskim gruncie rzeczy,
        a jednak ta lektura
        wciąga mnie, niedorzeczny
        kryminał krwi i grozy, powieść-rzeka, która
        swój mętny finał poznać mi pozwoli
        dopiero, gdy i tak nie będę w stanie unieść
        zamkniętych ciepłą dłonią zimnych powiek.
        Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Ty się czujesz
        z moim bólem - jak boli
        Ciebie Twój człowiek.

        • inspiration_point Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) 23.12.05, 18:15
          T.Różewicz''List do ludeżerców''
          Kochani ludożercy
          nie patrzcie wilkiem
          na człowieka
          który pyta o wolne miejsce
          w przedziale kolejowym

          zrozumcie
          inni ludzie też mają
          dwie nogi i siedzenie

          Kochani ludożercy
          poczekajcie chwilę
          nie depczcie słabszych
          nie zgrzytajcie zębami
          zrozumcie
          ludzi jest dużo będzie jeszcze
          więcej więc posuńcie się trochę
          ustąpcie

          Kochani ludożercy
          nie wykupujcie wszystkich
          świec sznurowadeł i makaronu

          Nie mówcie odwróceni tyłem:
          ja mnie mój moje
          mój żołądek mój włos
          mój odcisk moje spodnie
          moja żona moje dzieci
          moje zdanie

          Kochani ludożercy
          nie zjadajmy się Dobrze
          bo nie zmartwychwstaniemy
          Naprawdę
    • Gość: jewalle Re: Wasz ukochany wiersz- wpisujcie :) IP: *.clt.bellsouth.net 24.12.05, 03:01
      Robert Frost:Fire and Ice

      Some say the world will end in fire,
      Some say in ice.
      From what I've tasted of desire
      I hold with those who favour fire.
      But if it had to perish twice,
      I think I know enough of hate
      To say that for destruction ice
      Is also great
      And would suffice.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka